Wiceminister energii Marian Zmarzły na 4 lutego zaprosił do katowickiej siedziby resortu przedstawicieli związków zawodowych działających w ZG Silesia, Jonasza Drabka, prezesa Bumechu, Marcina Sutkowskiego, głównego akcjonariusza Bumechu oraz Marcina Ferdyna, zarządcę sądowego.
Jak napisał robi to w związku z "docierającymi do Ministerstwa Energii informacjami, że pracownikom PG Silesia sp. z o.o. wręczono pierwsze wypowiedzenia stosunku pracy".
Zdaniem związkowców te działania pracodawców to złamanie porozumienia, jakie podpisano pod koniec grudnia ubiegłego roku po trwającym osiem dni podziemnym proteście górników z PG Silesia.
W porozumieniu Bumech (właściciel kopalni) oświadczył, że podtrzymuje złożoną w postępowaniu restrukturyzacyjnym ofertę umowy dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa PG Silesia w restrukturyzacji i przejęcia wszystkich zatrudnionych w tej spółce pracowników na zasadzie art. 231 Kodeksu pracy.
Pracodawca oświadczył również, że nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę, z zastrzeżeniem przypadku, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku. Dzierżawa stała się faktem.
Grzegorz Babij, przewodniczący zakładowej Solidarności, poinformował, że kilka dni temu niektóre działające w kopalni związki zawodowe podpisały z pracodawcą inne porozumienie, w którym również pojawił się punkt mówiący o przejęciu pracowników, ale zniknęło słowo „wszystkich”. Na takie porozumienie z oburzeniem zareagowała Solidarność. W efekcie pracodawca rozpoczął wręczanie pracownikom wypowiedzeń. Dlatego wystąpiono do Państwowej Inspekcji Pracy z prośbą o kontrolę w przedsiębiorstwie.
29 stycznia Solidarność w związku z nie respektowaniem Porozumienia z 29 grudnia 2025 roku podjęła decyzję o wprowadzeniu Pogotowia Strajkowego
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.