Górnictwo: Stan ogólny pacjenta jest dobry

fot: Krystian Krawczyk

Enea przeznaczy 1,5 mln zł na wsparcie szpitali prowadzących walkę z epidemią koronawirusa

fot: Krystian Krawczyk

Górnik poszkodowany w wypadku w kopalni Bielszowice i w nocy wydobyty przez ratowników na powierzchnię, jest w dobrym stanie. Jak informuje Tomasz Świerkot, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego św. Barbary w Sosnowcu, pacjent aktualnie odpoczywa na oddziale ortopedycznym.

- Stan ogólny pacjenta jest dobry. Jest w stałym kontakcie, wydolny oddechowo i krążeniowo. Po wykonaniu diagnostyki, oczyszczeniu i opatrzeniu rany szarpanej prawej nogi trafił na oddział ortopedyczny. Jego zdrowiu i życiu nie zadraża żadne niebezpieczeństwo - mówi Tomasz Świerkot.

Nie potwierdziła się wstępna diagnoza o złamaniu nogi przez górnika.

Jak poinformowały służby prasowe Polskiej Grupy Górniczej, do której należy kopalnia Bielszowice, w sobotę przed godz. 9. w zakładzie w wyniku wstrząsu na odcinku 50-60 m doszło do obwału skał  w pokładzie 504 na poziomie 780. Jego energię oszacowano na 5x10^6 J.

Na szczęście atmosfera w tym rejonie jest zdatna do oddychania i stwierdzono tam obieg powietrza. Jeden z przebywających tam górników wyszedł o własnych siłach, drugi o godz. 1.30 w nocy został wydobyty przez zastępy ratownicze na powierznię i z dolegliwościami bólowymi przewieziony do szpitala w Sosnowcu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".