Górnictwo: sprzedawcy węgla skarżą się na kontrole Inspekcji Handlowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Łukasz Horbacz 20 kwietnia 2017 r. został wybrany na stanowisko prezesa Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Funkcjonujący system monitorowania i kontrolowania jakości paliw stałych miał stanowić istotny element walki o lepszą jakość powietrza poprzez wyeliminowanie z rynku węgla o niskiej jakości. Czy system okazał się skuteczny? Jak z perspektywy czasu należy ocenić wprowadzone rozwiązania? Co wymaga poprawy? - pyta Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

- Niemal rok od wejścia w życie nowych przepisów można śmiało stwierdzić, że w praktyce obrotu paliw stałych zmieniło się bardzo dużo. Zmiany dotyczą w szczególności sprzedawców detalicznych, na których nowe regulacje nałożyły szereg dodatkowych obowiązków formalnych, w tym obowiązek wystawiania świadectw jakości w odniesieniu do wszystkich dostaw paliw przeznaczonych do użycia w gospodarstwach domowych lub instalacjach o mocy poniżej 1 MW. Z perspektywy czasu można stwierdzić, że pomimo zakresu obowiązków nałożonych na dostawców paliw stałych, zdecydowana większość podmiotów dostosowała się do nowych wymagań i odpowiednio monitoruje jakość dostarczanego węgla – zauważa Łukasz Horbacz.

Podkreśla, że z obserwacji przedsiębiorców wynika, że ryzyka związane z ewentualnym dostarczaniem węgla lub innych paliw stałych, niespełniających wymagań jakościowych przewidzianych w przepisach są na tyle istotne, że firmy starają się dopełniać wszelkich możliwych starań, by uniknąć udziału w tego rodzaju transakcjach. Daleko idące zmiany zaszły również po stronie samych klientów, którzy są coraz bardziej świadomi wymagań jakościowych, które musi spełniać nabywany przez nich węgiel.

- Tak więc zarówno po stronie dostawców jak i nabywców paliw stałych ogranicza się zainteresowanie węglem niskiej jakości, niespełniającym wymagań jakościowych przewidzianych w obowiązujących przepisach. To z kolei powinno ograniczyć ewentualny negatywny wpływ spalania węgla i innych paliw stałych na jakość powietrza. Z tej perspektywy należy zatem zauważyć, że wprowadzony system monitorowania i kontrolowania jakości paliw okazał się skuteczny – mówi prezes IGSPW.

Jednocześnie zdaniem izby, w kontekście walki ze smogiem, duże wątpliwości budzi podejście prezentowane przez inspektorów Państwowej Inspekcji Handlowej weryfikujących poprawność wypełniania nowych obowiązków przez przedsiębiorców. Z obserwowanej praktyki wynika, że kontrolujący obecnie bardziej niż na wyeliminowaniu z polskiego rynku węgla niskiej jakości, koncentrują się na nawet najdrobniejszych uchybieniach formalnych po stronie dostawców paliw, które spełniają wymagania jakościowe przewidziane w obowiązujących przepisach.

Prezes Horbacz wylicza, że do kwestii formalnych, na które zwracają uwagę kontrolujący, należą m.in.: umieszczanie poniżej świadectwa jakości miejsca na podpis nabywcy potwierdzający wydanie kopii świadectwa jakości, podanie poszczególnych parametrów jakościowych w formie przedziałów dwustronnie zamkniętych czy nawet podanie minimalnego i maksymalnego uziarnienia danej partii paliwa stałego.

- Co więcej, często organy za nieprawidłowe uznają również wskazywanie parametrów jakościowych lepszych (sic!), niż wymagają tego obecnie obowiązujące normy. Kontrolujący kwestionują np. przypadki, gdy z normy dla danego paliwa wynika, że jego wartość opałowa musi wynosić co najmniej 22 MJ/kg, a dostawca na świadectwie jakości wskaże zgodnie z posiadanymi wynikami badań, że minimalna wartość opałowa wynosi nie mniej niż 23 MJ/kg – informuje Horbacz.

Jego zdaniem nakładanie na przedsiębiorców kar w takich przypadkach nie ma nic wspólnego z walką ze smogiem i eliminacją z rynku węgla niskiej jakości. Przedsiębiorcy są karani wyłącznie za to, że ich podejście (często dużo bardziej rygorystyczne niż wynikałoby to z przepisów) nie odpowiada oczekiwaniom kontrolujących. Te z kolei niejednokrotnie są bardzo odmienne, zwłaszcza jeśli porówna się podejście kontrolujących w poszczególnych częściach kraju.

- Codziennością są sytuacje, w których kontrolujący z jednego województwa kwestionują dane rozwiązanie; podczas gdy w pozostałej części kraju takie samo podejście jest akceptowane – zauważa prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

Takie rozbieżności jego zdaniem budzą powszechny sprzeciw wśród przedsiębiorców, bo w praktyce uniemożliwiają im rzetelne prowadzenie działalności bez narażania się na ryzyko dotkliwych sankcji. Dlatego też konieczne jest podjęcie na szczeblu krajowym natychmiastowych działań naprawczych, nakierowanych na usunięcie rozbieżności.

- Skrajnym przykładem opisanego powyżej zjawiska jest podejście kontrolujących do kwestii wystawiania świadectw jakości w odniesieniu do dostaw węgla do podmiotów obsługujących instalację o mocy co najmniej 1 MW lub do podmiotów zajmujących się dalszą sprzedażą tego paliwa – podkreśla Łukasz Horbacz i dodaje, że zgodnie z ustawą takie podmioty mogą nabywać węgiel niespełniający norm jakościowych wynikających z przepisów, dlatego w tym przypadku dostawca powinien odebrać odpowiednie dokumenty potwierdzające fakt prowadzenia którejś z ww. działalności. Tymczasem w praktyce coraz częściej można zaobserwować stanowisko, zgodnie z którym w przypadku gdy paliwo stałe spełnia wymagania jakościowe dostawca powinien wystawiać świadectwo jakości. Jednocześnie w myśl tego podejścia dostawca węgla gorszej jakości takiego dokumentu wystawiać nie musi. W konsekwencji karani są przedsiębiorcy dostarczający jakościowy węgiel, spełniający wymagania określone w przepisach, podczas gdy dostawcy paliw niskiej jakości w dalszym ciągu mogą obracać tym wyrobem bez ryzyka nałożenia na nich sankcji przewidzianych w ustawie i przy bardzo ograniczonym zakresie obowiązków formalnych – zauważa Łukasz Horbacz.

Zdaniem izby obserwowane rozbieżności i całkowite oderwanie podejścia kontrolujących, zarówno od brzmienia ustawy jak i celów, dla jakich została ona wprowadzona, zwracają uwagę na konieczność podjęcia poważnej dyskusji dotyczącej kontroli przeprowadzanych przez inspektorów Państwowej Inspekcji Handlowej. Bez naprawienia sposobu, w jaki kontrole te są obecnie przeprowadzane, funkcjonujący system monitorowania i kontroli jakości paliw stałych będzie stanowił wyłącznie narzędzie represji za ewentualne niedopatrzenia formalne, a nie efektywne i skuteczne narzędzie walki z paliwami niskiej jakości.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.