Górnicy z dopłatą do dniówek. Jest porozumienie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ruch Wujek zatrudnia ok. 850 osób

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W piątek, 8 listopada, przedstawiciele związków zawodowych oraz dyrekcji kopalni Staszic-Wujek podpisali porozumienie dotyczące wypłaty dopłat do przepracowanej dniówki. Wcześniej o takie rozwiązanie wnioskowali przedstawiciele strony związkowej.

„W związku z pismem złożonym do Dyrektora Kopalni o dopłatę do przepracowanej dniówki 50 zł za listopad i grudzień. W dniu dzisiejszym odbyło się spotkanie w powyższym temacie z Dyrekcją Kopalni i udało się podpisać porozumienie na kwotę 37 zł, 35 zł i 33 zł do przepracowanej dniówki” – poinformowali w piątek, 8 listopada, przedstawiciele Organizacji Zakładowej NSZZ „Solidarność” KWK Murcki-Staszic Pole Janów.

„Pozostała rezerwa z funduszu wynagrodzeń w kwocie minimum 400 zł zostanie wypłacona na koniec roku” – napisali.

Przypomnijmy, że wypłata dodatków do dniówek pod koniec roku w kopalniach to nic nadzwyczajnego. Wtedy w kopalnianych funduszach płac pojawia się rezerwa, więc związkowcy zwykle występują o rozdysponowanie tych środków.

Kopalnia Staszic-Wujek należy do Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Zakład jest kopalnią zespoloną i składa się z dwóch ruchów: Murcki-Staszic i Wujek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.