Nowojorskie giełdy zakończyły czwartkową, 21 listopada, sesję lekkimi stratami głównych indeksów, wydłużając tym samym do trzech serię spadkowych dni. Rynki starają się oszacować, jakie są perspektywy podpisania wstępnej umowy handlowej przez przedstawicieli Chin i USA.
Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł 0,20 proc. i wyniósł 27 766,29 pkt. S&P 500 stracił 0,16 proc. i wyniósł 3103,54 pkt. Natomiast Nasdaq Comp. poszedł w dół 0,24 proc. do 8506,21 pkt
Akcje Macy's szły w dół o 3 proc. - detalista obniżył prognozę dotyczącą sprzedaży i zysku na akcję w roku fiskalnym.
Notowania TD Ameritrade rosły 16 proc. po tym, jak stacja Fox News podała, że Charles Schwab zamierza przejąć spółkę za 26 mld USD. Charles Schwab zwyżkował 7 proc.
- Obniżenie sentymentu pogłębiało się w środę, chociaż ostatnie spadki na giełdach pozostają niewielkie w kontekście zysków, które inwestorzy osiągnęli do tej pory w czwartym kwartale - powiedział Ian Williams, analityk ekonomii i strategii Peel Hunt.
Dziennik "Wall Street Journal" podał, że Chiny zapraszają amerykańskich negocjatorów handlowych na dalsze rozmowy do Pekinu. W ostatnich dniach konsultacje obu stron odbywały się w formie telekonferencji. Wicepremier Liu He miał zaprosić do Pekinu na kolejną rundę negocjacji przedstawiciela handlowego USA Roberta Lighthizera i sekretarza skarbu Stevena Mnuchina podczas rozmowy telefonicznej.
Oczekuje się, że prezydent USA Donald Trump podpisze uchwalony przez amerykański Kongres pakiet ustaw wspierających demonstrantów w Hongkongu, być może już w czwartek, a to może doprowadzić do dalszej konfrontacji z Chinami i zagrozić przygotowywanej umowie handlowej Waszyngtonu z Pekinem.
Chińskie MSZ zażądało w czwartek od prezydenta USA Donalda Trumpa, aby nie podpisywał tych ustaw i ponownie zagroziło "silnymi środkami odwetowymi", jeśli nowe prawa wejdą w życie.
Nastrojów na rynkach nie poprawiły komentarze głównego chińskiego negocjatora - Liu He, który wyraził "ostrożny optymizm" co do możliwego zawarcia umowy handlowej z USA, chociaż rozmowy handlowe pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem coraz bardziej się przeciągają.
W podobnym tonie wypowiadał się rzecznik chińskiego Ministerstwa Handlu Gao Feng.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.