Górnictwo: W Pniówku drążą przekop, idą po najlepszy węgiel

fot: Krystian Krawczyk

W ciągu miesiąca załoga LW Bogdanki wydrążyła 820 m chodnika w rozstawie odrzwi 0,9 m - to najlepszy wynik, jaki zdołano osiągnąć w polskich kopalniach węgla kamiennego (zdjęcie archiwalne)

fot: Krystian Krawczyk

W kopalnia Pniówek (JSW) trwa właśnie operacja drążenia przekopu taśmowego wschodniego na poziomie 1000. Dzięki inwestycji transport urobku z partii PW będzie znacznie uproszczony.

Obecnie trwają prace mające na celu udostępnienie nowych rejonów na wschód od złoża Krzyżanowice. Brygady realizujące prace przygotowawcze drażą przekop na poziomie 1000. Będzie nim transportowany urobek z partii PW. Taśmociąg ma liczyć ok. 3200 m.

W celu zwiększenia postępu robót wyrobisko jest drążone czterema kombajnami jednocześnie z różnych miejsc. Dwa kombajny rozjeżdżają przekop taśmowy wschodni na poziomie 1000, a docelowo już w styczniu 2021 r. dołączy do nich trzeci kombajn. Jak nie trudno się domyśleć rozpocznie prace z trzeciego punktu zlokalizowanego miej więcej na środku projektowanego wyrobiska.

Operacja na zbicie z udziałem dwóch kombajnów, to w polskim górnictwie nic nadzwyczajnego, lecz za każdym razem spore wyzwanie, zarówno dla kadry kierowniczej zakładu górniczego jak i załogi. Z początkiem br. w kopalni Staszic w Katowicach naprzeciw siebie stanęły dwa kombajny R-130, które dzielił dystans 3500 m.

Wcześniej mierniczy górniczy wytyczyli dokładne trasy, po których obie maszyny poruszały się, aby operacja przebiegła zgodnie ze sztuką górniczą. Prowadzono wówczas prace przygotowawcze ściany 402 dwoma wyrobiskami. Pomimo trudnych warunków geologiczno–górniczych załoga osiągnęła bardzo dobry postęp rzędu 260 do 280 m na każde z wyrobisk, czyli ok. 560 m miesięcznie.

Swego czasu w ruchu Chwałowice kopalni ROW trzeba było przyspieszyć prace zmierzające do uruchomienia nowej ściany. Zdecydowano, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie drążenie chodnika nadścianowego dwoma kombajnami, na tzw. zbicie. Dwa kombajny jechały naprzeciw siebie. Jeden w kierunku dowierzchni ściany od strony północnej, drugi z południa na północ. Po dwóch miesiącach intensywnego drążenia nadszedł moment kulminacyjny. Kombajny stanęły vis-à-vis, dokładnie tak, jak wyliczyły służby miernicze. Naturalnie w ostatecznym przebiciu uczestniczył tylko jeden z nich. Przedsięwzięcie, podobnie jak w innych kopalniach, wymagało zaangażowania najbardziej doświadczonych członków załogi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.