Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.88 PLN (+3.17%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.50 PLN (-0.18%)

ORLEN S.A.

129.36 PLN (+0.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.31 PLN (-0.98%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.00 PLN (-0.22%)

Enea S.A.

20.78 PLN (+0.68%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (0.00%)

Złoto

5 100.64 USD (+0.04%)

Srebro

83.50 USD (-1.07%)

Ropa naftowa

99.95 USD (-1.68%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.08%)

Miedź

5.80 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.88 PLN (+3.17%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.50 PLN (-0.18%)

ORLEN S.A.

129.36 PLN (+0.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.31 PLN (-0.98%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.00 PLN (-0.22%)

Enea S.A.

20.78 PLN (+0.68%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (0.00%)

Złoto

5 100.64 USD (+0.04%)

Srebro

83.50 USD (-1.07%)

Ropa naftowa

99.95 USD (-1.68%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.08%)

Miedź

5.80 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jerzy Buzek: Te przepisy będą mieć istotny wpływ na cały szeroko rozumiany unijny sektor energetyczny, nie tylko na górnictwo, i nie tylko na nasze

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem prof. Jerzego Buzka, produkcja w niektórych polskich kopalniach będzie trwać dwa lub trzy lata dłużej, niż wstępnie planowano

fot: Maciej Dorosiński

Z czym wiąże się przyjęcie projektu rozporządzenia metanowego w obecnej formie proponowanej przez KE? O konsekwencjach nowych przepisów metanowych portal netTG.pl rozmawiał z prof. JERZYM BUZKIEM, polskim europarlamentarzystą. 

- Wiadomo, że 80 proc. wydobywanego w Polsce węgla kamiennego, zarówno energetycznego, jak i koksowego, pochodzi z pokładów metanowych. Dla Polskiej Grupy Górniczej przyjęcie projektu rozporządzenia metanowego w obecnej formie proponowanej przez KE będzie oznaczało konieczność niemal natychmiastowego zamknięcia 2/3 kopalń. Czy rzeczywiście pan profesor widzi takie zagrożenie?|
- Zacznijmy od tego, że metan to nie tylko najczęstsza naturalna przyczyna katastrof górniczych na świecie, ale również, obok dwutlenku węgla, najgroźniejszy dla klimatu gaz cieplarniany. Jeżeli więc myślimy odpowiedzialnie o neutralności klimatycznej Unii Europejskiej w 2050 r. – na co zgodziły się przecież rządy wszystkich państw członkowskich, w tym Polski – niezbędne jest m.in. wzmocnienie raportowania o emisjach tego gazu i ich stanowcze ograniczanie. Akurat w Polsce aż 90 proc. emisji metanu wiąże się z wydobyciem węgla kamiennego, a nie z działaniami branży odpadowej, energochłonnej czy energetycznej. To sytuacja inna niż w reszcie UE, gdzie właśnie te pozostałe gałęzie gospodarki odpowiadają za ok. 62 proc. emisji metanu. Podkreślam to, bo czasem słyszę, że cel nowego rozporządzenia to rzekomo pozbycie się polskiego węgla. To nieprawda. Te przepisy będą mieć istotny wpływ na cały szeroko rozumiany unijny sektor energetyczny, nie tylko na górnictwo, i nie tylko na nasze. 

- Ustalmy zatem: na jakim etapie prac jest regulacja, o której rozmawiamy?
- Nadal mowa o projekcie propozycji legislacji, zresztą przedstawionej przez Komisję Europejską blisko półtora roku temu. I w Parlamencie Europejskim od wielu miesięcy intensywnie staramy się, by dostosować ten akt prawny także do realiów wywołanych barbarzyńską inwazją Rosji na Ukrainę. Spotęgowany wojną kryzys energetyczny w Europie i słuszne dążenie Unii do jak najszybszego odejścia od importu rosyjskich paliw kopalnych sprawiły, że rola węgla może być – przejściowo – większa. Co więcej, tragiczne wydarzenia ostatnich miesięcy kolejny raz pokazały, jak ważna jest strategiczna odporność UE i jej niezależność od dostaw surowców z zewnątrz. I właśnie tej kluczowej kwestii poświęcona jest duża część poprawek, które złożyłem do tego rozporządzenia. Bronienie ich w PE nie jest proste. Jeśli jednak nie zostaną one odpowiednio uwzględnione przez sprawozdawców, trudno będzie mi poprzeć całą regulację. 

