Górnictwo nie jest kulą u nogi

fot: ARC

- Nie jestem zwolennikiem uznawania za dopłaty do górnictwa kwot dopłacanych do rent i emerytur. Przecież państwo dopłaca też np. do rolników - stwierdza dr hab. inż. Piotr Bańka

fot: ARC

- Górnictwo jest nam potrzebne, bo zapewnia bezpieczeństwo energetyczne. Funkcjonuje na całym świecie, także w bogatych Stanach Zjednoczonych, których przecież nie należy podejrzewać o subsydiowanie węgla - mówi w rozmowie z Trybuną Górniczą dr hab. inż. PIOTR BAŃKA, prof. nzw. z Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej.

Górnictwo od wielu lat nie ma dobrej prasy, jest też nienajlepiej postrzegane poza Śląskiem przez osoby niemające nic wspólnego z branżą. Dlaczego tak się dzieje?
Także w województwie śląskim czy w samej aglomeracji górnośląskiej coraz więcej osób nie ma już związku z górnictwem. Zły wizerunek branży ma historyczne uwarunkowania, związane jeszcze z przekazami o wysokich zarobkach i przywilejach rodem z PRL-u. Teraz też ludzie nie bardzo są w stanie zrozumieć, dlaczego górnicy przechodzą na emeryturę wcześniej niż np. kolejarze, leśnicy czy pracownicy korporacji. Zazdroszczą im wyższych pensji, chociaż to już nie do końca jest prawdą. Poza tym górnicy zawsze byli postrzegani jako „inni”, obawiano się ich. Rozkrzyczani, stawiający żądania związkowcy z jednej strony, z drugiej pupile PRL-owskiej władzy.

 Najwyższa Izba Kontroli w czerwcu opublikowała raport na temat funkcjonowania górnictwa w latach 2007-2015. Po raz pierwszy pokazano w nim kwoty, jakie górnictwo odprowadziło w postaci płatności publicznoprawnych oraz porównano je z kwotami dotacji rządowych, głównie dopłatami do rent i emerytur. Te kwoty równoważą się, a i tak w świat poszedł wizerunek górnictwa jako trwale nierentownego, do którego trzeba dopłacać ogromne kwoty.
Nie jestem zwolennikiem uznawania za dopłaty do górnictwa kwot dopłacanych do rent i emerytur. Przecież państwo dopłaca też np. do rolników. Natomiast trzeba pokazywać te liczby, mówić o rozwoju gospodarki, postępie technologicznym, jaki się dokonuje. Warto też przedstawiać firmy okołogórnicze, które dobrze radzą sobie na rynku, produkują także na potrzeby innych branż, są eksporterami. Należy mówić, że górnictwo nie jest kulą u nogi. Jest nam potrzebne, bo zapewnia bezpieczeństwo energetyczne. Funkcjonuje na całym świecie, także w bogatych Stanach Zjednoczonych, których przecież nie należy podejrzewać o subsydiowanie węgla. Tymczasem polski przekaz medialny często bywa bezrefleksyjny, przypomina wykazywanie z góry ustalonej tezy. Wspomina się o dopłatach, wskazuje względy społeczne.

Nasza gospodarka jest skazana na węgiel przez jakieś kolejne 60 lat. Póki co nie mamy alternatywy.
Nie lubię słowa „skazana”, bo ma ono pejoratywny wydźwięk. Górny Śląsk z górnictwem funkcjonuje od lat, a jednak ma sporo zielonych zakątków, nie stał się z tego powodu pustynią. Węgiel to surowiec energetyczny, sposób na zaspokajanie naszych potrzeb. Każda monokultura jest zła. Dywersyfikacja źródeł energii to konieczność, ale nie odżegnujmy się od węgla. Pokazujmy świetnie radzącą sobie kopalnię Bogdanka. Mówmy o USA i innych krajach wydobywających węgiel. Mamy w kraju przedsiębiorców zainteresowanych budową nowych kopalń. Przecież to nie są szaleńcy, tylko biznesmeni, którzy przeanalizowali sprawę i są pewni, że na węglu można zarobić. Chcą stworzyć nowoczesne, oparte na nowych technologiach, rentowne przedsiębiorstwa górnicze nastawione na wydobycie węgla i być może także produkcję energii. Wszystko to przy minimalizowaniu negatywnego wpływu na środowisko. Pokazujmy piękno naszego regionu, ludzi, którzy tu mieszkają i mówmy o tym, że węgiel i górnictwo są nam potrzebne.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 58 - Wojciech Balczun. Co dalej z JSW i rolą węgla w miksie?

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, był gościem studia nettg.pl na Future Mining Forum&Expo. Rozmawialiśmy o przyszłości węgla w polskim miksie energetycznym i o tym, dokąd zmierza Śląsk po latach transformacji. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.