Górnictwo: Pandemia zakłóciła pracę kopalń w przynajmniej dziewięciu krajach

1519475868 04 gornicyarcgal k4 m

fot: ARC Jarosław Galusek

Zaglądając do górniczych portfeli ludzie zapominają często, że dodatkowe nagrody nie są niczym specjalnym, jeśli chodzi o wynagrodzenia w sferze budżetowej

fot: ARC Jarosław Galusek

Global Energy Monitor (GEM) informuje, że wirus spowodował przerwy w wydobyciu w kopalniach w co najmniej dziewięciu krajach. To oprócz Polski także: USA, Ukraina, RPA, Kolumbia, Chiny, Kanada, Australia i Czechy.

Oto przykłady, jakie przytacza GEM. 19 maja kopalnia EKD w Karwinie w czechach była odpowiedzialna za największy dzienny przyrost przypadków COVID-19 w tym kraju. W konsekwencji została zamknięta. Znane są także przypadki koronawirusa wśród amerykańskich górników z Pensylwanii, Wirginii, Kolorado i Alabamy. W maju okazało się, że tamtejsza agencja ds. bezpieczeństwa kopalń nie prowadzi systematycznych statystyk na temat zakażeń wśród górników.

W Indiach 2 kwietnia państwowa firma Singareni Collieries Company Limited zatrzymała pracę swoich 22 kopalń. Przestój trwał prawie 50 dni. Z uwagi na dużą liczbę przypadków koronawirusa mieszkańcy regionu węglowego Zonguldak w Turcji zostali objęci zakazem podróży międzymiastowych - jako jedyne mniejsze miasto w kraju.

- Ciasnota w kopalniach podziemnych przyczyniły się do zwiększenia ryzyka zarażenia się wirusem przez górników. W wielu krajach górnicy i związki zawodowe publicznie protestowali przeciwko ryzyku zakażenia i  [nieadekwatnym] protokołom bezpieczeństwa i higieny pracy w działających kopalniach. W porównaniu z ogółem społeczeństwa, górnicy częściej zapadają na choroby układu oddechowego - czytamy w raporcie GEM.

- Na nagłówki gazet trafili pakowacze mięsa - tymczasem kopalnie węgla są również idealnym miejscem do wybuchu epidemii wirusowych. Tutaj, w Stanach Zjednoczonych, liczba ofiar COVID-19 jest na najlepszej drodze aby być większa od liczby ofiar śmiertelnych wypadków w kopalniach, która za rok 2019 wynosi 27. Niepokojące jest jest również to, że widzimy zapewne tylko wierzchołek góry lodowej ze względu na otaczającą branżę atmosferę tajności. W kopalniach węgla na całym świecie pracuje siedem milionów ludzi, z tego ponad połowa pod ziemią. Firmy wydobywające węgiel muszą natychmiast przyjąć bardziej transparentne podejście – komentuje raport Ted Nace, dyrektor wykonawczy Global Energy Monitor.

Z kolei dr Maria Neira, dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia ds. Zdrowia Publicznego oraz Społecznych i Środowiskowych Uwarunkowań Zdrowia, podkreśla, że węgiel jest jednym z najbardziej zanieczyszczających i szkodliwych źródeł energii, a osoby pracujące w kopalniach węgla - lub mieszkające w ich pobliżu - nieproporcjonalnie mocno odczuwają skutki zanieczyszczenia powietrza.

- W swojej walce z COVID-19 rządy robią wszystko, co w ich mocy, aby zmniejszyć zagrożenie ludzi. Jeżeli połączą to ze zdecydowanym przejściem na czyste źródła energii, może to być punkt zwrotny. Możemy drastycznie zmniejszyć naszą wrażliwość na choroby układu oddechowego, serca i inne zagrożenia dla zdrowia. Kraje, które nadal bazują na węglu, mogą najwięcej zyskać na szybkim i sprawiedliwym odejściu od tych przestarzałych źródeł energii – mówi dr Maria Neira.

Maciej Bukowski, prezes thinktanku WISE Europa, podkreśla, że górnictwo węgla kamiennego okazało się być w Polsce - obok szpitali i domów pomocy społecznej - jednym z głównym ognisk zakażeń COVID19.

- Po przeprowadzeniu ok. 45 tysięcy testów przesiewowych u niemal co dziesiątego górnika pracującego na Śląsku wykryto koronawirusa (ok. 4200 przypadków). Jest to bardzo wysoki wskaźnik na tle reszty kraju, gdzie wykrycie jednego zakażenia wymaga przeprowadzenia ok. 80, a w niektórych regionach nawet kilkuset testów. Specyfika pracy w kopalniach wiąże się więc z dużym ryzykiem zarażenia, co jest poważnym problemem operacyjnym i wizerunkowym dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej czy Polskiej Grupy Górniczej, które muszą liczyć się z koniecznością przynajmniej czasowego wyłączenia lub znacznego ograniczenia pracy w niektórych kopalniach. Regularne testy pracowników i izolacja osób chorych mogą częściowo złagodzić ten problem jednak prawdopodobnie nie wyeliminują go w całości jeszcze przez dłuższy czas. Epidemia wzmaga więc potrzebę restrukturyzacji sektora nie tylko w związku ze spadkiem popytu ale i z problemami z zapewnieniem odpowiednio wysokiego bezpieczeństwa epidemiologicznego w górnictwie i jego otoczeniu – mówi Maciej Bukowski.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.