PIE: Polska nie jest szczególnie uboga w wodę

fot: Krystian Krawczyk

Z raportu wynika, że mimo alarmistycznych doniesień medialnych, Polska nie jest krajem szczególnie ubogim w wodę

fot: Krystian Krawczyk

- Najlepszym sposobem zapobiegania negatywnym skutkom suszy i powodzi jest retencjonowanie wody jak najbliżej miejsca, w którym spadła - wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Wbrew doniesieniom, Polska nie jest krajem szczególnie ubogim w wodę - dodaje.

Według najnowszego raportu PIE pt. "Analiza polityki publicznej w zakresie przeciwdziałania suszy w Polsce", działania o charakterze tzw. naturalnej retencji oraz projekty nietechniczne są powszechnie uznawane za najbardziej skuteczne, a także charakteryzują się najniższym negatywnym wpływem na środowisko naturalne.

Autorzy raportu zauważają, że zmiany klimatu wymuszają prowadzenie aktywnej polityki przez poszczególne państwa w obszarze adaptacji do zmian klimatu. Jednym z wyzwań stojących przed polską administracją rządową i samorządową będzie przeciwdziałanie suszy oraz jej skutkom w zgodzie z rygorami unijnych i krajowych przepisów dotyczących ochrony środowiska.

Działania te nie mogą polegać jedynie na działalności inwestycyjnej lub infrastrukturalnej. Ich nieodłącznym elementem musi być edukacja dotycząca korzystania z wody - wskazuje kierownik zespołu energii i klimatu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) Aleksander Szpor.

Z raportu wynika, że mimo alarmistycznych doniesień medialnych, Polska nie jest krajem szczególnie ubogim w wodę. Z zasobami wodnymi na mieszkańca wynoszącymi ok. 1,6 tys. m sześc. na osobę na rok, plasujemy się poniżej krajów grupy wyszehradzkiej czy wybranych krajów UE-15. Jednak po usunięciu dopływów cieków spoza granic kraju, nasze zasoby wynoszą 1,4 tys. m sześc./osobę/rok, czyli dokładnie tyle, ile w Niemczech, Czechach lub we Włoszech.

W przypadku krajowych zasobów wodnych podstawowym wyzwaniem jest nie ich ilość, ale jakość oraz rozmieszczenie terytorialne. Dostępne dane wskazują, iż na koniec 2018 r. jedynie dziewięć analizowanych części wód powierzchniowych i zbiorników kwalifikowało się do dobrej oceny ogólnej (na 1472 ocenianych). W przypadku oceny stanu chemicznego do takiej oceny kwalifikowało się 151 (na 1150 ocenianych).

Według raportu, możliwość zapewnienia retencji przez rozwój dużych zbiorników wodnych jest dość ograniczona m.in. z uwagi na wysokie koszty inwestycyjne i eksploatacyjne.

Raport podkreśla, że najbardziej narażonym na skutki suszy jest rolnictwo. Szacuje się, że w przypadku obszarów rolnych i leśnych aż 13,4 proc. ich powierzchni jest silnie zagrożonych suszą, a 24,5 proc. - ekstremalnie. Zdaniem autorów publikacji, zwiększenie ilości (oraz czasu) retencji wód na gruntach rolnych może dać doskonałe rezultaty z uwagi na efekt skali.

Użytki rolne w Polsce obejmują ok. 60 proc. powierzchni kraju, zaś lasy - kolejne 30 proc. Zwiększenie retencji glebowej średnio jedynie o 20 mm pozwoliłoby na retencjonowanie w skali roku ok. 5,7 km sześc. wody. To blisko 2-krotnie więcej, niż wynosi zdolność dotychczas zbudowanych zbiorników retencyjnych (ok. 3,5 km sześc.).

Jak czytamy w raporcie, istnieją dwa podstawowe mechanizmy zwiększania retencji wodnej gleb. Pierwszym z nich jest ochrona gleb przed erozją i akumulacja substancji organicznych. Drugim mechanizmem jest przeciwdziałanie mineralizacji i nadmiernej eksploatacji gleb organicznych. Obie metody można wdrażać przez stosowanie na szeroką skalę tzw. dobrych praktyk rolniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty. 

Nowe zasady naliczania stażu pracy w PGG. Jak wpłyną na Kartę Górnika i nagrodę jubileuszową?

- W związku z nowelizacją Kodeksu pracy, która weszła w życie we wrześniu 2025 roku i przewiduje zaliczanie do stażu pracy m.in. okresów wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej oraz innych okresów aktywności zawodowej wskazanych w ustawie, Polska Grupa Górnicza S.A. podjęła działania dostosowujące wewnętrzne zasady obowiązujące w spółce - poinformowała PGG.

Bielszowice bez kopalni. Korski: Łatwo nie będzie

Kopalnia Bielszowice po przeszło sześciu pokoleniach zakończyła wydobycie. Celowo piszę o pokoleniach, bo każda kopalnia to ludzie. Często wiele pokoleń w wielu rodzinach. Byli też tacy, dla których Bielszowice były tylko epizodem w życiu. A dla dzielnicy Rudy Śląskiej, czyli Bielszowic, zakończyła się pewna epoka.