Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Po rocznym zatrzymaniu wydobycia kopalnia Grosvenor otrzymała pozwolenie na rozpoczęcie prac górniczych

Anglo a mat pras

fot: materiały prasowe

Anglo American odpowiada za ok 40 proc. światowej produkcji platyny. Jest także znaczącym producentem diamentów, miedzi, niklu, rudy żelaza oraz węgla koksowego i energetycznego

fot: materiały prasowe

Należąca do koncernu Anglo American kopalnia węgla kamiennego Grosvenor w Centralnym Queensland w Australii otrzymała pozwolenie na wznowienie prac pod ziemią. Przerwa trwała rok. Powodem zatrzymania na tak długi okres prac górniczych był wypadek zbiorowym, który miał miejsce w jej ścianie wydobywczej 6 maja 2020 r. około godz. 15.00.

Po wybuchu metanu, który spowodował poparzenie pięciu górników pracujących w ścianie zmechanizowanej, wszystkie roboty w podziemiach kopalni zostały zatrzymane, a rejon ściany otamowany tamami izolacyjnymi wykonanymi z betonu. Wszystkie urządzenia ścianowe zostały pod ziemią, a feralna ściana nie zostanie już ponownie poddana eksploatacji.

Uruchomiona ma być nowa ściana z nowymi sekcjami i urządzeniami - kombajnem, przenośnikami ścianowym i podścianowym. Kopalnia już zakupiła kolejne sekcje obudowy i cały sprzęt do uruchomienia tej ściany, a przed górnikami zostało postawione zadanie jej przygotowania do uruchomiona w drugim półroczu.

Z uwagi na otamowanie ściany, w której nastąpił wybuch metanu i zatrzymanie produkcji, kopalnia poniosła duże straty finansowe. Firma jeszcze nie podała ich wysokości, ale zamierza kontynuować wydobycie. Wiadomo, że urządzenie w starej ścianie nie zostały zniszczone a podczas fedrowania występowały trudności przy przechodzeniu przez strefę uskokową. Przypuszcza się, że to legło u podstaw decyzji o prowadzeniu wydobycia w nowej partii pokładu.

Rządowa agencja Bezpieczeństwa i Zdrowia w Queensland (Resources Safety and Health Queensland) udzieliła kopalni pozwolenia na wejście do podziemia kopalni i przygotowanie wydobycia węgla.

Poparzeni w maju 2020 r. górnicy po dzień dzisiejszy leczą się i poddawani są różnym operacjom i zabiegom likwidującym skutki poparzenia.

Dyrektor koncernu Anglo American powiedział, że zespół przedstawicieli kopalni i doradców zewnętrznych prowadzi inspekcje i bada funkcjonowanie systemów monitorowania, zasilania i wiele innych systemów bezpieczeństwa kopalni, aby zapewniona była maksymalna ochrona górników w podziemiach po podjęciu w niej prac wydobywczych.

Wybuch metanu w kopalni Grosvenor był katalizatorem dla rządowego śledztwa w sprawie praktyk pracy w podziemnych kopalniach węgla kamiennego, które zakończyło się w kwietniu 2021 r.

W czasie prowadzonego dochodzenia i przesłuchiwania świadków społeczeństwo usłyszało, że metan był stałym problemem w kopalni Grosvenor w tygodniach i miesiącach poprzedzających jego wybuch. W Queensland nie tylko ta kopalnia miała kłopoty z dużymi ilościami tego gazu przy prowadzeniu normalnego wydobycia. Także kopalnie Oaky One, Grasstree, Moranah North notowały wyłączanie zasilania ścian i przodków z powodu przekroczeń dopuszczalnych stężeń metanu. Takich zdarzeń było stosunkowo dużo i musiały je kopalnie zgłaszać do Urzędu Górniczego.

Jeden z górników rannych podczas wybuchu w kopalni Grosvenor zeznał, że chociaż wydobycie bywało zatrzymywane, gdy zawartość metanu w ścianie czy w przodkach przekraczała dopuszczalne wartości, to często górnicy pozostawali pod ziemią. A zgodnie z przepisami powinni być wycofywani z miejsc pracy do rejonu bezpiecznego a nawet wyjechać na powierzchnię kopalni.

Przedstawiciele kierownictwa Anglo American twierdzią, że firma wydaje duże pieniądze na automatyzację prac w podziemiach kopalni, ale pełna realizacja programu wymaga czasu. Usuwanie górnikowi z rejonów podwyższonego ryzyka, takich jak przodek czy ściana zmechanizowana, to najlepszy sposób na zapewnienie im bezpieczeństwa.

