Górnictwo: Wypadek nie miał wpływu na pracę kopalni
fot: Witold Gałązka/ARC
Górnicy z Sośnicy przekazali oddziałom ortopedii i chirurgii ogólnej gliwickiego szpitala m.in. 275 masek ochronnych, 100 par rękawiczek, 20 kompletów gogli
fot: Witold Gałązka/ARC
Zakończyła się wizja lokalna w kopalni Sośnica, gdzie dzisiaj w nocy, 29 grudnia, o 0.30 doszło do wypadku zbiorowego, w którym lekko poszkodowanych zostało 6 górników. Komisja oceniała przyczyny zdarzenia. Wyniki jej prac nie są jeszcze znane.
- Wagonik, który wypadł z torów został wycofany w ruchu. Praca pociągu została wznowiona, obsługuje on ponownie trasę. Wypadek nie miał wpływu na pracę kopalni - informuje Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej, do której należy gliwicka kopalnia Sośnica.
Rzecznik dodaje, że PGG czeka na wyniki pracy komisji.
Górnicy, którzy ulegli wypadkowi zbiorowemu podczas jazdy kolejką, są już w domach. Na szczęście skończyło się na lekkich obrażeniach. O własnych siłach przedostali się do szybu i na powierzchnię. Zostali na badania przewiezieni do szpitali w Gliwicach, Bytomiu i Zabrzu.
- Najczęstsze obrażenia, jakich doznali poszkodowani, to stłuczenia klatki piersiowej i kręgosłupa, drobne otarcia - wylicza Tomasz Głogowski.
Wypadki przy transporcie są jednymi z częstszych, do jakich dochodzi w kopalniach, jednak są to zazwyczaj pojedyncze przypadki.