- Rozporządzenie z czasem uderzy również w producentów węgla koksowego. Czy obciążanie tego sektora dodatkowymi kosztami nie stałoby w sprzeczności z dotychczasowym sposobem traktowania go jako newralgicznego?
- Ma pan rację. W 2017 i 2020 r. zabiegałem w Brukseli o to, by utrzymać ten węgiel na unijnej liście surowców o znaczeniu strategicznym i to się udało. Nasza Jastrzębska Spółka Węglowa to obecnie wiodący producent węgla koksowego w UE. Odpowiada za ok. 95 proc. jego rodzimego wydobycia. Jednocześnie Unia wciąż sprowadza z krajów trzecich ok. 75 proc. tego, zużywanego głównie przez przemysł hutniczy, surowca. Do momentu nałożenia na nią embarga, Rosja była drugim największym eksporterem węgla koksowego do Unii Europejskiej, oraz drugim, a Ukraina trzecim dostawcą stali. Wypełnienie tej luki to olbrzymie wyzwanie dla naszego przemysłu. Dlatego od wielu miesięcy działam tutaj dwutorowo. 

- W jaki więc sposób stara się pan wesprzeć rodzimą produkcję węgla koksowego?
- Po pierwsze, już w październiku ub.r. zgłosiłem poprawki, całkowicie wyłączające spod zapisów rozporządzenia metanowego kopalnie węgla koksowego ujętego na unijnej liście surowców krytycznych. Po drugie, konsekwentnie zabiegam o to, aby w ramach zaplanowanej na najbliższe tygodnie rewizji tej listy, ten węgiel został na niej utrzymany. Dwa tygodnie temu wystosowałem w tej sprawie priorytetową interpelację do Komisji Europejskiej, wcześniej interweniowałem też parokrotnie m.in. u komisarz ds. energii, Kadri Simson oraz komisarza ds. rynku wewnętrznego, Thierry’ego Bretona. Pamiętam lekkie zdziwienie jego oraz kilku zagranicznych koleżanek i kolegów europosłów, gdy podnosiłem tę kwestię na specjalnym spotkaniu w Parlamencie Europejskim w Strasburgu w listopadzie ub.r. Na mistrzostwach świata trwał właśnie kluczowy mecz reprezentacji Polski z Meksykiem. Dla mnie, zagorzałego kibica piłkarskiego, nie było jednak wtedy wątpliwości, gdzie powinienem być. 

- Jest jeszcze jeden problem, mianowicie w razie uchwalenia rozporządzenia metanowego pod znakiem zapytania staje umowa społeczna dotycząca transformacji górnictwa zawarta niespełna 2 lata temu. Nie została ona zresztą notyfikowana. Może właśnie z tego powodu?
- Tylko polski rząd wie, dlaczego przez dwa lata to się nie wydarzyło oraz kiedy i czy w ogóle w końcu się wydarzy. Nie zapominajmy przy tym, że o ile rzeczywiście umowa ta podpisana była ze stroną związkową w maju 2021 r., to złożona w Brukseli została niemal rok później, w marcu 2022 r., już dawno po opublikowaniu propozycji rozporządzenia metanowego! To albo czyjś skandaliczny brak profesjonalizmu, albo karygodna niefrasobliwość. Tak długo przecież, jak taki dokument nie jest formalnie notyfikowany, z punktu widzenia Komisji Europejskiej zwyczajnie nie istnieje. Dlatego przywoływanie nagle teraz przez przedstawicieli obozu władzy tej umowy, jako rzekomo rozstrzygającego argumentu przeciwko nowej unijnej regulacji, jest dla mnie – mówiąc delikatnie – trudne do zrozumienia. 

- Jednak bez dobrej woli i zachęt dla poszczególnych krajów i przedsiębiorstw energetycznych, ograniczenie emisji metanu w UE wydaje się niewystarczające do osiągnięcia unijnych celów klimatycznych. W jaki sposób to zmienić?
- Istotną częścią odpowiedzi ma być – według Komisji Europejskiej – rozporządzenie, o którym rozmawiamy. Wydaje się bowiem, że czas „dobrej woli i zachęt” już minął i – jak słusznie pan zauważył – nie przyniósł, niestety, zadowalających rezultatów. Ważne jednak, by przepisy te zgodne były z duchem sprawiedliwej transformacji Unii Europejskiej i nie zagrażały naszemu bezpieczeństwu energetycznemu ani rozwojowi gospodarczemu. I o to nadal będę w Brukseli i Strasburgu zabiegał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW uzgodniła z ArcelorMittal Poland sprzedaż węgla koksowego za 2,1 mld zł w tym roku

Jastrzębska Spółka Węglowa zawarła z ArcelorMittal Poland umowę roczną dotyczącą sprzedaży węgla koksowego o szacowanej wartości w 2026 r. 2,1 mld zł - podała w piątek JSW w raporcie bieżącym.