Niezależna komisje śledcza zbadała 40 przypadkow przekroczeń stężenia metanu w ciągu 10 miesięcy przed wybuchem w kopalni Grosvenor. Dochodzenie prowadził Queensland Coal Mining Board of Inquiry (Queenslandzka Górnicza Komisja Dochodzeniowa) powołana przez ministra górnictwa na podstawie Prawa górniczego (Coal Mining Safety and Health Act 1999).

W stanie Queensland przepisy górnicze wymagają, aby przy przekroczenia stężenia metanu powyżej 2,5 proc. załoga był wycofana z miejsca zagrożenia na powierzchnie kopalni, a prace wydobywcze i urządzenia zatrzymane, a o zdarzeniu powinna kopalnia powiadomić Urząd Górniczy.

Komisja po dochodzenia ma też na celu przedstawienie zaleceń dotyczących poprawy praktyk oraz procedur w zakresie bezpieczeństwa i higieny, aby zmniejszyć ryzyko powstania podobnych incydentów w przyszłości. Dochodzenie początkowo prowadzono w mieście Moranbach, w pobliżu którgo znajdują się wspomniane kopalnie. Następnie przeniesiono je do sądu rejonowego w stolicy stanu- do Brisbane.

Przesłuchiwano świadków - począwszy od inspektorów górniczych, którzy dokonywali inspekcji kopalń, a kończąc na górniku, który to został poparzony. Pozostali czterej górnicy nie zgodzili się na bycie świadkiem zdarzenia. Także osoby dyrekcji kopalni i inni pracownicy w tym i sztygarzy nie wyrazili zgody na przesłuchiwanie.

Australijskie prawo dopuszcza do takich rozwiązań. Świadkowie mają prawo odmówić zeznań, kiedy mogłyby doprowadzić ich w stan oskarżenia. W czasie dochodzeń przesłuchiwano także osoby z jednostek naukowych, takich jak SIMTARS, uczelni górniczych czy doradców z różnych dziedzin nauki.

Przesłuchiwani byli biegli z dziedziny pożarnictwa, chemicy, producenci klejów poliutyranowych, gdyż w ścianie stosowano takie substancje. Część powołanych świadków przed stawieniem się przed komisją przygotowała materiały wyjaśniające przyczyny i skutki wybuchu, a także opisujące działanie klejów, systemu wentylacji, geologię złoża czy systemu odmetanowania, co pomagało wszystkim na zrozumienie istoty sprawy.

Dochodzenie trwało kilka miesięcy, było otwarte dla publiczności. Osoby zainteresowane nim mogły brać udział w sesjach komisji, ponadto wszystkie sesje były na bieżąco transmitowane przez Internet.

Podczas obrad pokazywano materiały dochodzeniowe, w tym przygotowane przez ekspertów. Moża było zobaczyć zdjęcia z miejsca zdarzenia, mapy, wykresy itp. Dużo informacji było o metanie, jego zdolności do wybuchu, sposobach odmetanowania kopalń i ściany wydobywczej. Pytania do świadków ogólnie były skierowane w kwestiach mogących pomóc ustalić, co było przyczyną wybuchu metanu w ścianie.

Część materiału obejmowała opis systemu przewietrzania rejonu ściany, sytuację ściany, która w tym czasie przejeżdżała duży uskok. Uskok ten zmuszał kopalnię do wtłaczania poliuretanowych klejów w tym rejonie i podejrzewano, że to kleje mogły przyczynić się do nagrzania górotworu i zapalenie metanu. Duża część poświęcono systemowi zabezpieczania ściany metanomierzami, ich zabudowie i wskazaniom.

Nie ma jeszcze końcowego raportu, ale podczas dochodzeń zwrócono uwagi na:

- nagromadzenie się metanu w zrobach ściany tuż za obudową, gdzie strop nie ulegał zawaleniu,

- na wtłaczanie klejów w strefie uskoku,

- na zawał skał stropowych, wyrzucenie metanu zza obudowy zmechanizowanej i jednoczesny jego wybuch,

- na stan urządzeń elektrycznych w ścianie.

Dochodzenie było kompleksowe, co spowodowało, że trwało prawie rok.

Obecnie komisja opracowuje sprawozdanie, aby podać go do publicznej wiadomości. Na sprawozdanie z niecierpliwością czekają górnicy kopalń, szczególnie kopalni Grosvenor.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.