Górnictwo: w JSW św. Mikołaj rozdał prezenty tysiącu dzieciom

1513325563 csm 20171206www jsw dzieciom mikolaj 092 ce6c371952

Jastrzębska Spółka Węglowa zorganizowała mikołajkowe zabawy dla dzieci pracowników, rozdano tysiąc prezentów

Blisko tysiąc dzieci pracowników kopalń należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej bawiło się na imprezach mikołajkowych. Święty rozdał około tysiąca prezentów. 

To był tydzień pełen niespodzianek. W każdej kopalni JSW pojawił się św. Mikołaj z prezentami dla najmłodszych. Dzieci wzięły udział w zabawach i konkursach. Jak czytamy na portalu internetowym spółki, na zakończenie każdego spotkania rozlosowywano główną nagrodę, którą był rodzinny wyjazd do ośrodka Jastrzębia Turnia w Zakopanem. Jedną z nich wygrała rodzina Szymurów z Przegędzy koło Rybnika.

- To nasza pierwsza nagroda w życiu. Nie spodziewaliśmy się, że możemy tu coś wygrać. Z żoną zabraliśmy dzieci i przyjechaliśmy na spotkanie z Mikołajem, żeby nasze pociechy miały jakąś atrakcję i miłe wspomnienia - powiedział Robert Szymura z kopalni Knurów-Szczygłowice, ojciec Igora i Mileny. Dzieci były zachwycone spotkaniem ze świętym Mikołajem.

- Okazuje się, że jest bardzo duże zainteresowanie, więc pomysł był jak najbardziej trafiony. Najważniejsze, że dzieci są zadowolone. Mam nadzieję, że takie spotkanie z Mikołajem na stałe zostanie wpisane w kalendarz imprez organizowanych przez JSW - podkreśla Bożena Kaszowicz z sekcji socjalnej kopalni Knurów-Szczygłowice.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.