Górnictwo: w Orzeszu chcą i nie chcą kopalni

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Na miejscu zarządu KW dałbym związkowcom maksymalnie dwa dni na przedstawienie propozycji - mówi Jerzy Markowski

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 220 deklaracji osób zainteresowanych pracą w projekcie górniczym w Orzeszu oraz kilkadziesiąt zgłoszeń lokalnych firm deklarujących chęć współpracy wpłynęło do tej pory do biura spółki Silesian Coal – poinformowały portal górniczy nettg.pl służby prasowe firmy.

Docelowo, w ramach inwestycji bazującej na wykorzystaniu infrastruktury istniejącej kopalni, spółka przewiduje utworzenie co najmniej 700 miejsc pracy przy wydobyciu węgla. Dodatkowo realizacja projektu pozwoli na powstanie około 1000 etatów w zewnętrznych firmach współpracujących z inwestorem oraz kilku tysięcy kolejnych w Orzeszu i okolicznych gminach.

Boją się katastrofy
Jak informowaliśmy już w portalu górniczym nettg.pl, projekt budzie wiele kontrowersji (czytaj więcej: Kopalnia niezgody, Kopalnia kontrowersji). Poza wspomnianą grupą osób, które chcą podjąć prace w kopalni spółki Silesian Coal, są też takie, którym eksploatacja na terenie gminy nie bardzo się podoba. 6 grudnia ub. r. zorganizowali oni protest w Katowicach.

- Kopalnię węgla w Orzeszu chce uruchomić Silesian Coal. Zamierzeniem inwestora było dotychczas wykorzystanie infrastruktury kopalni Krupiński z możliwością budowy szybu kopalnianego. Planowana metoda eksploatacji z zawałem stropu, wiązałaby się z powstaniem niecek obniżeniowych o głębokości co najmniej 8 metrów. To jednak nie wszystko. Planowane do eksploatacji złoże jest zlokalizowane w rejonie, gdzie znajdują się pokłady soli. W praktyce ich wymycie oznacza skażenie wód podziemnych oraz wód Odry, a także może doprowadzić do powstania katastrofy budowlanej podobnej do tej, która wystąpiła w latach 70-tych w miejscowości Wapno – stwierdzili wówczas organizatorzy protestu.

Mieszkańcy skorzystają
Prezes Silesian Coal Jerzy Markowski - budowniczy i były dyrektor kopalni Budryk w Ornontowicach, a następnie wiceminister gospodarki i senator – zapewnia, że w sprawie projektu prowadzony jest dialog z mieszkańcami.

- Od pewnego czasu rozmawiamy z mieszkańcami Orzesza o naszej inwestycji. Jako element tego dialogu postanowiliśmy zapytać wszystkich zamieszkujących miasto o ich zainteresowanie pracą w projekcie. W odpowiedzi otrzymaliśmy ponad dwieście deklaracji chęci współpracy, a przypomnijmy, że jesteśmy dopiero na etapie ubiegania się o koncesję na wydobycie. Cieszy również fakt, że kilkadziesiąt lokalnych i regionalnych firm już teraz zadeklarowało chęć kooperacji. To pokazuje, że w grupie wszystkich mieszkańców Orzesza, w tym przedsiębiorców, nasza inwestycja cieszy się dużym zainteresowaniem i faktycznym poparciem – mówi Jerzy Markowski, prezes Silesian Coal.

- Osoby, które zadeklarowały chęć pracy będą brane pod uwagę w pierwszej kolejności, gdy uruchomimy nabór na konkretne stanowiska. Podobnie postąpimy w odniesieniu do lokalnych przedsiębiorców, którzy wyrazili zainteresowanie współpracą. W ten sposób chcemy podziękować za zaangażowanie i wsparcie dla inwestycji, na której skorzystają wszyscy mieszkańcy Orzesza – dodaje Markowski.

Celem projektu Orzesze jest wydobycie węgla ze złoża Żory-Suszec 1 w Orzeszu bez konieczności budowy nowej kopalni. W trakcie przeprowadzonych badań geologicznych, udokumentowano złoże węgla położone na głębokości od 620 do 1050 m. Planowana roczna eksploatacja ma wynosić 3 mln t netto, co pozwoli inwestorowi na wydobywanie węgla przez najbliższych kilkadziesiąt lat.

Bezpieczna inwestycja
Obecnie trwa proces mający na celu uzyskanie przez Silesian Coal koncesji Ministra Środowiska na wydobywanie kopalin ze złoża w Orzeszu. W 2015 r. Minister Środowiska zatwierdził dokumentację geologiczną złoża Żory-Suszec 1, a Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach zaopiniował Projekt Zagospodarowania Złoża. Aktualnie trwa procedura wydania przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji inwestycji.

Silesian Coal zapewnia, że projekt górniczy Orzesze jest inwestycją bezpieczną dla terenów na powierzchni i opłacalną dla miasta. Inwestor, na wniosek burmistrza Orzesza Mirosława Blaskiego, ograniczył wydobycie do terenów niezabudowanych, a dodatkowo do pokładów węgla leżących wyłącznie poniżej 600 metrów. To właśnie te ograniczenia gwarantują minimalny wpływ na powierzchnię.

Projekt, prócz miejsc pracy, będzie miał istotne znaczenie dla budżetu Orzesza. Wpływy z różnego rodzaju opłat i podatków powstałe dzięki inwestycji wyniosą około 20 proc. dotychczasowego budżetu miasta.

- Nasz projekt to realna propozycja wsparcia rozwoju całej gminy. W perspektywie kilkunastu lat inwestycja przyniesie miastu szacowane wpływy na poziomie kilkudziesięciu milionów złotych. Wraz z rozpoczęciem wydobycia węgla i przy zakładanym jego poziomie, z tytułu samej opłaty eksploatacyjnej, rocznie do kasy gminy może płynąć ok. 4,2 mln zł. Dodatkowo lokalizacja siedziby Silesian Coal na terenie Orzesza umożliwi pozostawienie podatków w mieście. Szacowane wpływy do budżetu z podatku PIT to nawet ok. 3,7 mln zł rocznie, a z podatku CIT – około 2,3 mln zł rocznie. Tym samym każdego roku do kasy Orzesza wpłynie szacunkowo ponad 10 mln zł. Będzie to istotne wsparcie dla lokalnego rozwoju - wyjaśnia prezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.