Górnictwo: w kopalni Saturn znów będzie co oglądać

fot: Kajetan Berezowski

Na modernizację pomieszczeń znajdujących się w maszynowni, na pierwszym piętrze i w piwnicy miasto Czeladź otrzymało środki z Urzędu Marszałkowskiego

fot: Kajetan Berezowski

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

Ogromne koło zamachowe z wybitą datą roku "1903", suwnica prowadzona potężnym łańcuchem, pulpit sterowniczy z zegarami - wszystko tak jak ponad sto lat temu, kiedy w czeladzi fedrowała kopalnia Satrun. Dziś w pomieszczeniach dawnej elektrowni trwają ostatnie prace remontowe.

Obiekt zostanie przekazany do użytku w drugiej połowie listopada. Na modernizację pomieszczeń znajdujących się w maszynowni, na pierwszym piętrze i w piwnicy miasto Czeladź otrzymało środki z Urzędu Marszałkowskiego. 10 mln zł pochodzi z funduszy unijnych. Obiektem administruje obecnie Zakład Budynków Komunalnych. Wyremontowano również teren przylegający do obiektów po byłej kopalni Saturn. Pieniądze na ten cel, również z funduszy europejskich, uzyskał Miejski Zarząd Gospodarki Komunalnej. Wykonano m.in. miejsca parkingowe dla 80 samochodów oraz tablice informujące o historii kopalni Saturn.

- Już w ciągu najbliższych tygodni to miejsce zacznie tętnić życiem. W "elektrowni": zamierzamy organizować zajęcia dydaktyczne, koncerty, występy i wystawy - wyjaśnia Lena Wardenga, dyrektor Zakładu Budynków Komunalnych w Czeladzi.

Warto więc przypomnieć, że to niezwykłe miejsce, jedyne w Zagłębiu, a ze względu na swój unikatowy charakter - również w całym naszym regionie, było świadkiem "złotego wieku" kopalni Saturn zbudowanej w XIX w. przez księcia Hugona von Hohenlohe. Swą świetność zakład zawdzięczał łódzkim fabrykantom - Karolowi von Scheiblerowi oraz Alfredowi Biedermanowi, twórcom Towarzystwa Górniczo-Przemysłowego Saturn.

W połowie lat 90. ub. stulecia koła szybów czeladzkiej kopalni przestały się kręcić na zawsze. Na szczęście obiekty postindustrialne doskonale się zachowały. Elektrownie udało się wyremontować jako pierwszą. Ma być dziś nie tylko szacownym reliktem przeszłości, ale przede wszystkim miejscem żywym, stale reagującym na współczesne wydarzenia, zwłaszcza w kulturze i sztuce.

W galerii: tereny kopalni Saturn - październik 2013 r. (zdjęcia Kajetan Berezowski - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.