Pniówek: pożegnanie starej łaźni

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Aleksy Smyk, Marcin Wasilewski, Wiesław Marszołek, praktykanci górniczy w kopalni Pniówek, testują łaźnię bez kafli i chwalą zwłaszcza ciepłą w dotyku posadzkę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kopalnia Pniówek, w której trwa remont kapitalny budynku łaźni, postanowiła, że pod prysznicami trzeba na zawsze pożegnać się z kafelkami, które zastąpi specjalna żywica. Pierwsi górnicy przeżyli szok, ale w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy zdecydowanie chwalą kopalnię: - To bardzo dobry i nowoczesny kierunek!

Na razie nowe pomieszczenia łaźni przygotowano pilotażowo dla uczniów górniczej zawodówki.

- Firma, która wykonuje remont, miała położyć tradycyjną glazurę, ale spytali nas, czy nie wolelibyśmy lepszego rozwiązania - mówi Janusz Kubica z Działu BHP w kopalni Pniówek. Koszt był podobny, a korzyści spore i wkrótce w Pawłowicach pod przysznicami zrobiło się widno i kolorowo.

- W żadnej innej kopalni nie widziałem takiej dziwnej, ale ładnej łaźni. Naprawdę, europejski standard - ocenia Krystian Herok, nauczyciel Centrum Kształcenia Praktycznego w Jastrzębiu-Zdroju, który w korytarzu obok łaźni może precyzyjnie sterować mieszalnikiem i ustawić temperaturę wody, gdy jego uczniowie biorą kąpiel. Rezygnacja z dwóch oddzielnych kurków to przede wszystkim oszczędność wody, ale i większy komfort, kiedy od razu wchodzi się pod ciepły strumień. Brudnymi dłońmi nie trzeba już niczego w nowej łaźni dotykać, bo zamiast pokręteł ze ścian wystają fotokomórki, dzięki którym prysznic tryska automatycznie.

Aleksy Smyk, Marcin Wasilewski, Wiesław Marszołek z klasy IIIb CKP jeszcze rok temu korzystali ze starych pryszniców, mają więc porównanie.

- Jest dużo przyjemniej i czysto. Jak się wchodzi boso, to podłoga jest dużo cieplejsza niż tamta pokryta płytkami - mówią. - Jedyny minus z tymi czujnikami, bo czasem nie wiadomo, kto komu włącza prysznic - śmieją się chłopcy.

Specjaliści z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w Warszawie nie mają wątpliwości, że łaźnia bez glazury jest właściwym rozwiązaniem.

- O łaźni górniczej tego typu słyszę po raz pierwszy, ale w najwrażliwszych na brud pomieszczeniach, jak magazyny żywności, farmaceutyków czy laboratoria, rzeczywiście najnowsze trendy są takie, że odchodzi się od wszelkich spoin i chropowatych, nasiąkliwych fug na korzyść żywicy epoksydowej. Jej gładka powierzchnia utrudnia zaczepienie się biologicznego mikrofilmu z zarazkami - potwierdza dr Małgorzata Gołofit-Szymczak. A możliwości estetyczne - wprowadzania wymyślnych wzorów i barw - są nawet większe niż przy kaflach.

Dr hab. n. med. Rafał Górny, szef Pracowni Zagrożeń Biologicznych CIOP, ma świadomość, że w Polsce higiena i czystość w łaźniach ciągle kojarzą się z bielą glazury.

- Taka zmiana może być dla użytkowników kulturowym szokiem, ale w łaźni górniczej decydującym kryterium jest skuteczność dezynfekcji, a tradycyjne, często popękane kafle wbrew pozorom mogą być rajem dla chorobotwórczych drobnoustrojów - przestrzega dr Górny.

W odpowiedniej temperaturze i wilgotności (w łaźni panują one bez przerwy) żywią się one np. złuszczoną skórą stóp, a nawet mydłem, którego osad po czasie bardzo smakuje mikroorganizmom. Kiedy spory grzybów raz gdzieś się zagnieżdżą, potrafią przetrwać utajone nawet kilkadziesiąt lat.

- Nawet jeśli w tym czasie zabije się wszystkie zarazki na wierzchu i nie używa pomieszczeń, ożywają i atakują! - podkreśla specjalista.

Utrapieniem zawodowym górników jest zwłaszcza grzybica stóp.

- Stwarza w tej grupie duże endemiczne zagrożenie. Żadne zasypki przeciwgrzybicze nie zastąpią czystej, wolnej od grzybów posadzki. Ale łaźnia bez kafli pomoże wytępić też legionellę, którą zakażamy się drogą kropelkową. Z naszych badań wynika, że legionellą zakażona jest połowa łaźni przemysłowych w Polsce. Na szczęście nie jest to jej najgroźniejsza postać, ale w historii bywały przypadki epidemii, w których ginęły dziesiątki ludzi - przestrzega dr Górny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Już ponad 8 tys. wniosków o urlop górniczy. Ogromna liczba w Rybniku

Sprawdziliśmy, ile wniosków o urlop górniczy rozpatrzył w tym roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Była kopalnia, a będzie…? Konsultacje społeczne w Rudzie Śląskiej

Mieszkania, usługi i nowa funkcja dla poprzemysłowego serca miasta – tak w zarysie ma wyglądać przyszłość terenów po byłej kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej. Od 31 sierpnia do 30 września 2026 r. mieszkańcy mogą zapoznać się z projektem miejscowego planu rewitalizacji dla tego obszaru i zgłaszać do niego uwagi.

Na badanie techniczne pojazdu będzie można się zgłosić do 30 dni przed terminem

Obowiązkowe badanie techniczne pojazdu będzie można przeprowadzić do 30 dni przed terminem, bez skrócenia okresu jego ważności - przewiduje projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, którego założenia zostały we wtorek opublikowane w wykazie prac rządu.

Rozpoczęto monitoring jakości powietrza wokół rekultywowanej hałdy na Kalinie

Rozpoczęło się stałe monitorowanie jakości powietrza wokół rekultywowanej i remediowanej hałdy po dawnych zakładach chemicznych przy stawie Kalina w Świętochłowicach (Śląskie) - podał we wtorek wykonawca przedsięwzięcia. Dane pomiarowe mają być publicznie dostępne.