Kompania: koncesja na rozpoznanie złoża na Lubelszczyźnie

fot: Maciej Dorosiński

Koncesja przyznana Kompanii Węglowej obejmuje rozpoznawanie części złoża Chełm II w rejonie Pawłów. Jest on położony w województwie lubelskim na terenach gmin Rejowiec, Rejowiec Fabryczny i Siedliszcze

fot: Maciej Dorosiński

Kompania Węglowa potwierdziła w środę (31 października) wcześniej uzyskaną przez portal górniczy nettg.pl w gminach Siedliszcze i Rejowiec informację o pozyskaniu przez spółkę koncesji na rozpoznawanie złoża węgla kamiennego w Lubelskim Zagłębiu Węglowym.

Udzielona 22 października koncesja obejmuje rozpoznawanie części złoża Chełm II w rejonie Pawłów. Jest on położony w województwie lubelskim na terenach gmin Rejowiec, Rejowiec Fabryczny i Siedliszcze. Koncesja została wydana na 5 lat.

Kompania Węglowa od wielu lat prowadzi analizy związane z oceną, perspektywami i możliwościami poszerzenia posiadanej bazy zasobowej o zasoby dotychczas górniczo nie zagospodarowane. W kwietniu 2012 roku spółka podjęła prace nad pozyskaniem koncesji na rozpoznawanie złoża węgla kamiennego w rejonie Lubelskiego Zagłębia Węglowego. Po wieloaspektowej analizie dostępnych materiałów archiwalnych do dalszych prac wytypowany został fragment udokumentowanego złoża węgla kamiennego Chełm II. Na zlecenie spółki projekt robót geologicznych w najbardziej perspektywicznym fragmencie złoża Chełm II opracował sosnowiecki oddział Państwowego Instytutu Geologicznego. Przedmiotem zagospodarowania górniczego w rejonie Pawłów może być około 185 mln ton zasobów węgla kamiennego.

Zabiegom Kompanii Węglowej o koncesję sprzyjało bardzo przychylne nastawienie do projektu samorządów gmin powiatu chełmskiego, na obszarze których będą wykonywane wiercenia.

W udzielonej koncesji minister środowiska zobowiązał Kompanię Węglową do:

• rozpoczęcia działalności określonej koncesją w terminie do 6 miesięcy od jej otrzymania;

• przesyłania w terminach kwartalnych sprawozdań pisemnych z działalności objętej koncesją;

• przedstawiania w okresach corocznych raportów z prowadzonych prac;

• wniesienia stosownych opłat z tytułu udzielonej koncesji i umowy o ustanowienie użytkowania górniczego na rzecz Skarbu Państwa , Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz poszczególnych gmin na terenie których prowadzona będzie działalność.

- Liczymy, że od otrzymania koncesji poszukiwawczej do zakończenia prac wiertniczych upłynie półtora roku - powiedziała w maju br. w wywiadzie dla Trybuny Górniczej prezes Joanna Strzelec-Łobodzińska. - Gdy wyniki wierceń potwierdzą nasze oczekiwania, trzeba będzie wystąpić o koncesję na eksploatację. Zapewne proces jej udzielania też trochę potrwa. Sądzę, że gdyby udało się nam rozpocząć budowę kopalni za pięć lat, to będzie bardzo dobrze. Stawianie nowego zakładu wydobywczego zajmie co najmniej cztery lata. Wiem jednak jedno - jak się nie zacznie, to się nie skończy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Radni przeciw składowaniu odpadów w kopalni

Podczas środowej sesji Rada Powiatu Kolskiego przyjęła stanowisko sprzeciwiające się składowaniu odpadów w nieczynnych wyrobiskach kopalni soli w Kłodawie (woj. wielkopolskie). Podobną uchwałę w przyszłym tygodniu mogą podjąć radni Koła.

W październiku zostanie zaprezentowana zaktualizowana strategia górniczej spółki

W październiku zostanie zaprezentowana zaktualizowana strategia PGE Górnictwa i Energetyki Konwencjonalnej (GiEK) - powiedział w czwartek prezes spółki Jacek Kaczorowski. Dodał, że docelowy projekt transformacji zakłada źródła niskoemisyjne bądź zeroemisyjne, co oznacza wyzywanie, ryzyko, ale i szansę.

Pracująca dla kopalń spółka jest na drodze do osiągnięcia rentowności netto w 2026 r.

PKP Cargo ocenia, że jest na dobrej drodze do zrealizowania planu osiągnięcia rentowności na poziomie netto w 2026 r. - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes wiceprezes PKP Cargo Paweł Miłek. Dodał, że niektórzy wierzyciele nie zgadzają się na nowe propozycje układowe spółki.

Domański: Polsce nie grozi wysoka inflacja

Z powodu wysokich cen paliw poziom inflacji może się przejściowo podnieść, ale Polsce nie grozi powrót do inflacji kilkunastoprocentowej - ocenił w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.