Górnictwo: ratują nie tylko pod ziemią

fot: Maciej Dorosiński

W Polsce jest blisko 4,9 tys. ratowników górniczych. Część z nich pracuje w specjalistycznych jednostkach, jak Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu i stacje okręgowe. Przeważająca większość zatrudniona jest w kopalniach

fot: Maciej Dorosiński

Przygotowanie ratowników górniczych do niesienia pomocy i ratowania ludzkiego życia przydaje się nie tylko podczas akcji pod ziemią. Przekonaliśmy się o tym kilka tygodni temu, kiedy dwaj górnicy z Rydułtów, Jarosław Jasita i Jarosław Rudy, z narażeniem życia ruszyli na pomoc tonącemu w Wełtawie człowiekowi, jak się okazało światowej sławy aktorowi Janowi Trisce. Teraz mamy kolejne przykłady takiej bezinteresownej pomocy.

Na początku października ratownicy z kopalni ROW Ruch Rydułtowy jechali autobusem na ćwiczenia do Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śląskim. W Rydułtowach na ulicy Bohaterów Warszawy kierowca zatrzymał autobus i wysiadł z niego. Po kilku minutach wrócił, usiadł za kierownicą i po chwili przewrócił się na podłogę.

Na pomoc nieprzytomnemu ruszyli Artur Staszczyk, Michał Goralczyk, Dawid Klimanek, Grzegorz Witkowski, Łukasz Lipiński i Dariusz Bartula.

- Po wyniesieniu go z autobusu i stwierdzeniu braku funkcji życiowych przystąpiliśmy do reanimacji – opisują akcję ratownicy w notatce służbowej, sporządzonej po zajściu. Kontynuowali pomoc także po przybyciu karetki pogotowia, wykonując polecenia służb.

- Po przywróceniu funkcji życiowych kierowcy, pomogliśmy go załadować do karetki pogotowia, która przewiozła go do szpitala – relacjonują. Oni sami po prostu pojechali dalej, na ćwiczenia do Wodzisławia Śląskiego.

Kilka miesięcy temu Piotr Machoczek, ratownik górniczy od 19 lat, szedł do pracy na kopalni Szczygłowice. Zobaczył leżącego na ziemi mężczyznę.

- Razem z kolegą Bartkiem Wójcikiem przeprowadziliśmy wstępne badanie i zaczęliśmy mu pomagać. Był nieprzytomny, miał przyspieszony oddech. Ekipie karetki przekazaliśmy go już w stabilnym stanie. Nic wielkiego się nie stało, pomaganie innym to po prostu nasze zadanie. Całe życie zawodowe dokształcamy się w tym zakresie. Ludzie nam ufają. Zresztą każdy człowiek powinien zrobić to, co my – podkreśla Piotr Machoczek. I dodaje, że to nie pierwszy raz, kiedy swoje umiejętności wykorzystał poza kopalnią.

Przepisy usprawniające działania ratowników górniczych weszły w życie w lipcu. Nowością jest zobowiązanie, by co najmniej jeden z pięciu członków zastępu ratowniczego miał kwalifikacje do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej i był wyposażony w podstawowy sprzęt do ratowania życia poszkodowanych. Ta zmiana wymusiła wzmożenie szkoleń ratowników w zakresie ratownictwa medycznego. Konieczne było zmodyfikowanie programu szkoleń.

W Polsce jest blisko 4,9 tys. ratowników górniczych. Część z nich pracuje w specjalistycznych jednostkach, jak Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu i stacje okręgowe. Przeważająca większość zatrudniona jest w kopalniach. Oprócz dyżurów wykonują pod ziemią wiele prac związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa górników. Są też wysyłani do najbardziej niebezpiecznych rejonów. Aby zostać ratownikiem od lipca, kiedy zmieniło się rozporządzenie Ministra Energii, dotyczące ratownictwa górniczego, trzeba mieć ukończone 23 lata i pracować w kopalni co najmniej od dwóch lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwycięstwo w finale Rolanda Garrosa nie dla Mai, ale ona i tak wygrała!

Nie udało się Mai Chwalińskiej, tenisistce z Dąbrowy Górniczej, zawodniczce klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wygrać prestiżowego turnieju Rolanda Garossa w Paryżu. W finale, trwającym niespełna dwie godziny, pokonała ją Rosjanka Mirra Andriejewa. Maja rozegrała w Paryżu 10 spotkań, wygrała dziewięć. To niesamowity sukces dla kwalifikantki.

Atom, gaz i SMR-y to filary bezpieczeństwa. Ale węgiel też będzie jeszcze potrzebny

Rozmowa ze Sławomirem Żygowskim, prezesem polskiego oddziału GE Vernova

Rydułtowy z 33 mln zł dotacji do nowych funkcji terenu szybu Leon III

Samorząd Rydułtów otrzymał blisko 33 mln zł unijnej dotacji do wartego ponad 35 mln zł projektu zaadaptowania dawnych obiektów szybu Leon III kopalni Rydułtowy na potrzeby rozwijania nowej działalności gospodarczej. W tym celu w budynkach sprężarek i maszyny wyciągowej powstaną nowe biura i magazyny.

Gaz-System: Włączenie odcinka gazociągu jamalskiego do systemu obniży koszt importu gazu

Dzięki włączeniu krajowego odcinka gazociągu jamalskiego do polskiego systemu przesyłu gazu i objęciu go nową taryfą, w 2027 r. znacznie spadnie koszt importu gazu do Polski i koszt tranzytu - poinformował w piątek Gaz-System.