Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.89 PLN (+0.28%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.80 PLN (-0.75%)

ORLEN S.A.

128.92 PLN (+0.02%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-1.00%)

Enea S.A.

20.98 PLN (-0.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 188.19 USD (+0.58%)

Srebro

87.44 USD (+2.42%)

Ropa naftowa

96.43 USD (-0.46%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.60%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.89 PLN (+0.28%)

KGHM Polska Miedź S.A.

291.80 PLN (-0.75%)

ORLEN S.A.

128.92 PLN (+0.02%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-1.00%)

Enea S.A.

20.98 PLN (-0.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 188.19 USD (+0.58%)

Srebro

87.44 USD (+2.42%)

Ropa naftowa

96.43 USD (-0.46%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.60%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Tej figury nie sfinansowali bogacze, tylko prości górnicy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Otoczenie figury jest obsadzone zielenią i zawsze zadbane

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Niewiele jest figur św. Barbary, które budzą tyle emocji i są otaczane taką miłością, jak ta z ul. Kopalnianej w Katowicach, niedaleko za Muzeum Śląskim. Nie znamy jej dokładnej historii, ale bez niej trudno sobie to miejsce wyobrazić. Wiemy, że nie została ufundowana przez kopalnię czy kogoś zamożnego. Sądząc po materiale, z jakiego ją wykonano, ufundowali ją po prostu mieszkańcy, górnicy, którzy modlili się do niej, idąc na szychtę. To wydarzenie odnotowano w kronikach dzielnicy.

Figura św. Barbary stoi na ceglanym postumencie w formie kopca pokrytego kamieniami. W przedniej jego ścianie odtworzono tablicę z górniczym pozdrowieniem i datą: Szczęść Boże 15 IX 1933. Święta w koronie, stoi wyprostowana z lewą ręką opartą na mieczu. W niej trzyma też męczeńską palmę. W prawej ręce – kielich. Barbara jest ubrana w tunikę i okryta płaszczem. U stóp świętej, z prawej strony stoi wieża – miejsce jej uwięzienia. Figura otoczona jest łańcuchem.

Św. Barbarę uratowano co najmniej dwa razy. Pierwszy raz, kiedy konieczne było jej przeniesienie z drugiej strony ulicy z powodu prac budowlanych. Mieszkańcy nie pozwolili jej zniszczyć. Straciła wtedy grotę. I drugi raz w 2012-2013 r. Przeszła wtedy gruntowną renowację. Gdyby nie to, nie przetrwałaby zimy. Po prostu sypała się w rękach.

W renowacji pomogły zdjęcia figurki sprzed lat, jakie „Dziennik Zachodni” otrzymał od czytelników, m.in. od Beaty Piechy-van Schagen, bratanicy ks. Henryka Piechy, redaktora „Gościa Niedzielnego”. To on w latach 80. dokumentował na kliszach kult świętej na Górnym Śląsku. Zmarł w 1993 r., a jego siostrzenica w ramach pracy doktorskiej kontynuowała jego dzieło.

Na apel ks. Jana Morcinka, proboszcza parafii pw. św. Szczepana w Bogucicach, w 2012 r. odpowiedzieli także wierni. Przynieśli zdjęcia figury. Okazało się, że przez lata była ulubionym miejscem wykonywania zdjęć dzieci pierwszokomunijnych. To był kolejny dowód na to, jak ważna jest święta dla dzielnicy i jej mieszkańców.

Odnowienie figury sfinansował wtedy Katowicki Holding Węglowy: – Mimo że nie jesteśmy właścicielami terenu, na którym stoi figurka, to jednak była ona związana z kopalnią. Dlatego chcemy pomóc ją uratować – mówił Wojciech Jaros, ówczesny rzecznik dawnej spółki.

Z zachowanych zdjęć wynika, że figura została przeniesiona. Pierwotnie stała po drugiej stronie ulicy. Górnicy z cegieł ustawili nowy postument i obłożyli go kamieniami. Zniknęła grota, którą widać na zdjęciach wykonanych w latach 80. przez ks. Piechę. Figura była mocno zniszczona. Brakowało jej ręki, w której pierwotnie trzymała kielich. Tę rękę na szczęście przechowała jedna z parafianek. Renowację przeprowadzoną staraniem KHW wykonały Pracownie Konserwacji Dzieł Sztuki z Sosnowca.

Katarzyna Dzienniak z sosnowieckiej pracowni wyjaśniała nam 11 lat temu, że figurę wykonano z tzw. sztucznego kamienia: – To odlew, a nie rzeźba. Struktura figurki została bardzo mocno naruszona, brakuje jej ręki, a fałda sukni z przodu odpada. Jest na niej kilka warstw farby – podkreślała.

– Były głosy, że lepiej figurkę zrekonstruować, a tę zostawić w spokoju, ale ja się z tym nie zgadzam. To zainteresowanie ludzi pokazało, że czują się z nią związani. Właśnie dlatego warto ją uratować, mimo że nie posiada walorów artystycznych – podkreśla konserwatorka.

Kiedy w październiku 2012 r. zdejmowano figurkę z cokołu, prace obserwowali mieszkańcy pobliskich domów. Oferowali pomoc, pytali o to, co ze św. Barbarą się stanie. Prace konserwatorskie polegały na konsolidacji figurki, uzupełnieniu ubytków i usunięciu farby. Renowacji wymagał też cokół.

Mieszkańcy przyszli tłumnie także w maju 2013 r., kiedy po renowacji ukochana święta wróciła na ich ulicę. Otoczenie figury jest obsadzone zielenią i zawsze zadbane. Kult św. Barbary wśród górników na Śląsku jest czymś wyjątkowym na skalę światową. Niestety, figury i obrazy z wizerunkiem świętej w znacznym stopniu uległy zniszczeniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Co dalej ze spółką JSW Koks? Ważne decyzje zapadną na walnym zgromadzeniu

Jastrzębska Spółka Węglowa opublikowała 12 marca raport, w którym informuje, iż zarząd JSW powziął informację o konieczności podjęcia decyzji przez Walne Zgromadzenie spółki zależnej, czyli JSW Koks – uchwały w sprawie dalszego jej istnienia. Tymczasem prezydent Zabrza Kamil Żbikowski apeluje o ratunek dla Koksowni Jadwiga.

Rosomak podpisał umowę na dostawę platform pojazdowych systemu przeciwlotniczego

Siemianowicki Rosomak podpisał podpisał w środę 11 marca umowę z KIA Corporation na dostawę platform pojazdowych dla sytemu SAN - poinformowała spółka.

Decyzja MAE to działanie doraźne, bez znaczącego wpływu na ceny ropy

Według eksperta ds. energetyki Wojciecha Jakóbika skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej przez kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej, to działanie doraźne, które może przynieść “lekką ulgę“. W jego ocenie, uruchomienie rezerw nie ma znaczącego wpływu na światowe ceny ropy.