Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: odezwa do załogi przed pikietą w stolicy

fot: Witold Gałązka/ARC

fot: Witold Gałązka/ARC

Reprezentatywne organizacje związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wydały w środę, 16 stycznia, odezwę do załogi firmy, potwierdzając zamiar poniedziałkowej pikiety przez Ministerstwem Energii w Warszawie. Związki protestują m.in. przeciwko zmianom w zarządzie spółki.

"Żądamy przeniesienia nadzoru właścicielskiego nad JSW z Ministerstwa Energii bezpośrednio pod premiera, odwołania członków rady nadzorczej nominowanych przez ministra (energii, Krzysztofa) Tchórzewskiego, przywrócenia odwołanych członków zarządu" - napisali w środę związkowcy.

W miniony czwartek - decyzją rady nadzorczej JSW - stanowiska w zarządzie spółki stracili: wiceprezes JSW ds. strategii i rozwoju Artur Dyczko oraz wiceprezes ds. handlu Jolanta Gruszka. Posiedzenie rady nadzorczej zostało wówczas przerwane przez kilkudziesięciu związkowców, którzy weszli do sali obrad, domagając się cofnięcia uchwał o odwołaniu wiceprezesów oraz wyjaśnienia przyczyn decyzji rady. Związkowcy powołali sztab protestacyjno-strajkowy i zapowiedzieli protesty. Ich zdaniem zmiany w zarządzie spółki są nieuzasadnione i mają służyć "wyprowadzeniu" pieniędzy ze spółki.

Kolejne posiedzenie rady nadzorczej JSW, podczas którego mogą zapaść dalsze decyzje personalne, zaplanowano na 21 stycznia w Warszawie; w tym czasie protestujący przeciwko decyzjom rady związkowcy mają pikietować siedzibę Ministerstwa Energii.

"Nie pozwolimy wyprowadzić pieniędzy z naszej firmy, które zostały wypracowane dzięki naszej determinacji i wysiłkowi. Dlatego w poniedziałek 21 stycznia będziemy manifestować przed Ministerstwem Energii" - napisali szefowie trzech działających w JSW związków w środowej odezwie.

Według związkowców, minister energii "żąda od prezesa (JSW) Daniela Ozona 1,5 mld zł na pokrycie kosztów budowy elektrowni w Ostrołęce" - czytamy w odezwie.

W zeszłym tygodniu zarówno minister energii Krzysztof Tchórzewski, jak i przewodnicząca rady nadzorczej Halina Buk, stanowczo zdementowali informacje o możliwości przeznaczenia środków z funduszu stabilizacyjnego JSW na wsparcie inwestycji w Ostrołęce. Związkowcy nie wierzą jednak tym zapewnieniom.

"Minister wymaga od naszego prezesa uległości i przeznaczenia na budowę elektrowni pieniędzy, które - z inicjatywy prezesa Daniela Ozona - pracownicy JSW SA odłożyli na tzw. Fundusz Stabilizacyjny. Pieniądze odłożone na Funduszu mają stanowić zabezpieczenie dla nas i naszych rodzin, gdy nadejdą trudniejsze czasy i gorsza koniunktura na węgiel. Obecnie JSW jest w dobrej sytuacji finansowej, dzięki czemu odłożyliśmy 1,5 mld zł po to, aby nie zabrakło pieniędzy na nasze wypłaty, gdy nadejdą trudniejsze czasy" - napisali w środę szefowie największych w JSW związków.

"Już raz, za rządów PO-PSL, nasza firma ratowała Kompanię Węglową. Zapłaciliśmy za to wszyscy. JSW zagrożona była upadłością!!! Dość tego! Łapy precz od naszej kasy!!! Nie pozwolimy na grabież naszych pieniędzy! Czy obecna władza PIS bierze wzór z poprzedników i chce zagrabić nasze ciężko zarobione pieniądze!?" - napisano w odezwie.

Związkowcy uważają, że podczas kolejnego posiedzenia rady nadzorczej JSW, ma ona powołać do zarządu dwie osoby ze swojego składu w miejsce odwołanych w czwartek wiceprezesów.

"Ta sytuacja doprowadzi do paraliżu pracy zarządu i zaszkodzi funkcjonowaniu naszej firmy! Nigdy nie zgodzimy się na takie działanie! Mówimy stanowczo dość dezorganizowania naszej firmy. Nie chcemy w zarządzie ludzi, którzy nie znają górnictwa" - głosi odezwa do górników.

"Prezes Daniel Ozon, sprzeciwiając się w tej kwestii ministrowi, pokazuje już nie pierwszy raz, że los górników z JSW nie jest mu obojętny. Pokazał to w maju br. po katastrofie na Zofiówce (w wyniku tąpnięcia zginęło wówczas pięciu górników - PAP) kiedy, jak żaden jego poprzednik, zaangażował się w akcję ratowniczą osobiście. Był twarzą całej akcji, dawał górnikom oraz rodzinom naszych kolegów wsparcie. Dla szybkiego i bezpiecznego prowadzenia akcji uruchomił wszystkie możliwe mechanizmy. Mamy w końcu prezesa, który dba o nasze, a nie polityków interesy" - podsumowują związkowcy.

W poniedziałek, 14 stycznia, związki z JSW zwróciły się do premiera Mateusza Morawickiego m.in. o wyłączenie spółki spod nadzoru Ministerstwa Energii oraz zmianę reprezentantów Skarbu Państwa w radzie nadzorczej firmy. Związki chciałyby też spotkać się z premierem. O spotkanie z szefem rządu wnioskował również szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek, który w swoim liście zadeklarował utratę zaufania do działań ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego. Hutek zaapelował do premiera, by decyzje w górnictwie podejmował wiceminister Grzegorz Tobiszowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.