Górnictwo: odezwa do załogi przed pikietą w stolicy

fot: Witold Gałązka/ARC

Związkowcy protestowali w czwartek, 10 stycznia, przeciwko decyzjom rady nadzorczej JSW

fot: Witold Gałązka/ARC

Reprezentatywne organizacje związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wydały w środę, 16 stycznia, odezwę do załogi firmy, potwierdzając zamiar poniedziałkowej pikiety przez Ministerstwem Energii w Warszawie. Związki protestują m.in. przeciwko zmianom w zarządzie spółki.

"Żądamy przeniesienia nadzoru właścicielskiego nad JSW z Ministerstwa Energii bezpośrednio pod premiera, odwołania członków rady nadzorczej nominowanych przez ministra (energii, Krzysztofa) Tchórzewskiego, przywrócenia odwołanych członków zarządu" - napisali w środę związkowcy.

W miniony czwartek - decyzją rady nadzorczej JSW - stanowiska w zarządzie spółki stracili: wiceprezes JSW ds. strategii i rozwoju Artur Dyczko oraz wiceprezes ds. handlu Jolanta Gruszka. Posiedzenie rady nadzorczej zostało wówczas przerwane przez kilkudziesięciu związkowców, którzy weszli do sali obrad, domagając się cofnięcia uchwał o odwołaniu wiceprezesów oraz wyjaśnienia przyczyn decyzji rady. Związkowcy powołali sztab protestacyjno-strajkowy i zapowiedzieli protesty. Ich zdaniem zmiany w zarządzie spółki są nieuzasadnione i mają służyć "wyprowadzeniu" pieniędzy ze spółki.

Kolejne posiedzenie rady nadzorczej JSW, podczas którego mogą zapaść dalsze decyzje personalne, zaplanowano na 21 stycznia w Warszawie; w tym czasie protestujący przeciwko decyzjom rady związkowcy mają pikietować siedzibę Ministerstwa Energii.

"Nie pozwolimy wyprowadzić pieniędzy z naszej firmy, które zostały wypracowane dzięki naszej determinacji i wysiłkowi. Dlatego w poniedziałek 21 stycznia będziemy manifestować przed Ministerstwem Energii" - napisali szefowie trzech działających w JSW związków w środowej odezwie.

Według związkowców, minister energii "żąda od prezesa (JSW) Daniela Ozona 1,5 mld zł na pokrycie kosztów budowy elektrowni w Ostrołęce" - czytamy w odezwie.

W zeszłym tygodniu zarówno minister energii Krzysztof Tchórzewski, jak i przewodnicząca rady nadzorczej Halina Buk, stanowczo zdementowali informacje o możliwości przeznaczenia środków z funduszu stabilizacyjnego JSW na wsparcie inwestycji w Ostrołęce. Związkowcy nie wierzą jednak tym zapewnieniom.

"Minister wymaga od naszego prezesa uległości i przeznaczenia na budowę elektrowni pieniędzy, które - z inicjatywy prezesa Daniela Ozona - pracownicy JSW SA odłożyli na tzw. Fundusz Stabilizacyjny. Pieniądze odłożone na Funduszu mają stanowić zabezpieczenie dla nas i naszych rodzin, gdy nadejdą trudniejsze czasy i gorsza koniunktura na węgiel. Obecnie JSW jest w dobrej sytuacji finansowej, dzięki czemu odłożyliśmy 1,5 mld zł po to, aby nie zabrakło pieniędzy na nasze wypłaty, gdy nadejdą trudniejsze czasy" - napisali w środę szefowie największych w JSW związków.

"Już raz, za rządów PO-PSL, nasza firma ratowała Kompanię Węglową. Zapłaciliśmy za to wszyscy. JSW zagrożona była upadłością!!! Dość tego! Łapy precz od naszej kasy!!! Nie pozwolimy na grabież naszych pieniędzy! Czy obecna władza PIS bierze wzór z poprzedników i chce zagrabić nasze ciężko zarobione pieniądze!?" - napisano w odezwie.

Związkowcy uważają, że podczas kolejnego posiedzenia rady nadzorczej JSW, ma ona powołać do zarządu dwie osoby ze swojego składu w miejsce odwołanych w czwartek wiceprezesów.

"Ta sytuacja doprowadzi do paraliżu pracy zarządu i zaszkodzi funkcjonowaniu naszej firmy! Nigdy nie zgodzimy się na takie działanie! Mówimy stanowczo dość dezorganizowania naszej firmy. Nie chcemy w zarządzie ludzi, którzy nie znają górnictwa" - głosi odezwa do górników.

"Prezes Daniel Ozon, sprzeciwiając się w tej kwestii ministrowi, pokazuje już nie pierwszy raz, że los górników z JSW nie jest mu obojętny. Pokazał to w maju br. po katastrofie na Zofiówce (w wyniku tąpnięcia zginęło wówczas pięciu górników - PAP) kiedy, jak żaden jego poprzednik, zaangażował się w akcję ratowniczą osobiście. Był twarzą całej akcji, dawał górnikom oraz rodzinom naszych kolegów wsparcie. Dla szybkiego i bezpiecznego prowadzenia akcji uruchomił wszystkie możliwe mechanizmy. Mamy w końcu prezesa, który dba o nasze, a nie polityków interesy" - podsumowują związkowcy.

W poniedziałek, 14 stycznia, związki z JSW zwróciły się do premiera Mateusza Morawickiego m.in. o wyłączenie spółki spod nadzoru Ministerstwa Energii oraz zmianę reprezentantów Skarbu Państwa w radzie nadzorczej firmy. Związki chciałyby też spotkać się z premierem. O spotkanie z szefem rządu wnioskował również szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek, który w swoim liście zadeklarował utratę zaufania do działań ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego. Hutek zaapelował do premiera, by decyzje w górnictwie podejmował wiceminister Grzegorz Tobiszowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.