Konferencja: energetyka i surowce w geopolityce

fot: Jarosław Galusek/ARC

W KGHM Wirth robił karierę konsekwentnie, szczebel po szczeblu. Był, między innymi, dyrektorem departamentu nowych przedsięwzięć inwestycyjnych, wiceprezesem firmy...

fot: Jarosław Galusek/ARC

Polska na mapie geopolitycznej, rola surowców w polityce międzynarodowej, budowanie bezpieczeństwa surowcowego w Unii Europejskiej - to tylko kilka z wielu zagadnień poruszanych przez uczestników konferencji "Energetyka i zasoby surowcowe w geopolityce", której organizatorem był KGHM Polska Miedź SA. Odbyła się ona 4 czerwca w Warszawie - poinformowało portal góniczy nettg.pl biuro prasowe spółki.

W konferencji licznie wzięli udział przedstawiciele świata nauki, biznesu i polityki. W czasie spotkania wielokrotnie podkreślano, że zasoby surowcowe budują nie tylko pozycję gospodarczą firm, ale i siłę gospodarczą i polityczną państw, które pośrednio lub bezpośrednio sprawują nad nimi kontrolę.

- Przejęcie przez KGHM spółki Quadra FNX pokazuje, że możliwy jest dziś dostęp do surowców na całym świecie - mówiła Beata Stelmach, wiceminister spraw zagranicznych.

Jak podkreślała, sukces tego przedsięwzięcia, które jest przykładem godnym do naśladowania, świadczy również o tym, że takie transakcje wymagają wielu wysiłków, bo poszczególne kraje bronią dostępu do swoich zasobów.

- Dziś w globalnej gospodarce nie ma problemu z dostępem do zasobów złóż na drugim końcu świata. Problem polega na tym, w jaki sposób być konkurencyjnym i podjąć wyzwanie, by po te surowce sięgnąć - stwierdziła wiceminister.

Przypomnijmy, że dzięki zagranicznej ekspansji KGHM, całkowite zasoby surowca wzrosły o 8,2 mln ton miedzi, plasując Polską Miedź na czwartym miejscu na świecie.

- Zyskaliśmy dostęp nie tylko do miedzi, ale również do dużych zasobów srebra, platyny, palladu, niklu i molibdenu. Pozycję kraju w świecie, wyznacza jego pozycja gospodarcza - mówił Herbert Wirth, prezes KGHM Polska Miedź.

Jerzy Buzek, poseł Parlamentu Europejskiego i premier RP podkreślał, że KGHM odgrywa ogromną rolę w polityce surowcowej Unii Europejskiej.

- Mamy tak wielkie bogactwo, że możemy w pewnym sensie narzucać sposób gospodarki surowcami mineralnymi w Unii Europejskiej. Chodzi nam o to, żeby UE jako jednolity rynek nie była zależna od monopolistów z zewnątrz.

- My jesteśmy bogatym krajem, chociażby w zasoby gazu niekonwencjonalnego. Podejmujemy wyzwania i rozpoczynamy eksploatację, a wkrótce również, mam nadzieję produkcję - podkreślała wiceminister Beata Stelmach.

Konferencja na temat "Energetyki i zasobów surowcowych w geopolityce" była objęta patronatem Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Instytutu Studiów Politycznych PAN, Polsko-Kanadyjskiej Izby Gospodarczej oraz Amerykańskiej Izby Handlowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej