Górnictwo: Nadal szukają drugiego poszkodowanego

fot: Witold Gałązka/ARC

Wypadek w kopalni Bielszowice. Jeden górnik nie żyje

fot: Witold Gałązka/ARC

Pierwszy z górników z kopalni Bielszowice został w nocy przetransportowany do szpitala świętej Barbary w Sosnowcu - poinformował Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej. Sygnał z lampy drugiego z zaginionych został namierzony.

- Górnik wywieziony na powierzchnię, podczas transportu był przytomny. Rozmawiał z ratownikami. Skarżył się na ból nogi i pleców. Natomiast drugi mężczyzna nadal jest poszukiwany. Znajduje się prawdopodobnie około 10 m od miejsca, w którym znaleziono pierwszego. Tak wskazuje lokalizator - podkreśla rzecznik.

Ratownikom kontakt udało się z nim nawiązać około godz. 19. Skarżył się na ból. Mówił, że jest w pozycji siedzącej. Widział lampy ratowników. Za pomocą wysięgnika podano mu wodę i koc.

Akcja jest utrudniona ratownicy posuwają się po kilkanaście centymetrów na godzinę. Z drugim uwięzionymm górnikiem nie ma niestety kontaktu wzrokowego i głosowego. Rodziny są w kontakcie z kopalnią.

W sobotę, 4 grudnia, o godz 8.52 w ruchu Bielszowice w rejonie ściany 001z w pokładzie 504wg na poziomie 780 wystąpił wstrząs. W jego efekcie na odcinku 50-60 m doszło do obwału skał. W rejonie tym przebywali górnicy, którzy wykonywali prace konserwacyjne. Dwóch górników zaginęło. Poszukiwani to ślusarze w wieku 31 i 42 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.