Medycyna: W przypadku górników z oparzeniami po wybuchu to urządzenie pozwoli na precyzyjną diagnostykę

1679905993 pracspect8

fot: CLO

CLO przypomina, że medycyna nuklearna wykorzystuje w badaniach diagnostycznych izotopy promieniotwórcze

fot: CLO

Centrum Leczenia Oparzeń im. dr. Stanisława Sakiela w  Siemianowicach Śląskich rozpoczyna świadczenie usług z zakresu medycyny nuklearnej. Pacjenci będą diagnozowani za pomocą aparatu typu SPECT/CT – jednego z zaledwie dwóch takich urządzeń w Polsce o niespotykanej dotąd konstrukcji. We wtorek 28 marca Zakład Medycyny Nuklearnej z Pracownią SPECT/CT w Centrum Leczenia Oparzeń uroczyście oficjalnie zainauguruje działalność - czytamy w informacji prasowej. To właśnie do Siemianowic trafiają najciężej poszkodowani w wypadkach górnicy z poparzeniami.

CLO przypomina, że medycyna nuklearna wykorzystuje w badaniach diagnostycznych izotopy promieniotwórcze. Izotopy te mogą być od razu podane pacjentowi, ale najczęściej są wcześniej łączone ze swoistymi związkami chemicznymi - farmaceutykami, tworząc radiofarmaceutyki. Substancje te biorą udział w procesach metabolicznych organizmu, pozwalając na ich śledzenie, a także obrazowanie fizjologii oraz patologii w obrębie narządów czy tkanek.

- Zastosowanie radiofarmaceutyków w medycynie nuklearnej umożliwia precyzyjne zdiagnozowanie stanu kości, chorób nerek czy schorzeń tarczycy. Pozwala na ocenę stanu rany i tego, czy ewentualne powikłania rany nie wpływają negatywnie na kości. W przypadku pacjentów z oparzeniami dróg oddechowych, np. górników z oparzeniami po wybuchu, pozwala na precyzyjną diagnostykę stanu dróg oddechowych - mówi dr Przemysław Strzelec, zastępca dyr. CLO ds. medycznych.

Medycyna nuklearna znajduje też zastosowanie w limfoscyntygrafii - badaniu obrazowym, służącym do oceny prawidłowości funkcjonowania węzłów chłonnych oraz naczyń limfatycznych.

W Centrum Leczenia Oparzeń w badaniach diagnostycznych korzysta się z aparatu typu SPECT/CT. Jest to urządzenie hybrydowe składające się z dwóch modułów – jednego pracującego w technice SPECT, odpowiedzialnego za zbieranie danych w zakresie medycyny nuklearnej, oraz modułu CT, czyli tomografu komputerowego służącego do zobrazowania lokalizacji anatomicznej narządów wewnętrznych.

- To jeden z zaledwie dwóch takich aparatów w Polsce. Urządzenie do badania w zakresie medycyny nuklearnej wykorzystuje aż 12 głowic detektorów, a także cyfrowe obrazowanie o wysokiej rozdzielczości. Dzięki temu badanie trwa krócej, a jego wyniki są dokładniejsze - informuje mgr Michał Rojewski, fizyk medyczny w CLO.

Na czym polega diagnozowanie z zastosowaniem medycyny nuklearnej? Pacjent trafia na badanie do CLO, gdzie przechodzi konsultację u lekarza specjalisty medycyny nuklearnej, który na podstawie skierowania i przedstawionej dokumentacji medycznej decyduje o zakresie i typie badania oraz w szczególności o ilości radiofarmaceutyku podanego pacjentowi.

- Substancja ta to technet Tc-99m - najczęściej stosowny izotop w medycynie nuklearnej. Pacjentowi jest on aplikowany w postaci radiofarmaceutyku drogą dożylną, podskórną lub - w przypadku badania płuc - wziewną. Bezpośrednio po podaniu lub po kilkudziesięciu minutach (w niektórych sytuacjach nawet po kilku godzinach) rozpoczyna się badanie. Pacjent jest obrazowany przez urządzenie SPECT/CT, które „zbiera” promieniowanie emitowane przez radiofarmaceutyk zgromadzony fizjologicznie np. w płucach czy nerkach lub patologicznie np. w przerzutach nowotworowych do kości. Zebrane dane są przetwarzane przez system komputerowy i następnie prezentowane w postaci trójwymiarowej 3D - wyjaśnia Michał Rojewski

Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich wykonuje badania w zakresie medycyny nuklearnej w ramach umowy z NFZ.  Skierowanie na badanie może wystawić lekarz z poradni specjalistycznej posiadającej podpisaną umowę z NFZ. Istotną grupą pacjentów, którzy mogą korzystać z tych świadczeń, będą też osoby hospitalizowane oraz leczone w poradniach przyszpitalnych Centrum Leczenia Oparzeń.

- Medycyna nuklearna pozwoli ukierunkować terapię i przyśpieszyć leczenie naszych pacjentów, również tych w ciężkim stanie, np. z rozległymi oparzeniami dróg oddechowych czy oparzeniami elektrycznymi. To unikalny, bardzo obiecujący pomysł na zastosowanie medycyny nuklearnej - podsumowuje dr Mariusz Nowak, dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

CLO informuje, że pracownia powstała w ramach projektu „Utworzenie Wieloośrodkowego Zintegrowanego Instytutu Diagnostyki i Leczenia Ran Przewlekłych Jednostek Opieki Zdrowotnej Województwa Śląskiego – zwiększenie dostępności i jakości usług medycznych poprzez doposażenie istniejącej bazy szpitalnej Centrum Leczenia Oparzeń im. dr. Stanisława Sakiela w Siemianowicach Śląskich” finansowanego w ramach Działania 10.1 Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. Projekt jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.