Czesi otwarcie przyznają, że przyspieszony proces likwidowania kopalń należących do OKD może fatalnie odbić się na gospodarce

fot: Kajetan Berezowski

Gospodarzami konferencji byli Izabela Wołłejko-Chwastowicz, konsul generalna RP w Ostrawie, i Jiří Cienciala, senator, pełnomocnik rządu Republiki Czeskiej ds. zarządzania kryzysem w krajach: morawsko-śląskim i usteckim

fot: Kajetan Berezowski

Przygotowani do całkowitego odejścia od węgla nie jesteśmy – ani Polska, ani też Czechy. Trzeba sprawę postawić jasno, a skoro przyszło nam likwidować kopalnie, to warto wspólnie kontynuować proces restrukturyzacji przemysłu po obydwu stronach granicy – podkreślili 1 lipca w Ostrawie uczestnicy 27. polsko-czeskiego spotkania przedsiębiorców, któremu patronowali premierzy rządów: Mateusz Morawiecki oraz Andrej Babiš.

Czesi otwarcie przyznają, że przyspieszony proces likwidowania kopalń należących do OKD może fatalnie odbić się na gospodarce. 

Została tylko jedna
– Jeszcze niedawno panowało przekonanie, że kopalnie OKD będą wydobywać węgiel przynajmniej do 2030 r. Teraz okazuje się, że została tylko jedna, tymczasem 70 proc. gospodarstw domowych w kraju morawsko-śląskim korzysta z węglowych źródeł ciepła. Nie będzie łatwo przestawić się na energetykę całkowicie wolną od węgla, zwłaszcza w ciepłownictwie – zwrócił uwagę Jiří Cienciala, senator i pełnomocnik rządu Republiki Czeskiej ds. zarządzania kryzysem w krajach: morawsko-śląskim i usteckim.

O ile nasi południowi sąsiedzi dysponują już dwiema elektrowniami jądrowymi, to budowy trzeciej na razie nie przewidują.

– Porzuciliśmy to rozwiązanie na rzecz małych reaktorów modularnych, choć nie do końca jest jasne, kiedy będą dostępne. Być może ok. 2040 r. Wzięliśmy je pod uwagę przy planowaniu przestrzennym, ze względów ekonomicznych i ekologicznych. Na pewno sprawdziłyby się w gminach liczących powyżej 10 tys. mieszkańców, gdzie zużycie węgla do ogrzewania wynosi powyżej 50 proc. Rozwiązaniem na już wydaje się zatem gaz – mówił Rostislav Roznovsky, dyrektor Morawsko-Śląskiego Centrum Energetycznego.

Nie tylko kwestie ciepłownictwa i produkcji energii spędzają sen z powiek czeskich samorządowców. Węgiel potrzebny jest bowiem w hutach. 

Data historyczna
– To nie była decyzja rządu, żeby zamykać kopalnie, a jedynie zarządu OKD, który stwierdził, że dalsze funkcjonowanie spółki będzie przynosić straty. Nie mamy na razie sygnałów, kiedy OKD ma zamiar zlikwidować ostatnią kopalnię. Nie padła oficjalnie żadna data. Na horyzoncie mamy 2038 r. Wówczas ma dojść do zatrzymania wydobycia węgla brunatnego w Czechach, ale to znowu jest tylko data hipotetyczna, ponieważ decydować będą o tym w głównej mierze takie czynniki, jak sytuacja na rynkach węgla czy ceny pozwoleń na emisję CO2 – przyznał Tomáš Strakoš, zastępca dyrektora Wydziału Górnictwa w Ministerstwie Przemysłu i Handlu w Pradze.

Czy na przyspieszonym odchodzeniu od własnych źródeł węglowych mogą zarobić Polska Grupa Górnicza lub Jastrzębska Spółka Węglowa? W tej kwestii wątpliwości wśród uczestników konferencji nie było. Jeśli polski surowiec będzie konkurencyjny cenowo, to oczywiście, bo jak podkreślano – wszystko jest w rękach przedsiębiorców.

– Możemy dostać miliardy z Unii Europejskiej, ale bez ich zaangażowania cały ten mechanizm przechodzenia na energetykę bezemisyjną nie ma prawa się udać – podkreślił Jan Żurek, wiceprezes zarządu Czesko-Polskiej Izby Handlowej. 

Modele restrukturyzacji
Jak by jednak nie było, terenów pogórniczych przybywa. O różnych modelach ich restrukturyzacji rozmawiali naukowcy.

– Cieszymy się z tego spotkania, a także z faktu, że nasze wspólne transgraniczne projekty dalej będą się toczyć. Są finansowane zarówno z Interreg, jak i z Funduszu Badawczego dla Węgla i Stali. Tą nicią, która łączy nasze wspólne interesy, jest jeden region górniczy podzielony granicą państwową, w którym żyjemy. Pamiętajmy, że nadal polscy górnicy jeżdżą do pracy do Czech i każde utracone miejsce pracy generuje negatywne skutki. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji jest po to, żeby je łagodzić – zwrócił uwagę dr inż. Jan Bondaruk, zastępca naczelnego dyrektora ds. inżynierii środowiska Głównego Instytutu Górnictwa.

Czesi cenią sobie współpracę m.in. właśnie z GIG w dziedzinie rekultywacji środowiska.

– Skoro przyszło nam likwidować kopalnie, to warto wspólnie kontynuować proces restrukturyzacji przemysłu po obydwu stronach granicy – podkreślili uczestnicy 27. polsko-czeskiego spotkania przedsiębiorców w Ostrawie. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.