Górnictwo: protest w Kompani zostanie zawieszony jeśli...

fot: Maciej Dorosiński

Stanisław Kłysz, wiceszef górniczej Solidarności, zadeklarował, że związkowcy zdają sobie sprawę z trudnej sytuacji na rynku węgla i gotowi są rozmawiać na temat restrukturyzacji. Nie godzą się jednak, aby dotyczyła ona jedynie wybranych kopalń - chcą rozłożenia ciężarów tych działań na całą firmę.

fot: Maciej Dorosiński

Od sześciu dni związkowcy z Kompanii Węglowej okupują siedzibę spółki. Z decyzjami, co dalej, czekają na efekty wtorkowych (18 listopada) rozmów w Warszawie. Tego dnia mają obserwować posiedzenie rządowego zespołu ds. górnictwa oraz spotkać się m.in. z premier Ewą Kopacz.

Obrady międzyresortowego zespołu ds. górnictwa węgla kamiennego, który jeszcze w maju powołał premier Donald Tusk, zaplanowano na godz. 11 w resorcie gospodarki. Spotkanie premier Ewy Kopacz, ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego, a także zarządu KW oraz przedstawicieli górniczych central związkowych ma rozpocząć się o godz. 14 w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog".

- Okupacja Kompanii dalej trwa. Zawieszenie protestu po dzisiejszym spotkaniu mogłyby spowodować tylko satysfakcjonujące załogę rozwiązania - powiedział zmierzający do stolicy wiceszef górniczej Solidarności Stanisław Kłysz.

Zaznaczył, że związkowcy domagają się jedynie realizacji wcześniejszych rządowych obietnic. Podkreślił, że w ostatnich miesiącach premier Donald Tusk gwarantował w Katowicach, że nie będzie likwidacji kopalń; programy naprawcze w pierwszej kolejności miały przewidywać oszczędności w spółkach oraz zmiany organizacyjne i prawne dające im możliwość dalszego funkcjonowania, a dopiero na końcu ewentualnie rozwiązania związane z sięganiem do kieszeni pracowników.

- Proszę popatrzeć, czy cokolwiek zostało spełnione? Zapowiada się, że aby pozyskać środki, trzeba zlikwidować kilka kopalń i pozwalniać ludzi - zaznaczył Kłysz.

- Przede wszystkim więc na dziś to kwestia gwarancji pracy i wynagrodzeń. Kwestia restrukturyzacji, zmian w Kompanii to sprawa długofalowa - nie do uzgodnienia i przyjęcia w jeden dzień - przyznał.

Okupacja Kompanii Węglowej rozpoczęła się w czwartek po porannym spotkaniu zarządu ze związkowcami. Związkowcy ogłosili wówczas, że będą czekali na przyjazd przedstawiciela rządu Kopacz z jej pełnomocnictwami oraz z informacjami nt. planów dalszych działań odnośnie branży. Później wysłali m.in. dwa listy do szefowej rządu - ze stanowiskiem dotyczącym ich oceny sytuacji w KW i branży oraz z zaproszeniem premier do Katowic.

Przedstawiciele związków zapowiedzieli, że planują pozostać w siedzibie spółki co najmniej do wtorku - do informacji z obrad międzyresortowego zespołu ds. górnictwa. W poniedziałek wieczorem związkowi liderzy przekazali też, że otrzymali od wicewojewody śląskiego Andrzeja Pilota pisemne zaproszenie na wtorkowe spotkanie z szefową rządu oraz ministrem gospodarki.

Związkowcy wskazują, że bezpośrednim powodem podjęcia protestu w siedzibie KW była czwartkowa informacja zarządu spółki o braku środków na wypłatę grudniowych pensji dla pracowników i niepozyskaniu środków na finansowanie kluczowych elementów planu naprawczego. Według ich relacji przedstawionym przez zarząd rozwiązaniem alternatywnym miałoby być zamknięcie kilku kopalń i likwidacja miejsc pracy.

Po rozpoczęciu okupacji KW premier Ewa Kopacz zapowiedziała jeszcze w czwartek, że będzie domagała się od międzyresortowego zespołu ds. górnictwa informacji w związku z sytuacją w KW, a także znalezienia rozwiązań. Potem spotkała się też z niektórymi członkami zespołu.

W ostatnich miesiącach Kompania Węglowa stanęła przed widmem upadłości. Jak informował w połowie września prezes Taras, spośród 14 jej kopalń rentowność utrzymywały trzy. Wynik finansowy po sześciu miesiącach wyniósł minus 342,3 mln zł, wobec 228,7 mln zł straty przed rokiem. Trudna sytuacja dotyczy także innych spółek węglowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.