Górnictwo: Nikt nie został poszkodowany

fot: Maciej Dorosiński

Jako pierwsze wydobycie wstrzymały kopalnie Murcki-Staszic oraz Jankowice. Następnie dołączyła do nich gliwicka Sośnica

fot: Maciej Dorosiński

W czwartek, 5 sierpnia, o 21.19 mieszkańcy Gliwic i Knurowa poczuli silny wstrząs. Jak ustaliliśmy miał on miejsce w kopalni Sośnica.

- Wstrząs powstał w rejonie pokładu 416. Był średniej wielkości, ale bez skutków na dole. Żaden pracownik nie został poszkodowany. Profilaktycznie wycofaliśmy załogę, zastosowaliśmy wszystkie procedury bezpieczeństwa – mówi Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej.

Nie ma skutków wstrząsu pod ziemią, choć pojawiły się zgłoszenia z powierzchni.

- Był on odczuwalny w Gliwicach i okolicznych miejscowościach. Odebraliśmy dwa zgłoszenia z okolic Knurowa - dodaje Głogowski.

Podkreśla, że obecnie kopalnia funkcjonuje normalnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.