Kopalnia chce rozpoznać złoże węgla pod autostradą

fot: Tomasz Rzeczycki

Złoże „Powstańców Śląskich 1”, planowane do rozpoznania przez ZG Eko-Plus, znajduje się m. in. nad bytomskim odcinkiem autostrady A1

fot: Tomasz Rzeczycki

Bytomska kopalnia Eko-Plus zamierza rozpoznać geologicznie fragment złoża „Powstańców Śląskich 1”. Wniosek w tej sprawie złożony został do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

Na wniosek Zakładu Górniczego Eko-Plus Sp. z o. o. w restrukturyzacji, katowicki RDOŚ wszczął postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pod nazwą „Projekt robót geologicznych dla rozpoznawania części złoża węgla kamiennego Powstańców Śląskich 1 w Bytomiu”. Jednocześnie RDOŚ postanowił wystąpić o stanowisko w sprawie obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Złoże, którego dotyczy wniosek, znajduje się pomiędzy śródmieściem Bytomia a radzionkowską dzielnicą Rojca. Zajmuje 535,95 ha i administracyjnie leży w granicach trzech miast. Są to Bytom, Radzionków i Piekary Śląskie. Złoże rozciąga się na linii wschód-zachód. Na zachodzie kończy się za linię tramwajową łączącą centrum Bytomia z zajezdnią Stroszek. Wschodnie granica złoża położona jest w pobliżu śródmieścia Piekar Śląskich.

Nad złożem znajdują się m. in. centrum handlowe M1 w Bytomiu, fragment linii kolejowej Radzionków - Piekary - Chorzów Stary, częściowo także droga krajowa nr 11 Bytom - Kołobrzeg i droga wojewódzka nr 911 Bytom - Świerklaniec oraz ostatnie zabudowania w zachodniej części śródmieścia Piekar Śląskich. Poza tym w zasięgu złoża położone są rzeka Szarlejka, bytomskie rondo NSZZ Solidarność, autostrada A1 wraz ze zjazdem na drogę krajową nr 11.

Jak wynika z informacji udostępnianych przez Państwowy Instytut Geologiczny, złoże „Powstańców Śląskich 1” zostało w przeszłości rozpoznane szczegółowo. Ma ono dziewić pokładów węgla. Znajduje się tu węgiel kamienny typu 31+32. Głębokość spągu waha się od 130 do 650 m.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.