Najpóźniej w połowie listopada mają się zacząć rozmowy

1597999804 zgjaniantauron

fot: Tauron Wydobycie SA

Z myślą o przyszłości Tauron prowadzi strategiczne inwestycje, tj. drążenie szybu Grzegorz w ZG Sobieski i pogłębienie szybu Janina VI w ZG Janina. Ta druga inwestycja jest na końcowym etapie realizacji

fot: Tauron Wydobycie SA

Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych zapewnia, że żadne postanowienia w sprawie transformacji energetycznej Polski nie zostaną podjęte bez konsultacji ze stroną społeczną sektora energoelektrycznego. Komitet Protestacyjno-Strajkowy ZZ działających w Spółkach Energetycznych GK Tauron w odpowiedzi na to zapewnienie przyjął zaproszenie do rozmów. Wyznaczył też termin ich rozpoczęcia najpóźniej na połowę listopada.

Strona społeczna wyznaczyła skład grupy, która będzie prowadziła negocjacje. Jego przewodniczącym jest Piotr Serafin, wiceprzewodniczącymi: Krzysztof Kowalczyk i BogdanTkocz.

- Z uwagi na obecną sytuację pandemiczną dostosujemy się do formy dialogu, z zachowaniem wszelakich restrykcji związanych z panującym zagrożeniem epidemiologicznym Covid-19 – piszą związkowcy do Artura Sobonia.

Strona społeczna poinformowała, że kontynuowane będzie oflagowanie budynków i pojazdów należących do GK Tauron.

Artur Soboń zapewnia o chęci rozpoczęcia dialogu z szeroką reprezentacją branży w najszybszym możliwym terminie, przy uwzględnieniu sytuacji epidemiologicznej w kraju. Wiceminister podkreślił, że  jeśli tylko stan wysokiego zagrożenia związanego koronawirusem nie będzie nadal  pozwalał na spotkanie, to do połowy listopada zaproponuje inną adekwatną formę kontaktu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krajowe pochodzenie technologii - kluczowym aspektem zielonej transformacji dla Polaków

Krajowy rozwój technologii czystej energii jest dla Polaków ważniejszy od szybkiej transformacji i niskich rachunków za energię - wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Focaldata dla instytutu Loom Strategy Centre.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.