Górnictwo: nie będzie zamykania kopalń, bo...

fot: ARC

Część kopalni Rydułtowy-Anna (ruch Anna) jest w trakcie likwidacji, wydobycie koncentruje się w Rydułtowach...

fot: ARC

Przedstawiciele spółek węglowych zapewniają, że należące do nich nierentowne kopalnie realizują programy naprawcze. Obecnie żadna z górniczych firm nie zakłada zamykania zakładów, z wyjątkiem tych, gdzie kończy się węgiel.

W poniedziałek (6 maja) odpowiedzialny za sprawy górnictwa wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz poinformował, że kilka polskich kopalń węgla kamiennego jest trwale nierentownych. Ocenił, że zarządy spółek węglowych nie powinny bać się trudnych decyzji, także tych o likwidacji nierentownych zakładów lub ich części. Podkreślił, że nie ma sensu wydobywanie węgla na zwały.

Przedstawiciele spółek węglowych nie komentują słów wiceministra, przyznają jednak, że są kopalnie od dłuższego czasu przynoszące straty i realizujące programy naprawcze. Przekonują przy tym, że okresowy spadek cen i zapotrzebowania na węgiel nie mogą być jedynymi powodami decyzji o likwidacji kopalń.

Wiceminister Tomczykiewicz wskazał, że nierentowne kopalnie są problemem Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego. Ta pierwsza, skupiająca 15 kopalń firma, przygotowuje obecnie nowy program naprawczy, niezależnie od działań realizowanych w poszczególnych kopalniach.

- W spółce przygotowywany jest obecnie plan naprawczy, który będzie obowiązywał do 2015 roku. O jego szczegółach będzie można mówić, gdy dokument zostanie ukończony i zatwierdzony przez władze spółki. Będzie też konsultowany ze stroną społeczną - zapewnia rzecznik Kompanii Zbigniew Madej.

Już wcześniej Kompania, gdzie zwały niesprzedanego węgla są największe, ogłosiła, że zmniejszy w tym roku wydobycie węgla o ponad 3 mln ton i o połowę zwiększy eksport. Zmniejszy się też zatrudnienie, jednak nie w drodze zwolnień pracowników, ale dlatego, że liczba odejść na emerytury będzie o kilka tysięcy większa od liczby nowych pracowników.

Obecnie Kompania, która jako całość wypracowała w ubiegłym roku ok. 150 mln zł zysku, nie ujawnia wyników ekonomicznych poszczególnych kopalń. Od kilku lat wiadomo jednak, że do zakładów przynoszących co roku największe straty należy kopalnia Halemba-Wirek w Rudzie Śląskiej, która w ciągu ostatnich kilku lat odnotowała blisko 1,5 mld zł strat. Kopalnia ma trudne warunki wydobycia węgla, została też odcięta od pokładów dobrego węgla przez przebiegającą w pobliżu autostradę A4.

- Kopalnia Halemba od 2011 r. realizuje program naprawczy, zakładający m.in. maksymalizację wydobycia węgla, obniżkę kosztów działalności i zmniejszenie zatrudnienia. Zakład wciąż jest na minusie, jednak wszystkie zakładane parametry stopniowo poprawiają się - podkreśla Madej, przyznając, że likwidacja zatrudniającej ok. 4,5 tys. osób Halemby byłaby poważnym problemem społecznym.

Rzecznik podał przykład kopalni Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych, która ponad 10 lat temu została uznana za trwale nierentowną i przeznaczona do likwidacji. Sprzeciwiła się temu jej załoga i związkowcy. Kopalnia wdrożyła program naprawczy.

- Dziś należy do najlepszych zakładów w Kompanii Węglowej - przypomina Madej.

Wśród kopalń przynoszących straty wymienia się również kopalnię Rydułtowy-Anna, która także ma bardzo trudne warunki eksploatacji węgla. Jej atutem są natomiast duże zasoby udostępnionego już węgla. Zamknięcie kopalni oznaczałoby odcięcie dostępu do wielu milionów ton dobrej jakości surowca. Ponowne udostępnienie złoża byłoby długotrwałe i niezwykle kosztowne. Część tej kopalni (tzw. ruch Anna) jest w trakcie likwidacji, wydobycie koncentruje się w Rydułtowach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.