Chcesz skorzystać z JOP-a i odejść z kopalni? Najpierw sprawdzi cię ta instytucja

Decyzja o przyznaniu osłon socjalnych odchodzącym z pracy górnikom wymaga przejścia rygorystycznej procedury. Jak wyjaśnia Mirosław Skibski, dyrektor oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w Katowicach, każde odejście z branży wiąże się z obowiązkową weryfikacją w specjalnej bazie danych, która działa już od ponad 30 lat i zawiera informacje o ponad 112 tysiącach osób.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Odejście każdego kolejnego pracownika z branży górniczej w ramach osłon socjalnych wiąże się z weryfikacją

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Decyzja o przyznaniu osłon socjalnych odchodzącym z pracy górnikom wymaga przejścia rygorystycznej procedury. Jak wyjaśnia Mirosław Skibski, dyrektor oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w Katowicach, każde odejście z branży wiąże się z obowiązkową weryfikacją w specjalnej bazie danych, która działa już od ponad 30 lat i zawiera informacje o ponad 112 tysiącach osób.

Szczegółowa baza osób, które skorzystały z osłon socjalnych w ramach restrukturyzacji zatrudnienia w górnictwie, prowadzona jest od 1994 roku.

- Początki sięgają tak naprawdę 1993 roku i pierwszych osłon socjalnych – m.in. dla PRG Bytom – które refinansowaliśmy rok później. Ta baza nieustannie rośnie. Kiedyś zarządzała nią Państwowa Agencja Restrukturyzacji Górnictwa, dziś to zadanie realizuje Agencja Rozwoju Przemysłu. Można powiedzieć, że proces restrukturyzacji w górnictwie od tego momentu trwa właściwie nieprzerwanie - wyjaśnia Mirosław Skibski, dyrektor oddziału ARP w Katowicach.

Weryfikacja przed odejściem z kopalni

Jak dodaje, odejście każdego kolejnego pracownika z branży górniczej w ramach osłon socjalnych wiąże się z obowiązkową weryfikacją, czy dana osoba nie skorzystała już wcześniej z podobnej pomocy państwa.

- Dopiero po potwierdzeniu, że pracownik nie figuruje w naszej bazie, przekazujemy informację zwrotną do spółki węglowej. Na tej podstawie zarząd danej kopalni może podjąć decyzję o rozwiązaniu umowy. Warto jednak podkreślić: ostateczna zgoda na odejście leży zawsze po stronie pracodawcy, a nie ARP - podsumowuje Mirosław Skibski.

Obecnie rejestr liczy ponad 112 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.