Inflacja? Jest całkiem dobrze

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym 2026 r. wzrosły rdr o 2,1 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,3 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. To jest zbieżne z oczekiwaniami rynku. Co najbardziej podrożał? Koszty mieszkania.

Spośród 100 mld zł inwestycji Taurona do 2035 r., 25 mld zł w woj. śląskim

Prezes Lot wystąpił na konferencji “Program inwestycji Grupy Tauron - local content“, zorganizowanej w Jaworznie w kompleksie, w którym działa węglowy blok 910 MW Taurona i wokół którego prowadzone są najnowsze inwestycje grupy.Prezes mówił m.in., że fundamentem planu inwestycyjnego dla regionu jest ewolucyjna transformacja energetyczna. W miejscach, gdzie dotąd działają elektrownie konwencjonalne, mają powstawać nowoczesne rozwiązania energetyczne, z którymi ma współgrać zmodernizowana sieć energetyczna.Zgodnie ze strategią Tauron zamierza w ciągu 10 lat, do 2035 r., zainwestować ogółem 100 mld zł, w tym 60 mld zł w dystrybucję, 30 mld zł w źródła odnawialne i 5 mld zł w ciepło. W czwartek prezes Lot wskazał, że jedna czwarta z tej wartości pozostanie w woj. śląskim.- Potwierdzamy, że co najmniej 25 mld zł będzie wydawane tutaj - zapowiedział szef Taurona, wskazując, że do woj. śląskiego trafi 30 proc. nakładów inwestycyjnych ogółem w dystrybucję (16 mld zł), 99 proc. nakładów w wytwarzanie (4 mld zł), 96 proc. nakładów w ciepło (4 mld zł) i 1 mld zł na pozostałe przedsięwzięcia.- Odnośnie local contentu, to oprócz tej ogólnej definicji, koncentrujemy się na lokalnych społecznościach, gdzie prowadzimy biznes. Nie ma możliwości, żeby Tauron pozostawił te miejsca, w których prowadzi działalność - zadeklarował Lot.Jak wyjaśniał, Tauron czuje się odpowiedzialny, aby w miejscach, w których będzie znikała energetyka konwencjonalna, doprowadzić do zastąpienia jej innym biznesem.Wiceprezes Taurona ds. zarządzania majątkiem i rozwoju Michał Orłowski przedstawił szczegóły planu inwestycyjnego w woj. śląskim. Mówiąc o Jaworznie wymienił szczytową inwestycję gazową o mocy ok. 600 MW elektrycznych, na którą spółka wygrała kontrakt mocowy oraz źródło ciepła dla miasta oparte o miks kotłów gazowo-olejowych (3x10 MW i 2x22,5 MW), kotłów elektrodowych (2x14,5 MW), silników gazowych (2x4,5 MW), a także magazynu ciepła (400 MWh).Ponadto Tauron planuje budowę w Jaworznie elektrolizera o mocy 20 MW - pod kątem dostaw wodoru dla podmiotów zewnętrznych. Orłowski wskazał, że takiemu nagromadzeniu inwestycji w tej lokalizacji sprzyja istniejąca infrastruktura dystrybucyjna, bliskość farm fotowoltaicznych w Jaworznie i w Mysłowicach oraz możliwość wspólnego zarządzania systemowego.- Lokalizacje elektrowni są świetnym miejscem dla magazynowania energii, ponieważ wokół jest realizowana bardzo silna infrastruktura przyłączeniowa, która dawniej wyprowadzała moc z bloków węglowych, natomiast teraz można ją wykorzystać także na inne potrzeby - tłumaczył wiceprezes.

Orlen rozwija flotę gazowców. Dwie nowe jednostki gotowe

Grupa Orlen zwiększa swoje możliwości transportu skroplonego gazu ziemnego. W stoczni Hanwha Ocean w Korei Południowej odbyła się uroczystość nadania imion dwóm nowoczesnym gazowcom LNG, które dołączą do floty koncernu. Jednostki zwiększą stabilność i elastyczność dostaw gazu do Polski oraz wzmocnią bezpieczeństwo energetyczne regionu. Każdy z nowych statków może jednorazowo dostarczyć do kraju tyle gazu, ile zużywa nawet dwa miliony gospodarstw domowych.