Górnictwo: zdaniem PIP nowym pracownikom brakuje wiedzy i wykształcenia

fot: Maciej Dorosiński

Górnicy będą mogli uzyskać informacje na temat uprawnień do emerytur górniczych, okresów zaliczanych do pracy górniczej i pracy równorzędnej z pracą górniczą oraz trybu postępowania o przyznanie emerytury górniczej

fot: Maciej Dorosiński

Wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy wskazują, że najwięcej nieprawidłowości w firmach związanych z górnictwem i wydobyciem w 2018 r. dotyczyło stanu dróg przewozowych oraz dróg dojścia do stanowisk pracy. Najczęściej stwierdzano: nagromadzony rumosz skalny i rozlewiska wodne znacznie utrudniające lub uniemożliwiające poruszanie się załogi, nierówności spągu oraz zalegające na spągu błoto. Informacje te pochodzą z najnowszego sprawozdania PIP za 2018 r.

Inspektorzy przeprowadzili w 2018 r. 20 kontroli w 12 zakładach górniczych oraz 8 firmach świadczących usługi dla górnictwa. Było tam zatrudnionych 37,8 tys. osób, w tym 37,4 tys. na podstawie stosunku pracy.

Wiele nieprawidłowości
Kontrole wykazały też zły stan techniczny schodów, pomostów i przejść nad urządzeniami. Wiele nieprawidłowości dotyczyło zabezpieczeń stropów i ociosów wyrobisk górniczych. Stwierdzano brak lub niekompletną wykładkę i opinkę stropów i ociosów, pozostawione pustki między obudową a calizną, nieprawidłowo wykonaną obrywkę stropów i ociosów oraz nieprawidłowo wykonaną obudowę kotwową.

„Kontroli stanu technicznego maszyn i urządzeń górniczych poddano: maszyny do rozbijania brył, wozy kotwiące, wozy wiertnicze i ładowarki. Ujawniono przypadki nieprawidłowego działania urządzeń zabezpieczających i sterowniczych mających wpływ na bezpieczeństwo pracowników. Ponadto stwierdzano niesprawne siedziska i amortyzatory siedzisk w maszynach górniczych, niesprawne elementy sterownicze i oświetlenie” - czytamy w sprawozdaniu.

Nieprawidłowości związane ze stanem technicznym urządzeń i instalacji elektrycznych polegały na niedostatecznym zabezpieczeniu przed dostaniem się pyłu węglowego do np. stacji transformatorowych i urządzeń sterujących oraz braku zabezpieczenia przewodów elektrycznych przed uszkodzeniem mechanicznym.

Stwierdzono pojedyncze przypadki niewyposażenia pracowników w środki ochrony indywidualnej. To np. dopuszczenie pracownika do pracy na wysokości w niesprawnych szelkach bezpieczeństwa czy dopuszczenie do pracy na drogach przewozowych bez kamizelek bezpieczeństwa. Nie stwierdzono przypadków niewyposażenia górników w odzież i obuwie robocze.

Na uwagę zasługuje fakt, że nie ujawniono istotnych uchybień w zakresie szkoleń z bhp, profilaktycznych badań lekarskich oraz oceny ryzyka zawodowego.

Zdaniem PIP prowadzenie robót eksploatacyjnych odbywa się w coraz trudniejszych warunkach geologiczno-górniczych. Udostępnianie nowych partii złóż wiąże się ze wzrastającymi zagrożeniami naturalnymi, takimi jak: tąpania, zagrożenia wodne i gazowe, wybuchem pyłu węglowego. Wzrasta również pierwotna temperatura węgla, co przekłada się na wzrost temperatury w udostępnianych wyrobiskach górniczych. Występują coraz liczniejsze uskoki, nasunięcia i nieregularności tektoniczne.


Niedostateczna wiedza i umiejętności
„Trudne warunki w wyrobiskach podziemnych, zapylenie, wilgoć, wysoka temperatura czy agresywne środowisko powodują przyspieszoną korozję, szybsze zużywanie się części maszyn i urządzeń oraz zanieczyszczenie elementów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Wzrasta również koszt obsługi maszyn eksploatowanych w tak skrajnych warunkach” - czytamy w sprawozdaniu.

PIP podkreśla też, że przyczyny nieprawidłowości to także niedostateczna wiedza i umiejętności pracowników oraz dozoru. Nowo zatrudniani często nie mają wykształcenia górniczego ani wiedzy o pracy w kopalni. Tolerowanie przez pracowników oraz osoby dozoru złego stanu technicznego maszyn i urządzeń, dróg transportowych, dróg dojścia, wykonywania prac niezgodnie z przepisami, zła organizacja pracy, spowodowana pośpiechem, brakiem wiedzy, złym planowaniem i przygotowaniem do wykonywanych prac, skutkuje wzrostem prawdopodobieństwa wypadku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Oszczędny jak Fin. Ale Polak też ma co nieco w "skarpecie"

Ponad 117 mld zł, czyli 3 proc. oszczędności Polaków na koniec 2025 r. trzymanych było w akcjach spółek giełdowych. To wynik plasujący nas na 19. miejscu w Unii Europejskiej, tym samym co Włochy. Najwięcej swoich oszczędności w akcje inwestują Finowie, ponad 13 proc.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.

Maj najlepszym piątym miesiącem Katowice Airport w jego historii

Tegoroczny maj był pod względem liczby pasażerów najlepszym piątym miesiącem katowickiego lotniska w jego historii. Choć ruch czarterowy spadł o 3,7 proc. rdr., ruch regularny wzrósł o 23,3 proc. rdr., co przełożyło się na wzrost ogółem o 9,2 proc. rdr. i ponad 716 tys. obsłużonych podróżnych.