Górnictwo: Na Śląsku testujemy mniej niż średnia krajowa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Spór dotyczył i w części nadal dotyczy rozstrzygnięcia, w jakim zakresie pobierany przez gminy podatek od nieruchomości może obejmować podziemne wyrobiska górnicze, a obecnie - podziemne budowle

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dodatkowy personel z innych części kraju, nowe laboratoria od przyszłego tygodnia, kilka tysięcy przesiewowych testów dla górników w kilka dni – to działania zapowiedziane w województwie śląskim przez głównego inspektora sanitarnego Jarosława Pinkasa w związku z dużą liczbą zarażeń koronawirusem w kopalniach. Obecnie w regionie liczba testów na milion jest duża niższa niż średnia w kraju!

Jarosław Pinkas i wojewoda śląski Jarosław Wieczorek uczestniczyli 6 maja w posiedzeniu sztabu kryzysowego. Tematem było ograniczenie dalszego rozprzestrzeniania się COVID-19 w kopalniach.
Pinkas podkreślił, że śląski Sanepid zdaje egzamin w czasie pandemii, ale w związku z trudną sytuacją w górnictwie, potrzebuje wsparcia. Dlatego przekierował do województwa część służb z innych województw.

- To są pracownicy inspekcji sanitarnej z tych miejsc, gdzie sytuacja jest dobra czy też bardzo dobra, gdzie zapadalność jest bardzo niska – podkreślił Jarosław Pinkas podczas telekonferencji prasowej.

Wspólnie z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim podjął decyzję o zwiększeniu liczby badań przesiewowych mieszkańców regionu. Pobranych zostanie w różnych miejscach ponad 1000 próbek. Badane będą poza Śląskiem, aby nie zakłócać pracy tutejszych laboratoriów, które są przeciążone pracą.

Pinkas sytuację na Śląsku skometował jako skomplikowaną. Podkreślił, że wpływ na to ma znaczne zagęszczenie ludności.

- Śląsk robi wszystko, aby górnicy, mieszkańcy Śląska byli bezpieczni. By byli zabezpieczeni, żeby mieli dostęp do badań i by sytuacja epidemiologiczna, która jest w tej chwili dość niepokojąca, uległa istotnej poprawie - powiedział szef GIS.

W przyszłym tygodniu w województwie mają rozpocząć pracę nowe laboratoria. Obecnie na liście resortu zdrowia jest w Śląskiem zaledwie 7 takich placówek. Dla porównania w województwie mazowieckim - 18 laboratoriów.

Jarosław Pinkas uspokoił, że zarażeni górnicy i ich rodziny w większości łagodnie przechodzą chorobę. Leczenia szpitalnego wymaga 1 proc.

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek poinformował, że obecnie w regionie wykonuje się 1500 badań na dobę. Do tej pory przetestowano około 40 tys. osób. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców to jednak sporo poniżej średniej krajowej, bo niespełna 9 tys. na milion, kiedy w Polsce średnia wynosi już 10,8 tys.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.