Dariusz Wójtowicz: Kopalnia w Brzezince? Trzeba wziąć pod uwagę wszystkie za i przeciw

fot: Materiały prasowe

- Po kopalni Mysłowice zostały nam zniszczone drogi i infrastruktura, kanalizacyjna, a także dziedziczne wręcz bezrobocie w takich dzielnicach jak m.in. Stare Miasto i Piasek.- mówi Dariusz Wójtowicz

fot: Materiały prasowe

- Nie jestem przeciwnikiem budowy kopalni w Brzezince, ale pod warunkiem, że nie jest to wydobycie na zawał, takie które rujnuje środowisko i infrastrukturę – mówi w rozmowie z Górniczą DARIUSZ WÓJTOWICZ, prezydent Mysłowic.


Wokół koncesji na budowę kopalni Brzezinka 3, która może zagrozić przyznaniu województwu śląskiemu środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, nadal jest sporo zamieszania i pytań. Proszę przypomnieć, co zrobiono w Mysłowicach po tym, jak takie zagrożenie zostało ujawnione i czy są już efekty tych działań?
Wysłałem pisma do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, zastępcy Fransa Timmermansa i do komisarz ds. spójności i reformy Elisy Ferreiry. Podkreśliłem, że w związku z unijnym trendem dekarbonizacyjnym, tym, że przyznanie i wypłata środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji są uzależnione od uruchamiania nowego wydobycia, jednoznacznie opowiadam się po stronie KE i regionalnej polityki związanej z Zielonym Ładem.

Podobne pismo wyszło z Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Był to apel z informacją o tym, jak bardzo zrujnowane przez działalność przemysłową, w tym wydobywczą, są tereny naszych śląskich miast. Napisano w nim, że gdyby wyciągnięto konsekwencje finansowe z powodu przyznanej przez ministerstwo koncesji, to dla regionu miałoby to fatalne skutki. Również nasz subregion, czyli Ruda Śląska, Chorzów, Świętochłowice, Katowice, Siemianowice Śląskie i my jako Mysłowice, wysłaliśmy wspólne stanowisko do Komisji Europejskiej.

Napisaliśmy w nim, że mamy bardzo dużo zrujnowanych przez przemysł terenów i wielu naszych mieszkańców pracuje w kopalniach przeznaczonych do zamknięcie. W samych tylko Mysłowicach to ok. 2,5 tys. rodzin. Do tego jeszcze większa grupa zatrudnionych w branży okołogórniczej, która także mocno ucierpi w procesie transformacji. Napisałem także do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z prośbą o cofnięcie koncesji dla Brzezinki 3, w związku z tym, że mogłaby ona spowodować zablokowanie środków z FST. Ze względów społecznych, ewentualnych problemów z pozyskaniem środków na transformację – to najbardziej racjonalne stanowisko.


Jaka jest reakcja na te pisma?
Na odpowiedzi nadal czekamy. Mieliśmy też spotkanie podkomisji sejmowej z udziałem gmin górniczych, bo kwestia wydania nowej koncesji na wydobycie nie dotyczy jedynie Mysłowic. Są też koncesje wydane lub procedowane na eksploatację w okolicach Jastrzębia Zdroju, Wodzisławia Śląskiego i Rybnika. To wszystko może zakłócić proces finansowania w ramach FST. Dlatego wystąpiliśmy do rządu z jednoznacznym stanowiskiem gmin górniczych w tej sprawie i prośbą o pomoc, podjęcie działań kompatybilnych z tym co robią samorządy.


Nie żal panu tej inwestycji w Brzezince? Podatki, miejsca pracy… Jest trochę plusów.
Nie jestem przeciwnikiem budowy kopalni, ale pod warunkiem, że nie jest to wydobycie na zawał, takie które rujnuje środowisko i infrastrukturę. Bezpieczne kopalnie funkcjonują na całym świecie. U nas zazwyczaj wpadamy z jednej skrajności w drugą. Nie mam wpływu na to, kto będzie mógł fedrować, a kto nie. Z drugiej strony - dla miasta wpływy z podatków za eksploatację to ogromne kwoty, które pomogłyby nie tylko spłacić długi, ale też rozbudować miasto.


Rozumiem, że bilans jest jednak taki, że obecnie bardziej opłaca się wyprowadzić górnictwo z miasta i skorzystać z funduszy na transformację?
Tak, bo trzeba wziąć pod uwagę wszystkie za i przeciw. Jeśli mamy ryzykować, że stracimy pieniądze na transformację – tak naprawdę pieniądze naszych mieszkańców, dzięki, którym miasto może dokonać dużego postępu cywilizacyjnego, rozwoju infrastruktury - to nie mamy wyboru. FST może pomóc miastu dźwignąć się, zdobyć środki na rekultywację i uzbrojenie terenów po kopalni Mysłowice, które obecnie przejmujemy.


Czy spadek po górnictwie jest dla samorządu bardzo kłopotliwy?
Po kopalni Mysłowice zostały nam zniszczone drogi i infrastruktura, kanalizacyjna, a także dziedziczne wręcz bezrobocie w takich dzielnicach jak m.in. Stare Miasto i Piasek. To stare robotnicze dzielnice. Mieszka w nich wiele osób, które straciły pracę w górnictwie, nie radzą sobie ekonomicznie i społecznie. Mamy tam budynki zdewastowane do tego stopnia, że część z nich można już tylko wyburzyć, jak np. przy ul. Towarowej 7. Kompleksowe remonty prowadzimy w kilku budynkach przy ul. Bytomskiej. Próbujemy ratować to, co się tylko da przy pomocy funduszy rządowych. Staramy się stawiać miasto na nogi. Gdyby przyszły pieniądze z FST, byłoby nam dużo łatwiej.

 
Pojawiły się wątpliwości co do prawidłowego przebiegu czerwcowych konsultacji społecznych w sprawie budowy kopalni Brzezinka 3. Wykazały, że wielu mieszkańców popiera tę inwestycję. Są jednak zarzuty co do próby ich rzekomego zmanipulowania.
Wyjaśniliśmy sprawę. Tutaj nie ma drugiego dna. Jedna z osób zbierała podpisy przeciwko kopalni. Jest ona związana z posłem KO Wojciechem Królem. Druga osoba wraz ze swoimi przyjaciółmi i pracownikami firm okołogórniczych zbierała podpisy za kopalnią. Tyle, że ta druga akcja została przeprowadzona... kilka lat temu, ale podpisy przedłożono dopiero teraz, w ramach aktualnych konsultacji. Urzędnicy, po przejrzeniu oryginałów, przyjęli kserokopie tych dokumentów, nie pytając jednak o to, kiedy podpisy zostały złożone. Nie jesteśmy prokuraturą czy sądem, by sprawdzać wiarygodność tych podpisów.


Czy przeprowadzanie tych konsultacji w ogóle miało sens?
Decyzje tak naprawdę zapadły już wcześniej. Wiele tygodni temu wystąpiłem o wycofanie koncesji dla inwestycji w Brzezince. Konsultacje zorganizowano na prośbę mieszkańców, radnych, organizacji miejskich, które o to wnosiły. Były po czasie, ale skoro ludzie ich chcieli, to ja nie jestem od tego, by im zamykać drogę. Żal mi jedynie urzędników, którzy są teraz szkalowani, oskarżani o manipulację.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.