W trakcie popołudniowe debaty w ramach konferencji "Górnictwo 2012", która odbyła się w piątek (16 listopada) w Katowicach dyskutowano o kosztach i inwestycjach w branży górniczej. Głos w debacie zabrali przedstawiciele spółek węglowych, eksperci i prezesi przedsiębiorstw okołogórniczych.
- Górnictwo inwestuje w energetykę i wydaje się, że te kierunek jest bardzo dobry i wręcz nieunikniony. Energetyka powinna być drugą nogą górnictwa. Pozwoli to na lepsze zagospodarowanie wydobytego węgla. Będzie można go przetwarzać we własnym zakresie - mówiła Joanna Sklarz-Snopek z Deloitte Polska.
Henryk Stabla, prezes tyskiej Carboautomatyki uważa, że okres spowolnienia gospodarczego należy wykorzystać właśnie do inwestowania.
- Górnictwo będzie inwestowało we wszystko, co będzie sprzyjało utrzymania produkcji na obecnym poziomie lub nawet jej zwiększenia. Zakładam, że Polsce będzie potrzeba około 80 milionów ton węgla rocznie. Obserwując koszty innych paliw węgiel pozostanie najważniejszym surowcem energetycznym. Należy przede wszystkim inwestować w bezpieczeństwo oraz w maszyny i urządzenia - powiedział Stabla.
Jego zdaniem inwestowanie w energetykę, to mimo wszystko kwestia dalekiej przyszłości ze względu na koszty.
W opinii Macieja Kaliskiego, szefa rady nadzorczej Kompanii Węglowej, szansą dla polskiego górnictwa jest obniżenie kosztów produkcji poprzez wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań. Jak podkreślił koszty pracownicze są w polskim górnictwie wysokie, ale po raz pierwszy w tym roku spadły w stosunku do innych kosztów i w sumarycznym rachunku stanowią około 49 proc. wszystkich innych kosztów.
Do działalność firm zewnętrznych w spółkach węglowych odniósł się Zbigniew Stopa, p.o prezesa zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka.
- Jeśli firma zewnętrzna jest w stanie przeprowadzić roboty na wymaganym poziomie i taniej, to to jest korzyść dla spółki. W sytuacji, kiedy ten poziom jest niewystarczający przedsiębiorca powinien dysponować odpowiednimi siłami i środkami, aby samemu wykonać określone zadania - przekonywał Stopa.
Zabierając głos w dyskusji, Daniel Borsucki, dyrektor zespołu zarządzania mediami KHW stwierdził, że polski rynek usług górniczych jest płytki.
- Dlatego Katowicki Holding Węglowy wyszedł z inicjatywą powołania centrum usług górniczych - stwierdził Borsucki.
- Chcemy wyciągnąć z własnych kopalń oddziały przygotowawcze, szkolić ludzi i w ramach struktury spółki wykorzystywać te oddziały do pracy we wszystkich kopalniach KHW - wyjaśniał dyrektor zespołu zarządzania mediami KHW.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.
zacznijcie moze obnizac koszty zaczynajac od opodatkowania czarnego zlota.. tona wydobytego wegla kosztuje 300zl, a na wadze juz widze cene 750zl. polski rzad wszystko zrobi zeby gornictwo upadlo
Panie Kaliski. A w naszym urzedzie miejskim koszty pracownicze stanowią aż 95% wszystkich kosztów i jakoś nikt nie zamierza ich zmniejszać.