Jeden z trzech górników poszkodowanych w czwartkowym (8 marca) wstrząsie w kopalni Marcel, należącej do Kompanii Węglowej, przeszedł w nocy operacje - poinformował portal górniczy nettg.pl Zbigniew Madej, rzecznik prasowy KW.
Rejon, w którym doszło do zdarzenia, jest zabezpieczony. Odbywające się w nim prace konserwacyjne zostały przerwane. Jak wyjaśnił rzecznik Kompanii, i o czym już informowaliśmy, była to stara część kopalni, tzw. część macierzysta. Zamknięcie tego rejonu nie wpływu na funkcjonowanie tzw. części marklowickiej kopalni.
Pozostałe ściany w zakładzie funkcjonują normalnie.
Na poniedziałek (12 marca) zaplanowano wstępnie wizję lokalną. Dopiero po niej rozpocznie się uporządkowywanie miejsca zdarzenia i szacowanie strat.
Przypomnijmy, że wstrząs miał siłę 9,2x107 Jula (ponad 3 stopnie w skali Richtera) i wystąpił w rejonie ściany M12 w pokładzie 707 na poziomie 850 metrów.
Poszkodowani we wstrząsie górnicy zajmowali się wymianą przekładni przenośnika taśmowego typu Gwarek B1000.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.