Górnicy informowali o zagrożeniu, ale nic z tym nie zrobiono. Zginęło 18 osób

26 sierpnia mijają 72 lata od tragicznego w skutkach wypadku w upadowej Danuta należącej do kopalni Komuna Paryska (wcześniej od powstania i potem od 1989 roku nosiła nazwę Jan Kanty) w Jaworznie. Do wyrobiska wdarła się woda, która zabiła 18 górników. O tragicznych wydarzeniach z 1954 r. przypomina pomnik, który znajduje się na osiedlu Łubowiec. O tej tragedii PRL-owskie media milczały. Ofiary  to głównie ludzie z Ochotniczych Hufców Pracy. Winni nie ponieśli kary.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ta kopalnia miała w historii tragiczne momenty

fot: Jarosław Galusek/ARC

26 sierpnia mijają 72 lata od tragicznego w skutkach wypadku w upadowej Danuta należącej do kopalni Komuna Paryska (wcześniej od powstania i potem od 1989 roku nosiła nazwę Jan Kanty) w Jaworznie. Do wyrobiska wdarła się woda, która zabiła 18 górników. O tragicznych wydarzeniach z 1954 r. przypomina pomnik, który znajduje się na osiedlu Łubowiec. O tej tragedii PRL-owskie media milczały. Ofiary  to głównie ludzie z Ochotniczych Hufców Pracy. Winni nie ponieśli kary.

Upadowa należała do kopalni i za jej pośrednictwem wydobywano węgiel. Zalegał on płytko, dlatego nie budowano szybu. Pracowali w niej głównie młodzi ludzie z Ochotniczych Hufców Pracy. 

Górnicy informowali, nic nie zrobiono

Górnicy kilka dni przed katastrofą informowali kierownictwo kopalni o wodzie, która pojawia się w upadowej.  Nic z tym jednak nie zrobiono i doszło do tragedii. Winnych nie wskazano, a prokuratura umorzyła śledztwo. Odpompowywanie wody z upadowej trwało ponad miesiąc. Dopiero po tym czasie  można było wydobyć ciała ostatnich górników. O katastrofie nie wolno było pisać w prasie. Upadowa została zamknięta dziesięć lat po katastrofie. 

Kopalnia Jan Kanty powstała w 1920 r.  Eksploatację rozpoczęto w 1921. Główny szyb Artur zgłębiono na obszarze Barbara, obejmującym pokłady Niedzieliska I i II. Ponadto eksploatowano odkrywkowo wychodnię Stanisław. W 1925 przyłączono do niej kopalnię Leopold]. W czasie okupacji hitlerowskiej nosiła nazwę Dachs, od 1942 zarządzana była przez Energieversorgung Oberschlesien. W 1945 utworzyła Kopalnię Jaworzno wraz w kopalniami Kościuszko i Bolesław Bierut (wcześniej Piłsudski). Zakład Jaworzno podlegał Krakowskiemu Zjednoczeniu Przemysłu Węglowego. Od 1 stycznia 1947 podlegała Jaworznicko-Mikołowskiemu Zjednoczeniu Przemysłu Węglowego. 

Od 1953 niesamodzielna kopalnia funkcjonowała pod nazwą KWK Komuna Paryska. Od 1 stycznia 1954 stanowiła odrębną kopalnię. Powrót do nazwy Jan Kanty nastąpił w 1989. Eksploatacja górnicza została zakończona 31 lipca 2000 roku na skutek wyczerpania zasobów. 

Zakład został zlikwidowany w latach 1994-2002. Ponowną eksploatację pozostałych złóż węgla rozważała kopalnia Kazimierz-Juliusz, ale sama uległa likwidacji. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od górnika do przedsiębiorcy. Pomoże w tym projekt „Biznes na zicher”

Mieszkańcy Bytomia, których dotknęła transformacja górnictwa mogą skorzystać z finansowego wsparcia na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej.

Górnicza spółka coraz wyraźniej zerka w stronę sektora obronnego

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Według KGHM Nitroerg ma ogromny potencjał rozwojowy. Tym samym górnicza spółka może zrobić kolejny krok w stronę rynku zbrojeniowego.

Gorąco w tureckiej stolicy. Górnicy protestują od kilkunastu dni

W Ankarze już od ponad dwóch tygodni trwają górnicze protesty. Górnicy domagają się zaległych wypłat.

Nowy inwestor wkracza na rynek miedzi. Rząd patrzy z nadzieją, ale co na to region?

Nowy inwestor wkroczył na rynek miedzi i trzeba to przyznać – rozbudził apetyty. 16 czerwca na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie zadebiutowała kanadyjska Lumina Metals. Została ona 402. firmą notowaną na warszawskim parkiecie, a na zakończenie wtorkowych notowań jej akcje wzrosły o 21 proc. To nie był zwykły debiut, ale wejście na polski rynek miedzi gracza, który od lat przygotowywał się do tej chwili w cieniu giganta – KGHM. Wiosną spółka podpisała z Polską Miedzią list intencyjny dotyczący możliwej współpracy przy projekcie Nowa Sól. To jedno z największych niezagospodarowanych złóż miedzi i srebra w Europie.