Zatrudnienie w górnictwie poniżej 68 tys. etatów. Od początku roku zmalało już o 4 tys. miejsc pracy

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce w dniu 31 maja br. zatrudnionych było 67 427 osób.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Pracownicy dozoru ruchu odpowiadają za bezpieczeństwo prowadzenia robót górniczych, nadzorują wykonywanie prac zgodnie z projektami technicznymi oraz obowiązującymi przepisami, a ich obecność pod ziemią jest niezbędna do prawidłowego prowadzenia eksploatacji.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce w dniu 31 maja br. zatrudnionych było 67 427 osób.

Duży wpływ na tempo spadku zatrudnienia w branży ma fakt, że spółki węglowe - za sprawą znowelizowanej ustaw górniczej - oferują chętnym na odejście z pracy osłony socjalne (np. jednorazowe odprawy pieniężne czy urlopy górnicze). Tylko w PGG w ciągu tego roku redukcja zatrudnienia ma wynieść około 5 tys. osób (do osób, które skorzystają z osłon socjalnych dojdą jeszcze w tym przypadku emeryci górniczy).

- Zatrudnienie w górnictwie wciąż szybuje w dół. W maju ubyło 1772 etatów - to największy miesięczny spadek od 2008 roku! Rok do roku zatrudnienie spadło natomiast o 5226 osób - to z kolei największy taki spadek od 2017 roku - komentują przedstawiciele Fundacji Instrat, która co miesiąc przygotowuje Przegląd Węglowy, czyli zestaw statystyk dotyczący aktualnej kondycji branży górniczej.

W bazach Agencji Rozwoju Przemysłu można znaleźć statystyki dotyczące zatrudnienia w górnictwie od stycznia 2007 roku - wówczas w branży pracowało 119 008 osób.

 

 

 

 

 

 

Zatrudnienie w górnictwie wciąż szybuje w dół. W maju ubyło 1772 etatów - to największy miesięczny spadek od 2008 roku! Rok do roku zatrudnienie spadło natomiast o 5226 osób - to z kolei największy taki spadek od 2017 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.