Liczysz na podwyżkę? Wzrost płac utrzyma się w granicach 5,5-6 proc. w kolejnych miesiącach
Wzrost wynagrodzeń będzie utrzymywał się w granicach 5,5-6 proc. w kolejnych miesiącach, ale pracownikom firm przemysłowych i transportowych będzie trudniej o podwyżkę - wynika z komentarza ekonomistów mBanku do danych GUS.
fot: Pixabay.com
Polacy zadłużeni po uszy
fot: Pixabay.com
Wzrost wynagrodzeń będzie utrzymywał się w granicach 5,5-6 proc. w kolejnych miesiącach, ale pracownikom firm przemysłowych i transportowych będzie trudniej o podwyżkę - wynika z komentarza ekonomistów mBanku do danych GUS.
Główny Urząd Statystyczny podał w poniedziałek, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2026 r. wzrosło o 5,6 proc. rdr, a mdm spadło o 2,6 proc. GUS poinformował też, że produkcja budowlano-montażowa w sierpniu wzrosła o 6,7 proc. rdr, a miesiąc do miesiąca spadła o 0,6 proc.
Wynagrodzenia zaskoczyły negatywnie
"Wynagrodzenia zaskoczyły negatywnie w sierpniu - tempo wzrostu spowolniło z 6,8 proc. do 5,6 proc. Główne różnice dotyczą małych ugrupowań PKD np. górnictwo, leśnictwo. Wciąż obserwujemy słabe wyniki przetwórstwa czy budownictwa na tle usług" - skomentowali analitycy.
Według nich, nadchodzące miesiące zapewne przyniosą lekką poprawę, przy czym wzrost wynagrodzeń powinien mieścić się w przedziale 5,5-6 proc.
"Badania koniunktury sygnalizują raczej umiarkowaną presję płacową - odsetek firm, który sygnalizuje podwyżki od początku roku stabilizuje się w okolicach 30 proc., bez wyraźnych trendów. Przy bieżącej strukturze też trudno o jakiś jednoznaczny optymizm - wyniki firm w przemyśle czy transporcie zapewne pogorszą się w wyniku kryzysu energetycznego. W efekcie pracownikom tych branż trudniej będzie o podwyżkę" - zauważyli ekonomiści.
Ich zdaniem, dane o produkcji budowlano-montażowej pokazują "solidne odbicie w budownictwie infrastrukturalnym oraz przestój w budowie budynków i przeciętne wyniki robót specjalistycznych". Zwrócili uwagę, że sierpniowe nakłady infrastrukturalne zapewne były na najwyższym miesięcznym poziomie w bieżącym cyklu inwestycyjnym.
"Dodatkowo zapewne widzimy efekt zaległych niższych wyników z lipca. Miesiąc temu GUS komunikował, że nieregularnie rozliczenia mogły wpływać na niższy odczyt" - dodali ekonomiści mBanku.