Górnictwo: w poniedziałek w PGG nagroda za lepsze wyniki

fot: ARC/OKD

Nowe regulacje sprawią, że w górniczym fachu szybciej będzie można awansować.

fot: ARC/OKD

W najbliższy poniedziałek (27 marca) załoga Polskiej Grupy Górniczej otrzyma dodatkową nagrodę pieniężną. Jak wyjaśnia spółka, wyplata nagrody jest możliwa w związku z lepszymi niż oczekiwano wynikami firmy.

Wysokość wypłaty dla osób zatrudnionych na pełnym etacie wynosi 1200 zł brutto. Otrzymają ją pracownicy, którzy byli zatrudnieni w spółce 1 marca br. i rozpoczęli pracę w PGG przed 1 stycznia br. Osoby zatrudnione na etatach cząstkowych otrzymają nagrodę o wielkości proporcjonalnej do wielkości etatu.

Wypłacenie nagrody obwarowane jest też innymi warunkami. Nie otrzymają jej osoby, które w okresie od 30 kwietnia 2016 r. do 31 grudnia 2016 r. dokonały zaboru mienia, otrzymały karę związaną z posiadaniem lub pozostawaniem pod wpływem alkoholu lub mają na koncie nieusprawiedliwione nieobecności w pracy.

Wysokość nagrody ulega też pomniejszeniu za otrzymanie nagany, upomnienia, kary pieniężne oraz absencję chorobową, z wyłączeniem nieobecności wynikającej z wypadku przy pracy lub choroby zawodowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.