Górnictwo: Związkowcy żądają określenia jasnych zasad funkcjonowania PGG obecnie i w przyszłości

fot: Krystian Krawczyk

Jak poinformował zarząd PGG, zwolnienia mają objąć 360 osób, w tym 284 pracowników dołowych, 55 pracowników administracyjno-biurowych i 21 pracowników powierzchni

fot: Krystian Krawczyk

W środę, 29 czerwca, pismo 11 organizacji związkowych trafiło do prezesa Polskiej Grupy Górniczej Tomasza Rogali. Związkowcy domagają się w nim pilnego spotkania z zarządem w obecności reprezentanta właściciela spółki. Jak wskazują, obecne działania związane z wydobyciem większej ilości węgla stoją w sprzeczności z wynegocjowaną umową społeczną i bez porozumienia z Brukselą mogą mieć fatalne następstwa dla górnictwa.

Pod pismem podpisali przedstawiciele 11 organizacji związkowych spośród 13 działających w PGG (pisma nie podpisali przedstawiciele NSZZ Solidarności oraz ZZ Kontra). Domagają się w nim pilnego spotkania z zarządem spółki w obecności „upełnomocnionego reprezentanta właściciela”.

„Zaniepokojenie budzi sposób zarządzania naszym przedsiębiorstwem. Ostatnim, podobno obowiązującym dokumentem, podpisywanym przez reprezentantów strony społecznej była tzw. Umowa Społeczna. Umowa Społeczna, z bólem podpisana przez stronę związkową, miała za zadanie uchronić branżę górniczą przed niekontrolowanym upadkiem. Wydobywanie zwiększonych niż zaplanowano ilości węgla, nie dość że łamie zapisy Umowy, to jeszcze nie poparte zwiększeniem zatrudnienia i nie poparte strategicznymi inwestycjami jest prostą drogą do zapaści branży. Brak dostatecznej ilości pracowników powoduje wymuszanie na nich pracy niezgodnej z polskim prawem. Zmuszani są do pracy w nadgodzinach w warunkach szczególnych (mówiąc prostym językiem do wydobywania węgla w dni wolne ustawowo od pracy). Z powodu niedostatecznej ilości pracowników nie wykonuje się dostatecznej ilości wyrobisk przygotowawczych, skracając tym samym żywotność kopalń” – czytamy w piśmie.

„Budzi nasze wątpliwości sytuacja finansowa Polskiej Grupy Górniczej SA. Rozumiemy konieczność utrzymywania niskiej ceny węgla na rynku dla odbiorców indywidualnych i energetyki. Obawiamy się tylko, że za chwilę nikt nie będzie pamiętał, że budżet państwa poprzez dopłaty do węgla stabilizuje cenę energii elektrycznej i wysokość cen węgla dla klientów indywidualnych. Za chwilę się okaże, że nawet w tych dla górnictwa dobrych czasach należało do niego dopłacać. O szansach na notyfikacje Umowy w Unii Europejskiej można już chyba zapomnieć. Żądamy określenia jasnych zasad funkcjonowania PGG SA obecnie i w przyszłości. Żądamy przestrzegania zapisów Umowy Społecznej w zakresie dotyczącym naszego przedsiębiorstwa. Jeżeli sytuacja wymaga zmian w Umowie, żądamy, aby strony podpisane pod Umową takowe wprowadziły” – napisali związkowcy.

Przyszłość kopalń, to jedna kwestia, ale w PGG rozpoczęły się też negocjacje płacowe. W najbliższy poniedziałek, 4 lipca, ma się zebrać tzw. pomocniczy komitet sterujący, który oprócz członków zarządu spółki skupia przedstawicieli pięciu największych związków w spółce: Solidarności, Związku Zawodowego Górników w Polsce, Związku Kadra Górnictwo, związku Sierpień 80 oraz Związku Zawodowego Pracowników Dołowych.

Natomiast na piątek, 8 lipca, zaplanowano spotkanie wszystkich 13 organizacji związkowych z zarządem spółki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Przygotowujemy projekt ustawy, który ma dać ulgę podatkową klasie średniej

Piszemy projekt ustawy, który ma dać trochę ulgi klasie średniej, najbardziej dociążonej podatkami - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną po zniżkach we wtorek. Na rynkach słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.

Fundusz naftowy nigdy nie był tak bogaty

Norweski fundusz naftowy SPF nigdy nie był tak bogaty. Na koniec czerwca 2026 r. wartość największego na świecie państwowego funduszu majątkowego osiągnęła rekordowe 2,28 bln dol. W pierwszym półroczu zarobił około 176,3 mld dol. - podał w środę zarządzający nim Nicolai Tangen.

Najdłuższy most w Śląskiem gotowy w 90 procentach. Otwarcie jeszcze w tym roku

Gigantyczny most na Odrze, który zastąpi przeprawę promową i połączy gminy Nędza i Rudnik w powiecie raciborskim, może zostać oddany do użytku już pod koniec tego roku, czyli ponad miesiąc wcześniej, niż zakładano. - To jedna z największych i najbardziej wyczekiwanych inwestycji drogowych w regionie – podkreślają w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego.