Górnictwo: wojewoda śląski apeluje o zaprzestanie hejtu wobec górników

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Komitet powstał po to aby monitorować, ale też monitować wszystkie te instytucje, aby te ogromne pieniądze były rzetelnie i jak najsprawniej wydane - wyjaśnił wojewoda Jarosław Wieczorek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek w środę, 13 maja, wydał oświadczenie, w którym odniósł się do fali hejtu, która w ostatnich dniach dotyka górników i ich rodziny. O słowach nienawiści skierowanych wobec Śląska i górników piszemy także w nowym numerze Górniczej, która ukazała się w czwartek, 14 maja. 

"Wszystkim górnikom przesyłam słowa otuchy oraz podziękowania za ich niezwykle ciężką i odpowiedzialną pracę. Jednocześnie pragnę wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec fali hejtu, z jakim od kilku dni spotykają się pracownicy branży górniczej i ich rodziny – branży stanowiącej tak ważny trzon gospodarki energetycznej nie tylko województwa śląskiego, ale i całego kraju" - napisał wojewoda Wieczorek.

W oświadczeniu podkreślił, że "praca w kopalni wyróżnia się swoją specyfiką i trzeba mieć na uwadze, że chcąc zachować funkcjonowanie zakładu wydobywczego, nie sposób całkowicie wykluczyć bezpośredniego kontaktu pomiędzy górnikami, którzy nawet przy zachowaniu najwyższych środków bezpieczeństwa, aby wykonywać swoje obowiązki, nadal są narażeni na ryzyko zakażenia".

Dodał, że górnikom za prace wykonywaną w pocie czoła należy się uznanie, a nie piętnujące i pełne nienawiści słowa. 

"Chcę jednocześnie zaznaczyć, że polski rząd robi wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo nie tylko pracownikom kopalni, ale wszystkim mieszkańcom województwa śląskiego. Pozostajemy w stałym kontakcie z inspektorami sanitarnymi i władzami spółek górniczych – wspólnie staramy się wypracowywać najbardziej optymalne rozwiązania mające zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa w regionie. Dlatego też, kiedy tylko wzrosła liczba zakażeń na terenie pięciu kopalń, podjęliśmy decyzję o przebadaniu wszystkich górników w nich zatrudnionych. Była to decyzja bezprecedensowa na skalę nie tylko kraju, a przeprowadzane badania mają na celu jak najszybsze zidentyfikowanie i odizolowanie osób zakażonych, po to, aby Covid-19 nie był transmitowany wśród kolejnych mieszkańców województwa" - czytamy w oświadczeniu wojewody.

"Apeluję o zaprzestanie hejtu wobec górników i ich rodzin! Tylko dzięki solidarnym działaniom nie tylko środowiska górniczego, ale i wszystkich mieszkańców naszego województwa w zakresie przestrzegania rygorów sanitarnych, będzie szansa, aby zapobiec dalszym zakażeniom" - napisał na zakończenie Wieczorek. 

Przypomnijmy, że w środę, 13 maja, list do górników skierował marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski

"W okresie zmagania się z chorobą, jest Wam potrzebna siła, wytrwałość, cierpliwość. Proszę, abyśmy w tym trudnym dla siebie okresie okazywali sobie wzajemną pomoc, wsparcie, życzliwość. Niezbędna jest solidarność, która nie ogranicza się tylko do historycznego hasła, ale pozostaje żywą, łącząca nas ideą. Tylko w ten sposób możemy przezwyciężyć pandemię i wyjść z niej wzmocnieni" - napisał m.in. marszałek Chełstowski. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.