Górnictwo: W środę umowa społeczna ma zostać parafowana

W środę, 28 kwietnia, rozpoczęło się kolejne spotkanie strony związkowej z delegacją rządową w sprawie umowy społecznej dla górnictwa. Jak zastrzegł Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności, do uzgodnienia zostały już tylko „kropki i przecinki”, a parafowanie umowy ma się odbyć ok. godz. 14.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 10 w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Jak podkreślił przed rozpoczęciem rozmów Dominik Kolorz, do uzgodnienia zostały tylko „kropki i przecinki, reszta jest dogadana”. W ocenie związkowca rozmowy potrwają ok. czterech godzin, więc ok. godz. 14 umowa powinna zostać parafowana.

W rozmowie z dziennikarzami Kolorz zaznaczył, że trudno być zadowolonym z umowy.

- Przykłada się rękę do likwidacji najistotniejszej branży w historii Rzeczypospolitej. Zrobiliśmy to, co nas należało. Daliśmy największe zabezpieczenia pracownikom tej branży, oprzyrządowaliśmy transformację regionu. To też nie jest tak, że dzisiaj wszystko się kończy przy parafowaniu, czy potem przy podpisywaniu. Po pierwsze - będzie można wypić gorzką herbatę, jeżeli minister Soboń przyjedzie z notyfikacją Unii Europejskiej, a po drugie - czeka nas mnóstwo pracy, żeby tworzyć alternatywne, dobre jakościowo miejsca pracy w zamian za miejsca pracy w górnictwie. Po trzecie - jakkolwiek by to nie brzmiało, patrząc na to, co się dzieje na świecie, to nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć tego, co będzie za parę godzin, a co dopiero, co będzie za lat 20. Ja osobiście nie wykluczam sytuacji tego typu, że technologie energetyczne i nie tylko energetyczne na węglu już są dostępne, a jeszcze pójdą do przodu i że to wcale tak nie musi być, że ostatnia kopalnia będzie zlikwidowana w roku 2049 – powiedział szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Na pytanie o to, jakie związki zawodowe mają plan w przypadku, kiedy umowa nie zostanie notyfikowana przez Komisję Europejską, odparł krótko:

- Jeśli nie będzie notyfikacji, to Śląsk albo śmierć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.