Górnictwo: postój w kopalniach PGG od piątku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnie od tego tygodnia stopniowo wracają do normalnej pracy, ale część górników oczekujących na wyniki badań może przez jakiś czas nie wrócić jeszcze do pracy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od piątku, 12 czerwca, zostanie wstrzymane wydobycie w 10 zakładach Polskiej Grupy Górniczej. Szczegóły rozwiązania podczas wtorkowego spotkania ustaliła z zarządem spółki strona związkowa.

Spotkanie przedstawicieli central związkowych z zarządem spółki rozpoczęło się we wtorek o godz. 11 i trwało prawie trzy godziny. Rozmowy zdominowała kwestia wstrzymania wydobycia w 10 zakładach PGG. W poniedziałek wicepremier Jacek Sasin ogłosił, że normalna praca zostanie wstrzymana od wtorku w 2 kopalniach JSW (Budryk i Knurów-Szczygłowice) i 10 zakładach PGG (Bolesław Śmiały, Piast, Ziemowit, Halemba, Pokój, Chwałowice, Marcel, Rydułtowy, Mysłowice-Wesoła i Wujek).

Podczas rozmów strony uzgodniły jednak, że przez kolejne trzy dni będą trwały przygotowania, a wydobycie w zakładach zostanie wstrzymane dopiero od piątku (12 czerwca) i potrwa do 3 lipca. Związkowcy i zarząd spółki spisali notatkę służbową ze spotkania, w którym ustalili, że podczas postojowego górnicy będą dostawali wynagrodzenie jak za urlop (wg. średniej liczonej za styczeń, luty i marzec), a oprócz tego w zakładach będą prowadzone prace utrzymania ruchu w niezbędnym minimum,  tak, aby te kopalnie mogły później bez problemu wrócić do normalnej pracy.

Oprócz tego, w zależności od zagrożenia, w kopalniach będą przeprowadzane testy na obecność koronawirusa.

- Nie da się wstrzymać wydobycia w kilka godzin. Przygotowania będą trwały do piątku – trzeba ustalić harmonogram prac utrzymaniowych. Strona rządowa wycofała się z decyzji zatrzymania kopalń, bo te kopalnie będą jednak częściowo pracować - będą utrzymane pewne prace gwarantujące, że za 21 dni ludzie wrócą do pracy. Gdyby na dole miało zostać 200 ludzi, to nie byłoby do czego wracać. Na dobę to musi być ok. 800-1000 osób, a w kopalniach, gdzie jest więcej zagrożeń, ta liczba musi być jeszcze większa. Prace będą prowadzone rotacyjnie. Nie będzie tak, że jakaś część pracowników będzie miała przez trzy tygodnie postojowe, a inni przez trzy tygodnie będą tylko pracować – powiedział po spotkaniu Bogusław Hutek, przewodniczący ZOK NSZZ Solidarność Polskiej Grupy Górniczej.

Pierwotnie strony ustaliły, że podczas wtorkowego spotkania zarząd PGG miał przedstawić plan funkcjonowania spółki do końca tego roku. Najbardziej problematyczną kwestią jest odbiór węgla przez spółki energetyczne, który w dużej części został wstrzymany.

- Dzisiaj prezes nie przedstawił żadnego planu przyszłości PGG. Wiemy tylko tyle, że na czerwiec zostały potwierdzone dosyć spore odbiory ze spółek energetycznych i te kopalnie, które dzisiaj mają zapchane zwały, będą te odbiory realizować. W przyszłym tygodniu, jak wszystko się ustabilizuje i „poukłada” na kopalniach w związku z postojowym, będziemy musieli się spotkać z zarządem, bo ten plan chcemy poznać – dodał Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.