Wizyty na cmentarzach 1 listopada to ryzyko zarażenia

fot: Krystian Krawczyk

Umowa będzie skutkować m.in poszerzeniem oferty kształcenia na unikatowym kierunku studiów w AGH, jakim są Nowoczesne Technologie w Kryminalistyce

fot: Krystian Krawczyk

W związku ze zbliżającym się świętem zmarłych prof. Rafał Dańko, prorektor ds. studenckich Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, wystosował apel do studentów. Prosi ich o zrezygnowanie z odwiedzania grobów najbliższych, wyjazdów do rodzin.

- Zmagamy się z groźną epidemią, której rozprzestrzenianie się jest szczególnie widoczne w większych skupiskach ludzi czy w środkach transportu publicznego. W takich miejscach, przy dłuższym czasie ekspozycji, stosowanie metody DDM może okazać się niewystarczające i możliwość zakażenia jest znacznie większa – pisze prof. Dańko.

Apeluje o pozostanie w najbliższych dniach w Krakowie i nieopuszczanie domów studenckich czy innych miejsc zamieszkania.

- Zdaję sobie sprawę, że jest to prośba szczególnie trudna i wymagająca od Państwa poświęcenia. Państwa wyjazdy do domów rodzinnych niosą zagrożenie dla Was i Waszych Bliskich. Pamiętajcie o tym, proszę. Zakażenie COVID-19 dla jednych przebiega bezobjawowo, ale dla innych, szczególnie z grupy podwyższonego ryzyka, wiąże się z cierpieniem i bólem. Aby temu zapobiec i nie narażać siebie oraz innych osób na niebezpieczeństwo, proszę Państwa o rozważenie zastosowania się do mojego apelu i prośby – apeluje prorektor AGH.

W związku z tym rektor AGH prof. Jerzy Lis nie zdecydował się na ogłoszenie godzin rektorskich 2 listopada.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.