Górnictwo: Pikieta przed węglową spółką. Chodzi o postulaty płacowe

fot: Krystian Krawczyk

Zarząd Bogdanki skierował wniosek w sprawie podziału zysku do rady nadzorczej spółki w celu zaopiniowania

fot: Krystian Krawczyk

W czwartek (20 stycznia) przed siedzibą zarządu LW „Bogdanka” odbędzie się pikieta zorganizowana przez Związek Zawodowy „Przeróbka”. Jak argumentują organizatorzy pikiety podczas zgromadzenia chcą publicznie wyrazić swoje stanowisko dotyczące postulatów płacowych.

Pikieta ma się odbyć w czwartek w godzinach od 13 do 15 przed siedzibą zarządu LW „Bogdanka”. Organizatorem jest ZZ „Przeróbka” jedyna reprezentatywna organizacja związkowa, która nie podpisała porozumienia płacowego w węglowej spółce. Wg przedstawicieli związku wynegocjowane warunki nie są satysfakcjonującego, dlatego zgłosili własne postulaty.

Chodzi o wzrost średniego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w stosunku do roku 2021 o 15 proc. do kwoty 10100 zł (kwotowo i procentowo), wzrost odpisu na Pracowniczy Program Emerytalny do 5,5 proc., podniesienie wartości posiłków regeneracyjnych do 1 proc. minimalnego wynagrodzenia (oznacza to, że wartość posiłku wzrosłany do 30,1 zł za każdą dniówkę), podniesienie kwoty na dojazdu do pracy do 12 zl za dniówkę oraz zapewnienie środków na realizację wniosków złożonych do zmian w ZUZP (wśród nich wniosek dotyczący prawa do dodatkowego urlopu płatnego dla pracowników przeróbki z tytułu pracy w szczególnych warunkach).

- To postulaty, które zgłosiliśmy 22 grudnia minionego roku. Jako, że nie zostały zrealizowane, to 3 stycznia weszliśmy w spór zbiorowy. Jedną z kluczowych kwestii jest dla nas sprawiedliwy podział wzrostu stawek - kwotowo i procentowo - tak żeby ci którzy mają najniższe stawki również mieli zagwarantowany wzrost wynagrodzenia na poziomie konkretnej kwoty i żeby był to wzrost dla nich odczuwalny – powiedział w rozmowie z portalem netTG.pl Sławomir Łukasiewicz, przewodniczący ZZ „Przeróbka”.

- Jutrzejsza pikieta to wyraz tego, czego chcą sami pracownicy i załoga Bogdanki. Chcemy to zamanifestować, żeby było widać, że to nie tylko postulaty naszej organizacji związkowej, ale całej załogi – dodał Łukasiewicz.

Odrębne stanowisko „Przeróbki” uniemożliwia podpisanie porozumienia płacowego, bo zgodnie z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy muszą je zaakceptować wszystkie reprezentatywne centrale związkowe. Przypomnijmy, że pozostałe trzy reprezentatywne związki zawodowe (chodzi o Związek Zawodowy Górników w Polsce, NSZZ „Solidarność” i ZZ „Kadra”) 21 grudnia wynegocjowały porozumienie, które zakłada procentowy wzrost stawek zaszeregowania, kwotowy wzrost dodatków za warunki pracy i podniesienie wartości posiłków regeneracyjnych do 22 zł za roboczodniówkę, co daje łączny wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia do 9892,44 zł brutto (dla przykładu przeciętne wynagrodzenie w LW Bogdanka w 2020 roku wyniosło 8597 zł brutto). Porozumienie mówi m.in. o utrzymaniu poziomu miesięcznej premii regulaminowej na tych samych zasadach co w 2021 r. i wzroście dodatków do przepracowanych dniówek w ścianach strugowych, kombajnowych i przodkach.

- Na razie sytuacja jest patowa. Ostatnie spotkanie z zarządem odbyło się w poniedziałek i zarząd wciąż podtrzymuje swoje propozycje, czyli nasze ustalenia z 21 grudnia. Niestety wciąż nie ma zgody wśród związków, a żeby doszło do porozumienia płacowego musimy mieć jasne stanowisko wszystkich czterech organizacji związkowych – zaznaczył Grzegorz Jadwiżuk, przewodniczący ZZG w LW Bogdanka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.