Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.51%)

Srebro

69.66 USD (-3.98%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.55%)

Miedź

5.37 USD (-2.71%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.51%)

Srebro

69.66 USD (-3.98%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.55%)

Miedź

5.37 USD (-2.71%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jedna z najtragiczniejszych górniczych katastrof na Górnym Śląsku pochłonęła życie 145 ofiar

fot: Kajetan Berezowski

Na rozbarskim cmentarzu parafialnym w Bytomiu jest pomnik ku czci ofiar tragedii w kopalni Rozbark w 1923 r.

fot: Kajetan Berezowski

Przed tygodniem minęła kolejna rocznica katastrofy w bytomskiej kopalni Heinitz. W podziemnym pożarze zginęło 145 górników, co sprawia, że był to jeden z najtragiczniejszych wypadków górniczych na obszarze dzisiejszej Polski.

W środę, 31 stycznia 1923 r., kiedy górnicy z kopalni Heinitz (od 1945 r. działała jako kopalnia Rozbark) zjeżdżali pod ziemię albo schodzili na dół po drabinach, aby rozpocząć poranną zmianę, nikt nie mógł wiedzieć, że dla wielu z nich będzie to ostatnia szychta. Do eksplozji doszło przed godziną 8 rano, a przyczyną wybuchu była najpewniej iskra z górniczej lampy. 

Nie mieli żadnych szans
Eksplozja pyłu węglowego i gazów była tak potężna, że jak wykazały późniejsze analizy, płomień po wybuchu miał około kilometra długości. Górnicy, którzy znajdowali się najbliżej, nie mieli żadnych szans – 23 osoby spłonęły żywcem.

Do wybuchu doszło na poziomie 420, ale fala dotarła również na poziom 660, a gęsty dym wydobywający się z kopalnianego szybu zaalarmował dyrekcję kopalni i całą dzielnicę, że pod ziemią doszło do tragedii. Na dół zostali wysłani ratownicy.

„Prace koło wydobycia ofiar katastrofy prowadzi się bez przerwy. Liczba nieżywych wynosi 112. W lazarecie knapszaftowym umieszczono licznych chorych, z których 102 przyszło tak dalece do siebie, że można było ich odesłać do domu. W opiece lekarskiej jest 38 osób, pozatem brak 29 robotników. Dziś po południu znaleziono pewnego młodocianego robotnika, który jeszcze był przy życiu. Z tego należałoby wnioskować, że pewna liczba niewydobytych dotychczas górników prawdopodobnie jeszcze żyje. Pogłoski, jakoby w kopalni znajdowały się ofiary, odcięte od świata, są bezpodstawne. O przyczynie wybuchu dotychczas nie stwierdzono nic pewnego” – brzmiał komunikat zarządu kopalni w czwartek, czyli w następnym dniu po wybuchu.

Warunki na dole były tak trudne, że cała akcja trwała kilkanaście dni, a trzech ratowników straciło życie. W wyniku zatrucia gazami zginęło łącznie 122 górników, a bilans katastrofy to 145 ofiar.

4 lutego odbył się pogrzeb 122 górników, których ciała udało się już wydobyć. Na tę smutną uroczystość do Bytomia przyjechały delegacje ze śląskich kopalń oraz z Zagłębia Ruhry. Kondukt żałobny, który był złożony z kilkudziesięciu ciężarówek, zmierzał na rozbarski cmentarz parafialny, gdzie ofiary pochowano w zbiorowej mogile. Oprócz tego 20 górników pochowano w Piekarach Śląskich, a po jednym w Karbiu, Radzionkowie i Chechle. 

Dyrekcja obwiniona
Prasa nie zostawiła suchej nitki na dyrekcji kopalni, obwiniając ją o szereg zaniedbań, które przyczyniły się do spowodowania wypadku. Artykuł, który zamieszczono w marcu w „Górnoślązaku”, może do złudzenia przypominać podsumowania powojennych katastrof.

„Winę za nieszczęście na kopalni Heinitz, którego ofiarą padło 147 górników, ponosi prawie wyłącznie zarząd kopalni. Wybuch był tak gwałtowny i okropny w skutkach, ponieważ nie zastosowano oraz nie przestrzegano wszystkich przepisów bezpieczeństwa. Nasamprzód należy stwierdzić, że nie przeprowadzano, choć to jest koniecznem, zraszania pyłu węglowego. W księdze objazdowej (Zechenbuch) od roku 1913 nie zapisywano nazwisk ludzi, którzy byli przeznaczeni do zraszania. Z tego wynika, że kopalnia nie utrzymywała ludzi wyłącznie do skraplania pyłu węglowego, choć było to jej obowiązkiem. Wprawdzie jest na kopalni pewien 62-letni inwalida, który rzekomo miał obowiązek zraszania; czynił to atoli tylko na wyraźne życzenie starszego górnika. W miejscu, w którem zdarzyło się nieszczęście, nie był od 3 miesięcy.

Pozatem ratownictwo nie dopisało zupełnie. Nieszczęście zdarzyło się około godz. 7 1/2 rano. Tymczasem o godz. 10 przed południem zawiadowca kopalni nie wiedział jeszcze zupełnie dokładnie, co się w kopalni dzieje, ponieważ z kopalnią nie ma połączenia telefonicznego. Dopiero o godz. 10 zawiadowca zjechał do kopalni, pogotowie ratunkowe stało całe dwie godziny bezczynnie przy szybie, czekając na jego wyjazd” – czytamy w gazecie, która ten artykuł zamieściła ponad miesiąc po tragedii.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raz na zawsze pozbyć się ekologicznych bomb. Są środki na likwidację zwałowisk

Gminy otrzymają z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej środki na usuwanie nielegalnie nagromadzonych odpadów. W tych, objętych pierwszym naborem, usuniętych zostanie niemal 10 tys. t odpadów. To masa porównywalna z wagą 1600 słoni afrykańskich albo 17 ogromnych samolotów pasażerskich – wskazują eksperci NFOŚiGW.

Cena diesla przekroczy 8,08 zł za litr? Niestety to możliwe

W przyszłym tygodniu średnia cena diesla na stacjach paliw może przekroczyć rekord z października 2022 r., tj. 8,08 zł/l i ustanowić nowy - prognozują analitycy Refleksu. Drożeć będą też benzyny - o 29 gr na litrze - do 7,19 zł/ l w przypadku 95-ki i 7,86 zł/l w przypadku benzyny 98 - dodali.

Domanski kmaj kprm

Domański: Miliardy inwestowane w transformację, mają zapewnić tańszy prąd rodzinom i firmom

Setki miliardów złotych, które inwestujemy rok w rok w transformację energetyczną Polski, mają zapewnić tańszy prąd polskim rodzinom i firmom - powiedział w piątek w Gdańsku minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. W energetyce jest przyszłość - podkreślił.

Koszyk produktów świątecznych będzie droższy, przyczyną droga czekolada

W okresie tegorocznych świąt wielkanocnych zapłacimy o 12,8 proc. więcej za wybrane produkty żywnościowe niż w poprzednim roku - wynika z piątkowej analizy CASE. Podkreślono, że wzrost cen to efekt drogiej czekolady, bez niej koszyk zdrożałby o 1,8 proc.