Górnictwo: najlepsze lata kopalni w Wieliczce

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Kongres pozwala pokazać sytuacje właściwie we wszystkich gałęziach górnictwa, mamy tu bowiem przedstawicieli górnictwa węglowego węgla kamiennego, brunatnego, miedzi, surowców skalnych i jak widać z górnictwem nie jest dziś wcale tak źle jak się mówi - zaznaczył prezes Wieliczki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kopalnia soli w Wieliczce osiągnęła w zeszłym roku rekordowe przychody wynoszące blisko 166 mln zł. - Kopalnia jest obecnie w najlepszych latach swego rozwoju - poinformował PAP prezes spółki Kopalni Soli - Wieliczka SA Kajetan d'Obyrn.

Jak podkreślił, wielicka kopalnia w zeszłym roku odnotowała ponad 62 proc. wzrost przychodów w stosunku do roku 2009. - Kopalnia rozwija się nie tylko jako światowej sławy atrakcja turystyczna i uzdrowisko, ale również jako przedsiębiorstwo górnicze, które prowadzi szereg działań zabezpieczających i chroniących podziemny zabytek - podkreślił d'Obyrn.

Według statystyk w zeszłym roku obiekt gościł w podziemiach 1 mln 390 tys. gości, a 156 tys. osób skorzystało z tężni solankowej. W podziemnych komorach zorganizowano ponad 400 imprez i wydarzeń.

W zeszłym roku wieliccy górnicy zabezpieczyli 20 komór i przebudowali 1,5 km chodników. - W ich zagospodarowaniu kopalnia położyła nacisk na bezpieczeństwo obiektu i strategiczne dla ochrony bezcennego zabytku działania - ocenił prezes.

Ratowanie zabytkowych rejonów i likwidacja niezabytkowych pochłonęły prawie 104,5 mln zł (dwukrotnie więcej niż sześć lat wcześniej) budżetu bazującego na przychodach własnych m.in. z turystyki, zasilanego z budżetu państwa, ale także z funduszy pozyskanych przez spółkę z innych źródeł m.in. z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Prace były wykonywane we wszystkich rejonach zabytku i na prawie każdym z kilkunastu poziomów.

Główne prace obejmowały rejon centralny, pomiędzy szybami Kinga-Daniłowicz-Regis, w którym koncentrują się najstarsze, najcenniejsze wyrobiska. Zabezpieczenia obejmowały m.in. kotwienie, stawianie obudów, przebudowy, modernizację infrastruktury. W zeszłym roku prowadzono je w 20 zabytkowych komorach.

- Przywrócenie blasku każdemu z takich cennych wyrobisk zajmuje często kilka lat i wymaga wielomilionowych nakładów finansowych - zaznaczył szef kopalni.

Dla bezpiecznego funkcjonowania podziemi przebudowywano też chodniki (poszerzanie, wymiana obudowy, modernizacja infrastruktury) o łącznej długości prawie 1,5 km, a wyrobiska niezabytkowe zasypywano piaskiem, bądź wypełniano mieszaninami uszczelniającymi. Miało to na celu zniwelowanie zagrożenia wodnego i zawałowego.

Jak podkreślają przedstawiciele kopalni, od 2009 r. pozyskała ona unijne dofinansowanie dla 12 projektów (trzy ostatnie umowy podpisano w roku ubiegłym). Wśród realizowanych obecnie inwestycji jest m.in. projekt związany z odtwarzaniem historycznego transportu na III poziomie kopalni, który pozwoli usprawnić górnikom transport materiałów i urobku, a także udostępnić do zwiedzania niezwykle cenny historycznie i przyrodniczo rejon kopalni. Otwarcie inwestycji planowane jest w tym roku.

Trwają też przygotowania do przebudowy XIX-wiecznego szybu Paderewskiego, a także zabezpiecza się wyrobiska pod kątem nowej trasy zwiedzania. Powstaje również projekt budowy na powierzchni wielofunkcyjnej hali wystawienniczej, w której pokazywane będą dawne maszyny wyciągowe oraz multimedialna prezentacja próżniowej warzelni soli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.