Górnictwo: WUG przedstawia dane o wstrząsach w 2020 roku

fot: Maciej Dorosiński

Eksperci mają ocenić, czy skutkami wstrząsu nie zostały objęte drążone w rejonie wyrobiska

fot: Maciej Dorosiński

Ponad 2,1 tys. silnych wstrząsów zanotowano w ubiegłym roku na obszarze działania polskich kopalń węgla kamiennego i rud miedzi. W kopalniach węgla liczba wstrząsów o dużej sile wzrosła rok do roku o blisko 22 proc., a w zagłębiu miedziowym - o przeszło 9 proc.

Najsilniejsze wstrząsy, spowodowane eksploatację górniczą, związane są z wyrównaniem naprężeń w ziemi, wywołanych kumulowaniem się wpływów prowadzenia wydobycia i naprężeń naturalnych. Występują głównie tam, gdzie są uskoki tektoniczne. W Polsce całość wydobycia rud miedzi i ok. 70 proc. wydobycia węgla kamiennego prowadzone jest w warunkach zagrożenia tąpaniami, czyli podziemnymi wstrząsami.

Dane dotyczące odnotowanych w ub. roku wstrząsów na terenach górniczych znalazły się w opublikowanym w środę najnowszym raporcie Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach, poświęconym ocenie stanu bezpieczeństwa pracy, ratownictwa górniczego oraz bezpieczeństwa powszechnego w związku z działalnością górniczo-geologiczną w 2020 r.

Jak podano w opracowaniu, w ub. roku w kopalniach węgla kamiennego zaistniało 1 578 wstrząsów zaliczonych do kategorii wysokoenergetycznych wobec 1 295 rok wcześniej. W kopalniach rud miedzi silnych wstrząsów było w minionym roku 531 wobec 486 w roku 2019.

Przeważająca część wstrząsów, nawet jeżeli są odczuwalne na powierzchni, nie wywołuje negatywnych skutków. Te, które powodują uszkodzenia w infrastrukturze pod ziemią lub na powierzchni, nazywane są tąpnięciami. W latach 2016-2020 w górnictwie węgla kamiennego takich tąpnięć było 11 (z czego jedno w roku 2020), a w górnictwie miedziowym 12 (w tym dwa w ub. roku).

Ogółem w latach 2016-2020 w polskim górnictwie podziemnym miały miejsce 23 tąpnięcia związane z występowaniem wstrząsów górotworu. W wyniku tych zdarzeń doszło do 22 wypadków śmiertelnych (w tym 12 w kopalniach węgla), trzech wypadków ciężkich (z czego dwa w kwk) i 137 wypadków lekkich (w tym 45 w górnictwie węgla) - podał WUG.

Obecnie na Górnym Śląsku najwięcej wstrząsów górniczych rejestrowane jest w obszarze wzdłuż uskoku kłodnickiego, rozciągającego się od Katowic w kierunku Zabrza po Knurów, w rejonie niecki bytomskiej (obszar Bytomia), w obszarze kopalń rybnickich (rejon Wodzisławia Śląskiego, Rydułtów) oraz w obszarze kopalń nadwiślańskich, gdzie miał miejsce ostatni zarejestrowany silny wstrząs w 2010 roku.

Najczęstszą przyczyną wstrząsów jest odprężenie górotworu wskutek eksploatacji węgla, co skutkuje uwolnieniem skumulowanej w górotworze energii. Ze względu na różne warunki geologiczne niektóre wstrząsy są silnie odczuwane na powierzchni, inne słabiej. Większość z nich nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla górników i mieszkańców terenów górniczych. Obok wybuchów metanu i pyłu węglowego, tąpnięcia są najczęstszymi przyczynami górniczych wypadków.

Wstrząsy rejestrowane są także na terenach, gdzie działają kopalnie odkrywkowe. W latach 2016-2020 w Bełchatowie, gdzie eksploatowane są złoża węgla brunatnego, było łącznie 58 wstrząsów wysokoenergetycznych, które jednak nie stanowiły zagrożenia dla pracowników i ruchu zakładu. W ub. roku w górnictwie odkrywkowym nie notowano silnych wstrząsów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.