Górnictwo: w czerwcu ruszą wypłaty rekompensat dla wdów i sierot

fot: Witold Gałązka/ARC

- Wypłatami mają zostać objęte 24 tys. osób. To głównie wdowy i sieroty po górnikach oraz osoby, które nie złożyły, albo złożyły niekompletne wnioski w poprzedniej turze wypłat pod koniec 2017 r. - poinformował na konferencji w Katowicach Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii

fot: Witold Gałązka/ARC

Projekt ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla w listopadzie trafi pod obrady Sejmu. Wypłatami mają zostać objęte 24 tys. osób. To głównie wdowy i sieroty po górnikach oraz osoby, które nie złożyły, albo złożyły niekompletne wnioski w poprzedniej turze wypłat pod koniec 2017 r.

- Ta ustawa jest przez wszystkich wyczekiwana. Nie spodziewam się więc żadnych problemów z jej uchwaleniem w Sejmie. Obejmie 24 tys. osób. Jej koszt to 240 mln zł – poinformował na konferencji w Katowicach Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii.

Jego zdaniem składanie wniosków będzie możliwe po nowym roku.

- Będzie na to 90 dni od czasu wejścia ustawy w życie. Po zweryfikowaniu ich, 1 czerwca ruszą wypłaty. Ta data została zapisana w ustawie – podkreślił wiceminister.

To w jego resorcie powstały wspomniane przepisy. Rekompensaty, tak jak poprzednio, będą wynosić po 10 tys. zł.

O rekompensatę będą mogli się ubiegać:

- byli pracownicy przedsiębiorstw górniczych korzystający ze świadczeń przedemerytalnych,

- wdowy, wdowcy i sieroty, mające ustalone prawo do renty rodzinnej po pracownikach zmarłych w czasie stosunku pracy lub otrzymujące rentę socjalną przyznaną przez premiera lub prezesa ZUS,

- osoby uprawnione do rekompensaty na podstawie poprzedniej ustawy, które nie otrzymały rekompensaty do chwili obecnej.

- W tym ostatnim przypadku, to już ostatnia okazja do złożenia wniosków. Następnej nie będzie - podkreślił Grzegorz Tobiszowski.

Dodał, że tak jak poprzednim razem, ustawie będzie towarzyszyć akcja informacyjna na szeroką skalę.

Uprawnienie do rekompensaty będzie przysługiwać pod warunkiem, że osoby te miały prawo do bezpłatnego węgla na podstawie układów zbiorowych pracy, porozumień lub innych regulacji, które utraciły moc przed wejściem w życie tej ustawy lub pobierały węgiel bezpłatny w naturze lub ekwiwalencie i którym to osobom przedsiębiorstwo górnicze przestało wydawać węgiel lub ekwiwalent przed dniem wejścia w życie tej ustawy.

W przypadku wdów i wdowców, ponowne zawarcie związku małżeńskiego nie będzie pozbawiało te osoby prawa do rekompensaty, podobnie jak miało to miejsce w przypadku prawa do bezpłatnego węgla. Świadczenie mogą otrzymać również emeryci i renciści, którzy mieli ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, ale zamiast tej renty lub emerytury pobierają rentę rodzinną po zmarłym współmałżonku, jako korzystniejszą finansowo.

Resort energii informuje też, że osoby, które złożyły wnioski o rekompensatę na podstawie ustawy z 2017 r. o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla i nie otrzymały ani odmowy, ani rekompensaty, nie będą musiały ich ponownie składać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.