Górnictwo: Od 1 lipca nie kupisz już miału do celów grzewczych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Łukasz Horbacz 20 kwietnia 2017 r. został wybrany na stanowisko prezesa Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od 1 lipca 2020 r. będzie obowiązywał zakaz sprzedaży miałów z węgla kamiennego dla gospodarstw domowych oraz kotłów o mocy poniżej 1 MW. Do dyspozycji kupujących pozostaną jedynie droższe paliwa - informuje Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

Zgodnie z ustawą z o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, nie będzie można zakupić paliw stałych w postaci miału z węgla kamiennego, do których nie ma określonych norm jakościowych. Konieczne będzie zaopatrzenie się w inny rodzaj paliwa, który spełnia wszystkie wymogi formalne, ale jednocześnie jest przy tym znacznie droższy.

- Niemniej, jeżeli klient kupi zapas miału przed 1 lipca 2020 r., to będzie mógł go zużywać bez żadnych ograniczeń, o ile nie będzie to naruszać innych regulacji (np. uchwał antysmogowych) - przypomina Łukasz Horbacz.

Dodaje, że obecnie miał węglowy jest jednym z najtańszych rodzajów paliw do ogrzewania, którego roczne zużycie w Polsce szacuje się na ponad 7 mln 250 tys. t, co przekłada się na rynek warty ponad 6 mld zł.

W samym sektorze małych i średnich przedsiębiorców jest ponad 24 tys. urządzeń grzewczych o mocy poniżej 1 MW, które zasilane są miałem z węgla kamiennego. Doliczając do tego gospodarstwa domowe, które wykorzystują do ogrzewania miał węglowy, można zauważyć, że od 1 lipca 2020 r. dziesiątki tysięcy urządzeń zostaną pozbawione możliwości zakupu preferowanego rodzaju paliwa grzewczego.

- Problemem dla użytkowników instalacji cieplnych o mocy nominalnej poniżej 1 MW, zasilanych miałem z węgla kamiennego, będzie znaczny wzrost wydatków na paliwo grzewcze, a oprócz tego, w niektórych wypadkach konieczna stanie się wymiana urządzeń w celu dostosowania możliwości technicznych do użytkowania danego rodzaju paliwa. Wykorzystanie podobnego do miału węglowego – groszku z węgla kamiennego, będzie się wiązało dla użytkownika z kosztami blisko dwukrotnie wyższymi w porównaniu do ogrzewania miałem z węgla kamiennego - wylicza prezes Horbacz.

Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla, miał węglowy od 2018 r. był najczęściej używanym paliwem do kotłów średniej mocy stosowanych w Polsce.

- Brak interwencji legislacyjnej w sprawie ustalenia nowych norm jakościowych dla miałów węglowych, będzie skutkował podwyższeniem kosztów eksploatacji urządzeń grzewczych, u przedsiębiorców zmniejszy płynność finansową przez niespodziewany wzrost kosztów paliwa grzewczego, a w przypadku najuboższych użytkowników instalacji grzewczych, spowoduje to korzystanie z odpadów lub paliw nieekologicznych, co pogorszy jakość powietrza, a także powiększy szarą strefę, do której może przenieść się obrót miałami - mówi Łukasz Horbacz.

Zgodnie z ustawą o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, od 1 lipca 2020 r. osoba wprowadzająca do obrotu miały z węgla kamiennego o wymiarze ziarna od 1 mm do 31,5 mm, będzie podlegała grzywnie od 50 tys. zł do 1 mln zł lub nawet karze pozbawienia wolności do lat 5.

Zakupu miałów węglowych po 30 czerwca 2020 r. będą mogły dokonać jedynie osoby oraz firmy, które przekażą dostawcy przed realizacją dostawy na rzecz osoby lub firmy kopię zaświadczenia potwierdzającego prowadzenie instalacji spalania o mocy nominalnej co najmniej 1 MW lub kopię dokumentu potwierdzającego prowadzenie działalności polegającej na sprzedaży paliwa stałego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami